Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 23-04-2018, imieniny Wojciecha, Jerzego
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Samozapłon czy brak wyobraźni? Samozapłon czy brak wyobraźni?

Portowe odpłynęły bez punktów (piłka ręczna)

 
Elbląg, Portowe odpłynęły bez punktów (piłka ręczna) fot. Anna Dembińska
Reklama w Elblągu
Rek

Piłkarki Kram Startu zrewanżowały się szczeciniankom za środową porażkę w Pucharze Polski i gdyby to dziś był mecz rewanżowy, to nasza drużyna cieszyłaby się z awansu do finału. Elblążanki wygrały mecz ligowy różnicą siedmiu goli (27:20) i umocniły się na trzecim miejscu w ligowej tabeli. Zobacz zdjęcia z meczu.

Cztery dni minęły od ostatniego starcia elbląskich piłkarek z Pogonią. W meczu w Szczecinie lepsze okazały się gospodynie, znacznie przybliżając się do awansu do finału Pucharu Polski. Podopieczne Andrzeja Niewrzawy w środę (18 kwietnia) spróbują odrobić straty, a dziś zapowiadały zaciętą walkę o ligowe punkty. Przed spotkaniem obie drużyny dzieliło aż trzynaście punktów w grupie mistrzowskiej. Elblążanki nie tylko chciały się zrehabilitować za wysoką porażkę, ale także umocnić się na najniższym stopniu podium i zbliżyć do zajmującego drugą lokatę Zagłębia Lubin.
     Spotkanie rozpoczęło się od dobrych interwencji bramkarek po obu stronach, a pierwszy gol padł dopiero w 5. minucie meczu z rąk Aleksandry Dorsz. Zaraz przyjezdne wyszły na prowadzenie, a to za sprawą dwóch celnych rzutów Natalii Janas. Elblążanki mogły minimalnie odskoczyć, jednak piłka podawana do kontr wychodziła poza pole gry, zdarzały się też niecelne rzuty. Gdy w 12. minucie spotkania Sarka Marcikova wyprowadziła swoją drużynę na dwubramkowe prowadzenie, o czas poprosił Andrzej Niewrzawa. Zaraz potem na parkiet wybiegła Aleksandra Stokłosa, Aleksandra Kwiecińska i Hanna Yashchuk. Twarda defensywa przyniosła efekt, do tego w bramce świetnie broniła Solomija Szywerska. Od 13. do 23. minuty elblążanki rzuciły sześć bramek, szczecinianki natomiast tylko jedną i przy stanie 9:6 na rozmowę swoje zawodniczki wezwała Ljiljana Markovic. Między słupki wróciła Natalia Krupa, jednak to elbląska bramkarka obroniła kolejny rzut. W 24. minucie czterobramkowe prowadzenie dała Startowi Patrycja Świerżewska. Chwilę później na ławkę kar powędrowała Aleksandra Jędrzejczyk, a szczecinianki zdobyły dwie bramki w przewadze, by w 29. minucie mieć już tylko jedno trafienie mniej. Gospodynie wykorzystały więcej przestrzeni na boisku spowodowaną karami rywalek i na przerwę udały się przy wyniku 13:11.
     Piłkarki EKS świetnie rozpoczęły drugą odsłonę zawodów. Nadal dobrze zamiary rywalek odczytywała Sołomija Szywerska Z drugiej linii, z 7. metra, a także 6. do siatki trafiała Sylwia Lisewska, która w ciągu kilku minut rzuciła cztery bramki i gospodynie prowadziły 18:13. Po przerwie zarządzonej na prośbę Pogoni, szczeciniankom odrabiać straty pomogła Natalia Krupa i gdy przewaga elblążanek zmalała do trzech oczek, uspokoić sytuację postanowił Andrzej Niewrzawa. Gospodynie znów stanęły twardo w obronie. Dobry moment gry miała Aleksandra Jędrzejczyk, która najpierw dobrze ustawiła się w obronie, chwilę później przechwyciła piłkę i kontrę wykończyła Joanna Waga, by w kolejnej akcji zakończyć atak pozycyjny. W 48. minucie tablica wyników wskazywała 23:16. Błędy elblążanek w postaci kroków, faulu ofensywnego, czy rzutu nad bramką mogły spowodować, że szczecinianki znów niebezpiecznie by się zbliżyły, jednak na posterunku stała Sołomija Szywerska. Elbląska bramkarka stopowała rywalki raz za razem i mocno przyczyniła się dziś do zwycięstwa swojej drużyny. Kram Start zakończył mecz wygraną 27:20.
     
     Kram Start Elbląg - Pogoń Szczecin 27:20 )13:11)
     Start: S
zywerska, Powaga - Lisewska 10, Jędrzejczyk 4, Świerżewska 3, Waga 2, Dorsz 2, Yashchuk 2, Balsam 1, Szynkaruk 1, Gerej 1, Stokłosa 1, Choromańska, Świerczek, Kwiecińska, Kozimur.
     Pogoń: Krupa, Zimny - Bancilon 4, Zawistowska 4, Cebula 3, Janas 2, Blazević 2, Płomińska 1, Urbańska 1, Marcinkova 1, Koprowska 1, Nosek 1, Noga, Kochaniak, Gadzina, Senderkiewicz.
     
     Kolejny mecz ligowy elblążanki zagrają na wyjeździe 21 kwietnia z Energą AZS Koszalin. Wcześniej, bo już w najbliższą środę (18 kwietnia) w Elblągu czeka je mecz rewanżowy Pucharu Polski.
     

Patronem medialnym Kram Startu jest Elbląska Gazeta Internetowa portE.pl

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Clinex Floral
Clinex Grill
Clinex Stronger
Płyn do mycia i dezynfekcji