Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 21-11-2017, imieniny Janusza, Konrada
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Chwila oddechu Chwila oddechu

Po dramatycznym pojedynku tylko remis Startu (piłka ręczna)

Elbląg, Po dramatycznym pojedynku tylko remis Startu (piłka ręczna) (fot. AD)
Rek

Sobotni pojedynek ekstraklasy piłki ręcznej kobiet pomiędzy elbląskim Startem, Politechniką Koszalińską zgromadził pokaźniejszą niż zazwyczaj ilość kibiców. Mecz obserwowały także przebywające w Sopocie na zgrupowaniu reprezentacje szczypiornistek z Kataru. Emocjami jakie towarzyszyły temu pojedynkowi, można obdzielić kilka spotkań. Po dramatycznej końcówce Politechnika Koszalińska doprowadziła do remisu 30:30. Zobacz fotoreportaż.

Zaczęło się po myśli przyjezdnych, które po 5 minutach prowadziły 4:1, ale riposta elblążanek była błyskawiczna, bo po czterech skutecznych akcjach, w 10 min to one wyszły na prowadzenie 5:4. Rywalki nie rezygnowały, a efektem tego była wzajemna wymiana ciosów bramkowych przy wyrównanej grze. Tylko w pierwszej odsłonie spotkania notowano 13. remisów, a ten ostatni przed przerwą 16:16, do którego doprowadziła Joanna Dworaczyk.
     Po wznowieniu gry „wiatr w żagle” złapały przyjezdne trzykrotnie dziurawiąc siatkę elbląskiej bramki. Miejscowe przez kolejne pięć minut skutecznie broniąc dostępu do swojej bramki doprowadziły do kolejnego remisu 20:20. W tym czasie kontuzji doznała Edyta Grudka i już nie weszła na boisko. Do 48 min (25:25) trwała wymiana ciosów bramka za bramkę, a potem elblążanki odjechały prowadząc w 51 min 29:25. Wydawało się, że już jest po meczu. Nic podobnego, bo w 52 min na ławkę kar powędrowała Monika Pełka – Fedak za faul na Wiolecie Janaczek. Nastąpiła długa przerwa w meczu, bo zawodniczkę z Koszalina, najprawdopodobniej ze złamanym nosem, opatrywali lekarz i masażysta. Prowadzono kosmetykę nawierzchni boiska. Po tej wymuszonej przerwie, akademiczki z pasją natarły na bramkę Startu. Dwa trafienia Justyny Łabul sprawiły, że przewaga elblążanek w 55 min stopniała do dwóch bramek (29:27). W 56 min bramkę dla Startu dorzuciła Paulina Wasak i wydawało się, że już elblążanki witają się z gąską. Trener gości Roman Jezierski poprosił o czas dla drużyny. Na dwie karne minuty boisko opuściła Monika Pełka – Fedak, a elblążanki straciły bramkę po trafieniu Jagody Olek (30:28). W 58 min karę otrzymała Justyna Stelina i miejscowe grały czwórką zawodniczek w polu przeciw kompletowi rywalek. Te, po trafieniu Justyny Łabul zdobyły kontaktową bramkę. Po faulu na Katarzynie Stradomskiej karę 2 min otrzymała Jagoda Olek. Na sekundy do końca meczu, koszalinianki wykorzystały szansę po stracie piłki przez Paulinę Wasak i niestety zdobyły bramkę po rzucie Natalii Borowskiej na remis. Start Elbląg – AZS Politechnika Koszalińska 30:30 (16:16).
     Składy i bramki
     Start: Miecznikowska, Kordunowska – Dolegało, Stelina 3, Pełka-Fedak 2, Sądej 1, Frąckiewicz, Cekała, Stradomska 6, Szymańska 6, Grudka 1, Wasak 7, Knoroz 4. Kary 12 min. Trener Andrzej Drużkowski.
     Politechnika: Kwiecień, Morawiec – Szostakowska, Tarczyluk, Olek 3, Łabul 6, Dworaczyk 5, Janaczek 8, Błaszczyk 2, Leśkiewicz 4, Borowska 2. Kary 8 min. Trener Roman Jezierski.
     Sędziowali: Kamil Dąbrowski i Sławomir Kołodziej z Kielc.

M
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Juniorki TRUSO w finale MP- podopieczne trenera Ringwelskiego nie zawiodły, czekamy na więcej
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-02-21)
  • Mecz dramatyczny, ale na własne życzenie. Słaba postawa całego zespołu może po za wchodzacą Yevheniyą Knoroz, która po praktycznie każdym wejściu zdobywała lub wypracowała bramkę. Rywalki nie przyjechały tu przegrać, a wręcz wywieźć 2 pkt. i o mało z pomocą sędziów im się to udało. Cieszy duża widownia na trybunach, mogłaby być większa, ąle to już coś :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    sporadyczny kibic(2010-02-22)
Reklama