Czwartek 15-11-2018, imieniny Alberta, Leopolda
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Remont McDonald's Remont McDonald's

Po dramatycznym pojedynku tylko remis Startu (piłka ręczna)

Elbląg, Po dramatycznym pojedynku tylko remis Startu (piłka ręczna) (fot. AD)
Rek

Sobotni pojedynek ekstraklasy piłki ręcznej kobiet pomiędzy elbląskim Startem, Politechniką Koszalińską zgromadził pokaźniejszą niż zazwyczaj ilość kibiców. Mecz obserwowały także przebywające w Sopocie na zgrupowaniu reprezentacje szczypiornistek z Kataru. Emocjami jakie towarzyszyły temu pojedynkowi, można obdzielić kilka spotkań. Po dramatycznej końcówce Politechnika Koszalińska doprowadziła do remisu 30:30. Zobacz fotoreportaż.

Zaczęło się po myśli przyjezdnych, które po 5 minutach prowadziły 4:1, ale riposta elblążanek była błyskawiczna, bo po czterech skutecznych akcjach, w 10 min to one wyszły na prowadzenie 5:4. Rywalki nie rezygnowały, a efektem tego była wzajemna wymiana ciosów bramkowych przy wyrównanej grze. Tylko w pierwszej odsłonie spotkania notowano 13. remisów, a ten ostatni przed przerwą 16:16, do którego doprowadziła Joanna Dworaczyk.
     Po wznowieniu gry „wiatr w żagle” złapały przyjezdne trzykrotnie dziurawiąc siatkę elbląskiej bramki. Miejscowe przez kolejne pięć minut skutecznie broniąc dostępu do swojej bramki doprowadziły do kolejnego remisu 20:20. W tym czasie kontuzji doznała Edyta Grudka i już nie weszła na boisko. Do 48 min (25:25) trwała wymiana ciosów bramka za bramkę, a potem elblążanki odjechały prowadząc w 51 min 29:25. Wydawało się, że już jest po meczu. Nic podobnego, bo w 52 min na ławkę kar powędrowała Monika Pełka – Fedak za faul na Wiolecie Janaczek. Nastąpiła długa przerwa w meczu, bo zawodniczkę z Koszalina, najprawdopodobniej ze złamanym nosem, opatrywali lekarz i masażysta. Prowadzono kosmetykę nawierzchni boiska. Po tej wymuszonej przerwie, akademiczki z pasją natarły na bramkę Startu. Dwa trafienia Justyny Łabul sprawiły, że przewaga elblążanek w 55 min stopniała do dwóch bramek (29:27). W 56 min bramkę dla Startu dorzuciła Paulina Wasak i wydawało się, że już elblążanki witają się z gąską. Trener gości Roman Jezierski poprosił o czas dla drużyny. Na dwie karne minuty boisko opuściła Monika Pełka – Fedak, a elblążanki straciły bramkę po trafieniu Jagody Olek (30:28). W 58 min karę otrzymała Justyna Stelina i miejscowe grały czwórką zawodniczek w polu przeciw kompletowi rywalek. Te, po trafieniu Justyny Łabul zdobyły kontaktową bramkę. Po faulu na Katarzynie Stradomskiej karę 2 min otrzymała Jagoda Olek. Na sekundy do końca meczu, koszalinianki wykorzystały szansę po stracie piłki przez Paulinę Wasak i niestety zdobyły bramkę po rzucie Natalii Borowskiej na remis. Start Elbląg – AZS Politechnika Koszalińska 30:30 (16:16).
     Składy i bramki
     Start: Miecznikowska, Kordunowska – Dolegało, Stelina 3, Pełka-Fedak 2, Sądej 1, Frąckiewicz, Cekała, Stradomska 6, Szymańska 6, Grudka 1, Wasak 7, Knoroz 4. Kary 12 min. Trener Andrzej Drużkowski.
     Politechnika: Kwiecień, Morawiec – Szostakowska, Tarczyluk, Olek 3, Łabul 6, Dworaczyk 5, Janaczek 8, Błaszczyk 2, Leśkiewicz 4, Borowska 2. Kary 8 min. Trener Roman Jezierski.
     Sędziowali: Kamil Dąbrowski i Sławomir Kołodziej z Kielc.
M
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Juniorki TRUSO w finale MP- podopieczne trenera Ringwelskiego nie zawiodły, czekamy na więcej
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-02-21)
  • Mecz dramatyczny, ale na własne życzenie. Słaba postawa całego zespołu może po za wchodzacą Yevheniyą Knoroz, która po praktycznie każdym wejściu zdobywała lub wypracowała bramkę. Rywalki nie przyjechały tu przegrać, a wręcz wywieźć 2 pkt. i o mało z pomocą sędziów im się to udało. Cieszy duża widownia na trybunach, mogłaby być większa, ąle to już coś :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    sporadyczny kibic(2010-02-22)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Podpis elektroniczny zestaw na 1 rok
Konto poczty elektronicznej
Podpis elektroniczny zestaw na 1 rok Mini
Podpis elektroniczny zestaw na 2 lata