Wtorek 20-11-2018, imieniny Anatola, Sędzimira
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Pobiegną wilczym tropem

 
Elbląg, Pobiegną wilczym tropem W Elblągu Żołnierzy Wyklętych upamiętnia rondo (fot. arch. portEl.pl)
Rek

W 1963 r. zginął sierżant Józef Franczak ps. „Lalek” - ostatni „Żołnierz Wyklęty”, który poległ z bronią w ręku. 1963 metry to dystans biegu przełajowego, w którym weźmie udział 122 biegaczy chcących upamiętnić pamięć żołnierzy antykomunistycznego podziemia. Start biegu w najbliższą niedzielę, 26 lutego, o godz. 10 w Bażantarni.

Koniec II wojny światowej nie oznaczał zaprzestania działań wojennych na terenie Polski. Historycy mówią nawet o tym, że kilka lat po zakończeniu największego konfliktu XX w. na terenie naszego kraju trwała wojna domowa: z jednej strony z władzą narzuconą przez Związek Radziecki, a z drugiej przez niepodległościową partyzantkę. W tym miejscu warto przypomnieć, że Polska była jednym z niewielu krajów, w którym powstało antykomunistyczne podziemie.
     W tym roku jednym z elementów obchodów święta pamięci Żołnierzy Wyklętych – jak po latach nazwano członków antykomunistycznej partyzantki - w Elblągu będzie bieg „Wilczym Tropem”. A w zasadzie dwa biegi:
     - Chcieliśmy, żeby rozegrane były dwa biegi, bieg podstawowy na dystansie 1963 metrów oraz bieg na orientację – zdradził Kazimierz Sulżycki z Elbląskiego Klubu Orienteeringu.
     - Biegi w Elblągu cieszą się dużą popularnością, cieszę się, że i w naszym mieście odbędzie się bieg upamiętniający Żołnierzy Wyklętych – mówił prezydent Elbląga Witold Wróblewski na konferencji prasowej.
     Podobne biegi odbędą się w 240 miastach w Polsce. W Elblągu organizatorzy przygotowali tylko 180 pakietów startowych.
     - Lista startowa jest już zamknięta, co nas zaskoczyło. Niestety organizacja biegu rozpoczęła się dopiero w styczniu stąd taki limit biegaczy. Zgłoszenia chętnych jeszcze wpływają, niestety musimy odmawiać – powiedział Jerzy Dudek ze stowarzyszenia „tuElbląg”, jednego z organizatorów biegu.
     Na liście startowej do biegu na 1963 metry zgłosiło się 122 zawodników, w rozgrywanym w tym samym dniu biegu na orientację wystartuje 58 biegaczy. Medal dostanie każdy. Warto też dodać, że na uczestników biegu czekają pamiątkowe koszulki z podobiznami Żołnierzy Wyklętych – m.in. Pawła Jasienicy ps. „Nowina” oraz... specjalne wydanie „W Sieci” poświęcone Żołnierzom Niezłomnym. Artur Chojecki, wojewoda warmińsko – mazurski, który również weźmie udział w zawodach, pobiegnie z numerem jeden.
     - Bieg na 1963 metry będzie rozgrywany wzdłuż czerwonego szlaku w Bażantarni, gdzie zawodnicy przebiegną jedną pętlę – zdradził Kazimierz Sulżycki.
     Impreza rozpocznie się o godzinie 10.30. Pół godziny wcześniej na starcie staną uczestnicy biegu na orientację.
     - Zawodnicy wyposażeni w mapy będą musieli znaleźć sześć punktów w lesie. Kolejność odnajdywania punktów dowolna, start wspólny – wyjaśnił Kazimierz Sulżycki.
     Biuro zawodów rozpocznie działalność o godzinie 8.30. Dodatkowo w Bażantarni rozstawiona będzie strzelnica, na uczestników czekać będzie także wojskowa grochówka.
     - Oby tylko aura dopisała i nie było deszczowo – powiedział Witold Wróblewski.
Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • a moim zdaniem powinno lać jak z cebra
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    15 15
    (2017-02-21)
  • No i ta "pętla" na (niewielkim) fragmencie czerwonego szlaku :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 2
    KibiczProstej(2017-02-21)
  • A burmistrz Hajnówki nie wyraził zgody na takie " dwuznaczne upamiętnienie ", a p. Wróblewski jeszcze pełni honory?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    22 4
    wist(2017-02-21)
  • Z kim walczył "żołnierz wyklęty" w roku 1963 czyli 18 lat po wojnie? Chyba się coś komuś porąbało!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    20 18
    karolin(2017-02-21)
