Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 21-11-2017, imieniny Janusza, Konrada
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Szpital Miejski ul.Komeńskiego Szpital Miejski ul.Komeńskiego

Remis na inaugurację ligi (piłka ręczna)

 
Elbląg, Remis na inaugurację ligi (piłka ręczna)
Rek

Nie udało się piłkarzom ręcznym KS Meble Wójcik Elbląg przywieźć dwóch punktów z Gdyni, gdzie zmierzyli się z miejscową drużyną Kar-Do Spójnia. Bramka na wagę remisu padła w końcówce meczu.

Przed spotkaniem wydawało się, że to Meblarze są faworytem i bez większych problemów pokonają gdynian, tym bardziej, że tydzień wcześniej w starciu tych dwóch ekip mocniejsi okazali się elblążanie, wygrywając różnicą ośmiu bramek. Sparingi nijak się jednak mają do pojedynków ligowych, co udowodniły wczoraj obie drużyny.
     
     Początek spotkania należał do przyjezdnych, którzy po 10. minutach gry prowadzili 4:2. Elblążanie grali skutecznie w ataku i dobrze w obronie, dzięki czemu w 13. minucie ich przewaga urosła do czterech trafień. W kolejnych akcjach gra Meblarzy się zacięła, zaczęła szwankować skuteczność i nie udało się wykorzystać aż czterech kontrataków. Gospodarze zwietrzyli swoją szansę i doprowadzili do wyrównania 6:6. Od tego czasu gra była wyrównana i żadna z drużyn nie potrafiła odskoczyć na więcej niż jedną-dwie bramki. Taką też różnicą zakończyła się pierwsza połowa. Elbląg prowadził 12:11.
     Drugą połowę decydowanie lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy zdobyli aż cztery gole pod rząd. Niemoc strzelecką elblążanie przełamali dopiero po kilku minutach gry, jednak gdynianie nadal mieli kilka bramek w zapasie. Kwadrans przed końcem meczu tablica wyników pokazywała 18:14 dla Spójni, a dziesięć minut później 22:18. Gdy wydawało się, że dwa oczka zostaną w Trójmieście, Meblarze ruszyli do ataku. Twarda defensywa i błyskawiczne kontrataki wykańczane przez Marcina Szopę zbliżały ekipę Dariusza Molskiego do rywala. Gola na wagę remisu 24:24 zdobył Damian Spychalski.
     
     Dariusz Molski - Zagraliśmy słaby mecz. Szczególnie w drugiej połowie nasz atak zawiódł całkowicie, obrona też nie lepiej. Drużyna była nie do poznania. Ten zespół jeszcze wczoraj był inny. Mnie posłuchali dopiero w samej końcówce, przy jednej akcji. Dziś ta gra była rwana, każdy chciał coś udowodnić, zawodnicy zagrali zbyt indywidualnie. Gdyby nie Marcin Głębocki, to pewnie nawet nie udało by się nam zremisować. Bardzo dobrze w obronie zagrał Damian Malandy i Oskar Serpina. W przerwie nogę skręcił Mateusz Bąkowski i zostałem z trzema rozgrywającymi, więc pola manewru nie miałem żadnego. Rozgrywający bili głową w mur, nie realizowali założeń taktycznych i stąd nasze męczarnie. Wystarczyło jednak zagrać kilka minut dobrze, lepiej w obronie i z tego poszły kontry i jest remis.
     
     Kar-Do Spójnia Gdynia - KS Meble Wójcik Elbląg 24:24 (11:12)
     
     Spójnia: Zimakowski, Skowron - Wróbel 8, Rychlewski 5, Kowalski 3, Derdzikowski 2, Stelmasik 2, Szlinger 2, Naus 1, Nowaliski 1, Bielec, Sandurski, Chyła, Kowalski, Nazimek, Pacholarz.
     Wójcik: Głębocki, Fiodor - Szopa 8, Kupiec 5, Spychalski 4, Serpina 3, Olszewski 2, Malandy 1, Dorsz 1, Nowakowski, Dawidowski, Bąkowski, Malczewski.
     
     Kolejne spotkanie elblążanie zagrają na własnym parkiecie 20 września o godz. 17. Ich rywalem będzie MKS Poznań.

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama