Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 08-12-2016, imieniny Marii, Wirgiliusza
 
Rek

UWAGA!

Pech MGKS (okręgówka)

W meczu dwóch zespołów aspirujących do awansu o sporym pechu mogą mówić piłkarze MGKS Tolkmicko, którzy w pojedynku z Olimpią Olsztynek już w doliczonym czasie gry stracili bramkę i tym samym przegrali spotkanie 0:1. Po tym pojedynku to właśnie zespół z Olsztynka awansował na pierwsze miejsce w tabeli.

Bez wątpienia w 14. kolejce ligi okręgowej na pierwszy plan wysuwał się pojedynek pomiędzy MGKS Tolkmicko a Olimpią Olsztynek, zespołami, które w tym sezonie walczą o awans do IV ligi. Jak przystało na pojedynek zespołów z czołówki tabeli, przez całe spotkanie trwała zacięta i wyrównana walka, było sporo sytuacji podbramkowych, ale obaj bramkarze zachowywali czyste konto. I kiedy wydawało się, że mecz ten zakończy się podziałem punktów już w doliczonym czasie gry zwycięską bramkę dla ekipy z Olsztynka zdobył Michalak. Chwilę później sędzia główny zakończył to spotkanie. Dzięki wygranej w Tolkmicku zespół Olimpii awansował na pierwsze miejsce w tabeli.
     Po trzech z rzędu porażkach wreszcie komplet punktów zdobył spadkowicz z IV ligi zespół Błękitnych Orneta, który pokonał na własnym boisku GKS Wikielec 4:2. Gospodarze bardzo szybko, bo już w 11. minucie objęli prowadzenie po tym, jak dośrodkowanie z prawej strony wykorzystał Jacek Basałygo i bez większych problemów umieścił piłkę w siatce. W 29. min. ładnym strzałem popisał się Rafał Mianowski i Błękitni prowadzili już 2:0. Gospodarze jednak zbyt szybko uwierzyli, że wygrali już to spotkanie i tuż przed przerwą stracili bramkę, która zapowiadała jeszcze większe emocje w drugiej połowie. Po zmianie stron oglądaliśmy bardzo zacięty i wyrównany pojedynek. W 56. min. grający po prawie rocznej przerwie Robert Pluciński pokazał swoim młodszym kolegom, że nie zapomniał, jak się gra w piłkę i ładnym strzałem głową podwyższył na 3:1. Goście nie zamierzali jednak tanio sprzedać skóry i po jednym z ataków doprowadzili do stanu 3:2. Ostatnie słowo w tym spotkaniu należało jednak do gospodarzy. W 89. min. znów na listę strzelców wpisał się Pluciński, ustalając wynik spotkania na 4:2.
     Wysokie zwycięstwo odniosła słabo spisująca się ostatnio Zatoka Braniewo. Tym razem ekipa z Braniewa grając na własnym stadionie nie dała szans piłkarzom Iskry Narzym wygrywając aż 5:1. Pierwsza połowa, po której gospodarze prowadzili 2:0 nie zapowiadała aż tak łatwego i wysokiego zwycięstwa Zatoki. W drugiej połowie gospodarze jeszcze trzykrotnie zdołali pokonać bramkarza gości, natomiast Iskra odpowiedziała tylko jednym celnym trafieniem Krzysztofa Nadarzyńskiego i trzy punkty pozostały w Braniewie.
     Nie powiodło się tym razem Syrenie Młynary, która uległa w Stawigudzie miejscowemu GKS 0:3. W pierwszej połowie mecz był bardzo wyrównany choć obu zespołom grę utrudniał fatalny stan murawy. Kibice tej części gry obejrzeli tylko jedną bramkę, której autorem był Metera. Po zmianie stron zarysowała się przewaga GKS, który po dwóch kontratakach prawą stroną boiska zdobył jeszcze dwie bramki i wygrał całe spotkanie 3:0.
     Ciekawy przebieg miały także derby podokręgu elbląskiego w których Concordia Elbląg uległa na swoim boisku Wałszy Pieniężno 1:2. Elblążanie już na początku spotkania po bramce Marka Młynnika wyszli na prowadzenie, jednak w kolejnych minutach nie ustrzegli się błędu, który wykorzystał Dariusz Wieliczko doprowadzając do remisu 1:1. Takim też wynikiem zakończyła się pierwsza odsłona tego pojedynku. Po zmianie stron nadal obserwowaliśmy bardzo wyrównany pojedynek, choć więcej szczęścia w tej połowie mili przyjezdni, którzy na niespełna kwadrans przed końcem pojedynku zdobyli bramkę na wagę trzech punktów.
     
     Komplet wyników 14. kolejki: Concordia Elbląg - Wałsza Pieniężno 1:2 (1:1), GKS Stawiguda - Syrena Młynary 3:0 (1:0), Błękitni Orneta - GKS Wikielec 4:2 (2:0), Zatoka Brniewo - Iskra Narzym 5:1 (2:0), MGKS Tolkmicko - Olimpia Olsztynek 0:1 (0:0), Dziadek Ossa Biskupiec Pomorski - Czarni Rudzienice 2:1 (0:0), Grunwald Frygnowo - Olimpia Kisielice 1:1 (1:0), Start Nidzica - Tęcza Miłomłyn 1:1 (0:1).
     
     Zobacz tabele

MP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • jak to pech1przegrali bo byli słabsi
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2004-11-02)
  • ponoć w braniewie była extra atmosferka na trybunach i niezły mecz na boisku. kto z was był na tym meczu?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    syrena młynary(2004-11-02)
  • BARKAS PRZEGRAŁ BO MIAŁ SŁABSZY DZIEŃ ALE SIĘ NIE PODDADZĄ I DALEJ BĘDĄ WALCZYĆ O CZWARTĄ LIGE OSTATNI MECZ O NICZYM NIE PRZESĄDZA JESZCZE DO ZAKOŃCZENIA LIGI ZOSTAŁO 15 KOLEJEK POWODZENIA PANOWIE
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    WIDZ(2004-11-03)
  • w Braniewie kibice No1 pokazali zarządowi Zatoki co znaczy przywiązanie do swojego klubu..."dyrektorze!!!...cooo???... ty torboooo!!!!...." "ZATOKA - TAK!!!, zarząd - NIE !!!" Zarząd zniszczył Zatokę i myśli że uda mu się z NUMBER ONE. Na szczęście w Braniewie są jeszcze ludzie którym dobro piłki nożnej leży na sercu...pozdro dla wszystkich z No1
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    byłem - widziałem(2004-11-03)
  • "No1" jest numer one!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2004-11-04)
Reklama