  • RobertKoliński Przywódcy Państwa Podziemnego mieli jednoznaczną opinię o nacjonalistach, którzy odmówili podporządkowania się Armii Krajowej, a często kolaborowali z niemieckim okupantem. Zygmunt Zaremba, jeden z przywódców niepodległościowej konspiracji, pisał jednoznacznie: "Proces działaczy Narodowych Sił Zbrojnych przed sądem wojskowym w Warszawie przypomniał rzeczy smutne, ale dobrze znane wszystkim działaczom Polski Podziemnej. Obrzydliwe zakłamanie reżimu, który sądzi Kasznicę i jego kolegów, gdy innych wodzów tegoż ruchu faszystowskiego w Polsce przedwojennej za to, że zgodzili się służyć reżimowi, obdarza, jak B. Piaseckiego, prawem działalności politycznej przy swym boku, krępuje moje pióro. Ale wobec perfidnego zużytkowywania zeznań oskarżonych w kierunku tworzenia kłamliwej wersji o jedności podziemia polskiego z NSZ, konieczne jest jak najbardziej stanowcze zaprzeczenie temu kłamstwu. NSZ tak samo, jak komuniści, i z podobnych powodów, zostali postawieni poza nawias Polski Podziemnej. Polska Podziemna przyjęła zasady demokracji i postępu społecznego i położyła je jako fundament niepodległości. NSZ wyznawał ideologię faszystowską, wrogą demokracji i postępowi społecznemu, komunizm niósł uzależnienie Polski od Rosji i metody polityczne tak bliźniaczo podobne do faszystowskich, że również nie mógł się znaleźć w organizacji, która kierowała walką narodu polskiego w czasie tej wojny".
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    11 11
    RobertKoliński(2017-02-21)
  • RobertKoliński Pamiętajmy o ponad pięciu tysiącach cywili – mężczyznach, kobietach i dzieciach – bestialsko zamordowanych przez tzw. żołnierzy wyklętych, którzy będą fetowani przez kilka najbliższych dni. Sabinka Mozolewska miała 6 lat. Została zamordowana w lutym 1947 roku przez oddział Narodowego Zjednoczenia Wojskowego dowodzony przez Henryka Gawkowskiego, ps. „Rola”. Zabici zostali też jej najbliżsi. Ci sami ludzie pozbawili życia 9 – letnią Wiesię Myślińską i jej rodzinę. 29 listopada 1945 r. oddział Franciszka Olszówki, ps. „Otto”, zamordował 7-osobową żydowską rodzinę Kohnów, w tym małe dzieci. Łącznie banda „Otta” zabiła 71 osób – z czego aż 41 to były osoby cywilne. 6 czerwca 1945 r. oddział PAS – NSZ pod dowództwem “Szarego” dokonał we wsi Wierzchowiny masakry ukraińskiej ludności cywilnej (na zdjęciu). „Wyklęci” zamordowali 194 osób, w tym 65 dzieci poniżej 11 roku życia. Najmłodsza ofiara miała dwa tygodnie. 22 maja 1945 r. oddział por. Zygmunta Błażejewicza, ps. „Zygmunt” (podwładnego Zygmunta Szendzielarza, ps. „Łupaszko”) dokonał pacyfikacji prawosławnej wsi Potoka. Akcja nosiła znamiona czystki etnicznej. Śmiertelnymi ofiarami spalenia osady były m. in. małe dzieci Marii Gierasimczuk: Gienia, Nina i Władzio. (. .. )
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    14 7
    RobertKoliński(2017-02-21)
  • RobertKoliński (...) Historycy szacują, że tzw. żołnierze wyklęci zamordowali 187 dzieci poniżej 14 roku życia. Liczba zabitych z ich rąk cywilów przekracza 5 tysięcy. W wyniku największej manipulacji historycznej III RP w najbliższych dniach sprawcy tych zbrodni będą fetowani podczas akademii, odczytów, rekonstrukcji czy imprez sportowych. 1 marca, w tzw. Narodowym Dniu Żołnierzy Wyklętych, przywróćmy pamięć o niewinnych i bezbronnych ofiarach podziemia zbrojnego. Zapalmy świeczkę Sabince, Nince, Gieniowi, Wiesi i innym pomordowanym dzieciom!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    15 5
    RobertKoliński(2017-02-21)
  • Karolin, polecam doedukowac się w historii Polski, bo braki okrutne. Walczył z ZOMO, które go zastrzeliło. A tradycyjnym malkontentom w rodzaju "po co biegać", "impreza bez sensu", "niech leje jak z cebra" polecam kolejny odcinek M jak miłość albo innego szajsu w telewizji. Nie wyściubiać nosa, nic nie robić, im Was mniej w życiu publicznym, tym lepiej.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    18 13
    zadowolony(2017-02-21)
  • Z komuna która wtedy panowała w Polsce.Radze trochę poczytać
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    9 9
    On Eg(2017-02-21)
  • Popieram!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    6 6
    On Eg (2017-02-21)
  • popatrzcie uważnie na zdjęcie. W tle młodzi ludzie z ONR, trzymający pochodnię, wszyscy prawą ręką do złudzenia przypominające podobne do pozdrowienia naszych wrogów z czasów 2 wojny. Przypadek?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    22 6
    (2017-02-21)
  • Bo to jest zwykłe Hitlerjugend przebrane dla niepoznaki za PiS-ONR - wystarczy spojrzeć w te wilcze (!), brunatne ślepia.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    23 7
    ONRtoZbiórZer(2017-02-21)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Fototapety dziecięce
Fototapety Trójmiasto
Fototapety one color
Fototapety z motoryzacją