Środa 26-09-2018, imieniny Kosmy, Damiana
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Pięć bramek Sylwii Lisewskiej

 
Elbląg, Pięć bramek Sylwii Lisewskiej Sylwia Lisewska (fot. Grzegorz Jędrzejewski)
Rek

Reprezentacja Polski rozegrała dziś (21 marca) w Gdyni mecz z Czarnogórą w ramach eliminacji do mistrzostw Europy 2018. W kadrze nie zabrakło piłkarki Kram Startu Sylwii Lisewskiej, która rzuciła rywalkom pięć bramek.

Biało-czerwone dowodzone przez Leszka Krowickiego walczą o awansu do mistrzostw Europy, które zostaną rozegrane we Francji. Polki w swojej grupie rywalizują z Włoszkami, Słowaczkami oraz Czarnogórkami. Przed dzisiejszą potyczką miały już na swoim koncie dwa zwycięstwa, nad Słowacją 29:20 i Włochami 40:13, dzięki czemu zajmowały pierwsze miejsce w grupie. Pojedynek z silną Czarnogórą zapowiadał się o wiele trudniej. Kadrowiczki liczyły, ze uda im się pokonać rywalki i zachować pozycję lidera, niestety były bardzo nieskuteczne, czego nie można powiedzieć o bramkarce Marinie Rajcić.
     Elbląska piłkarka pojawiła się na boisku w 19. minucie, kiedy to Polki przegrywały dwiema bramkami. Sylwia Lisewska świetnie rozpoczęła mecz, posyłając piłkę nie do obrony. Chwilę później nasza rozgrywająca trafiła po raz drugi i w 23. minucie było 8:9. Niestety najlepszą strzelczynię PGNiG Superligi potrafiła zatrzymać Rajcić. Do końca pierwszej odsłony zawodów biało-czerwone dorzuciły tylko jedną bramkę, rywalki natomiast pięć i ekipy udały się na przerwę przy wyniku 9:14. Zawodniczka Kram Startu ponownie pojawiła się na boisku w 44. minucie i popisała się ładną asystą. Niestety dwie kolejne próby umieszczenia piłki w siatce wyczuła golkiperka Czarnogóry. Ostatnie minuty meczu to małe show zawodniczki EKS, która w krótkim czasie rzuciła trzy bramki. Sylwia Lisewska najpierw nie pomyliła się z linii 7. metra, minutę później popisała się niezłym rzutem z biodra, by dołożyć jeszcze kolejne trafienie, tym razem z drugiej linii. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wygraną Czarnogóry 26:20. Elbląska zawodniczka zakończyła mecz z dorobkiem pięciu goli, tyle samo rzuciła jedynie Karolina Kudłacz- Gloc. Okazję do kolejnych bramek w kadrze nasza piłkarka będzie miała już w najbliższą sobotę (24 marca), kiedy to Polki znów zmierzą się z Czarnogórą, tym razem na wyjeździe.

  Polki w Gdyni wspierali także kibice z Elbląga (fot. Grzegorz Jędrzejewski) Polki w Gdyni wspierali także kibice z Elbląga (fot. Grzegorz Jędrzejewski)


     Polska - Czarnogóra 20:26 (9:14)
     Polska:
Płaczek, Kordowiecka - Lisewska 5, Kudłacz-Gloc 5, Grzyb 3, Achruk 3, Drabik 1, Szarawaga 1, Urtnowska 1, Kozłowska 1, Janiszewska, Górna, Michałów, Górna, Zawistowska, Zych, Roszak.
     Czarnogóra: Raičić, Nenezić - Raičević 9, Mehmedović 6, Radičević 4, K.Bulatović 3, Jauković 2, Grbić 1, Pavićević 1, Ujkić, Premović, Despotović, Brnović, A. Klikovac.
     

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

AMK Wyposażenie salonu fryzjerskiego
AMK Meble Szafka pod RTV 2
AMK Meble łazienkowe 5
Promocja RATY 0%