Czwartek 19-07-2018, imieniny Wincentego, Marcina
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Country w tańcu Country w tańcu

Pierwsze zwycięstwo Orła na wyjeździe (siatkówka)

 
Elbląg, Pierwsze zwycięstwo Orła na wyjeździe (siatkówka) fot. Anna Dembińska
Rek

Niemal perfekcyjnie zagrały swój drugi wyjazdowy mecz siatkarki II-ligowego Orła. Do wyjściowego składu wróciła Ewelina Frąszczak, która mocno przyczyniła się do wygranej swojej drużyny w Warszawie z miejscową Spartą 3:0.

Elblążanki udały się do Warszawy już po raz drugi w tym sezonie. Dwa tygodnie temu formę naszych siatkarek sprawdziła Mazovia Warszawa, która po rozegranych czterech setach zgarnęła trzy punkty. Teraz drużyna Andrzeja Jewniewicza i Wojciecha Samulewskiego miała się zmierzyć ze Spartą u siebie, jednak z powodu braku dostępności hali, musiała zagrać na terenie rywala. Zawodniczki Orła chciały zrehabilitować się za porażkę i udało im się to znakomicie. Szkoleniowcy drużyny dokonali korekt w ustawieniu, do wyjściowego składu wróciła Ewelina Frąszczak, a na przyjęciu zagrała Izabela Trocińska. Jak się okazało manewr ten był dobrym posunięciem, co później odzwierciedliło się w wyniku.
     Elblążanki rozpoczęły mecz bardzo dobrze, a to m.in. za sprawą świetnie serwującej Eweliny Frąszczak. Już po pierwszej akcji zapowiadała się zacięta walka, piłka kilkukrotnie przechodziła nad siatką, by w końcu premierowy punkt wywalczyły zawodniczki Orła. Pobudzone przyjezdne szybko odskoczyły na 10:2, a później 14:4 i już było wiadomo, że tego seta już nie przegrają. W końcówce trener Andrzej Jewniewicz pozwolił sobie na zmiany, a i tak dziesięciopunktowa przewaga została utrzymana. Orzeł wygrał pierwszą partię 25:15. Początek drugiego seta był w miarę wyrównany, jednak potem nasze zawodniczki odskoczyły na trzy-cztery punkty. Elblążanki grały bardzo dobrze i kontrolowały wynik seta. Gospodynie próbowały zaskoczyć naszą drużynę mocną zagrywką, jednak i to na niewiele się zdało. Set zakończył się wynikiem 25:20. W trzeciej partii warszawianki musiały postawić wszystko na jedną kartę, by jeszcze mieć szansę na korzystny rezultat. Szybkie rozegrania na skrzydło pozwoliły im ugrać kilka punktów, podobnie na zagrywce, jednak to zawodniczki Orła grały równiej w każdym elemencie. Końcówka partii była dość emocjonująca. Gospodynie podgoniły wynik na 22:24, głównie dzięki mocnej zagrywce. Ostatnie słowo należało jednak do elblążanek, które dobrym atakiem zakończyły seta na 25:22.
     
     Andrzej Jewniewicz - Zgraliśmy bardzo dobre spotkanie. To był taki mecz, który chce się oglądać. Rywalki grały nieźle, ale my to wytrzymywaliśmy. Zdarzały nam się błędy w przyjęcie, ale to było związane z nowym ustawieniem i jeszcze musimy nad tym popracować, bo jeden tydzień to trochę mało. W zasadzie graliśmy najsilniejszym składem w ataku. Izę Trocińską przestawiłem z ataku na przyjęcie, a Ewelina Frąszczak grała po przekątnej z Weroniką Wołodko. Mecz był pod naszą kontrolą i nie pamiętam czy w jakimkolwiek innym meczu mieliśmy tak dużo obronionych piłek. Gospodynie grały bardzo szybko i omijały nasz blok, ale udało się wybraniać te piłki. Były spektakularne wymiany, graliśmy ciekawie w ataku, bo i obejściami, skrzydłami, ograliśmy też drugą linię. Weronice Wołodko udało się kilka razy rozegrać na czystą siatkę. Cały zespół zasłużył na słowa pochwały. Dziewczyny grały bardzo ambitnie, widać było, że chcą się zrewanżować za poprzedni mecz. Teraz przeciwnik był inny, ale graliśmy o klasę lepiej niż z Mazovią. Złe wrażenie z poprzedniego meczu zatarliśmy.
     
     Sparta Warszawa - Orzeł Elbląg 0:3 (15:25, 20:25, 22:25)
     Orzeł
: Weronika Wołodko, Ewelina Frąszczak, Katarzyna Szostak, Katarzyna Mrzygłód, Aleksandra Szczygłowska, Izabela Trocińska, Monika Tchórzewska (l), Izabela Wąsik, Martyna Bartnicka, Izabela Giecewicz, Paulina Markowicz, Agnieszka Kowalczyk (l).
     
     MVP spotkania została Ewelina Frąszczak.
     
     W najbliższą sobotę (22 października) o godz. 17 Orzeł zagra przed własną publicznością z AZS AWF Warszawa.

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

AMK Szafa z drzwiami suwano-łamanymi 1
Szkło ozdobne 4
AMK Szkło ozdobne 5
DRZWI PORTA SEMPRE ONDA-PROMOCJA!!!