Poniedziałek 19-11-2018, imieniny Salomei, Seweryna
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Malinobranie 10.XI. Malinobranie 10.XI.

Remis w derbowym meczu (piłka nożna)

Elbląg, Remis w derbowym meczu (piłka nożna) (fot. AD)
Rek

Podziałem punktów zakończył się mecz Olimpii 2004 Elbląg z Polonią Pasłęk. Elblążanie prowadzili już 2-0, by ostatecznie zremisować 2-2 (1-0). Zobacz fotoreportaż.

Pierwsza połowa była wyrównana. Lepiej zaczęli goście. W 8 min. po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, 16 metrów od bramki piłkę z woleja uderzył Tomasz Augustyńczyk, lecz odbiła się ona od poprzeczki. Olimpia przebudziła się chwilę później, gdy po dośrodkowaniu z prawej strony w dobrej sytuacji znalazł się Krystian Gorgol, lecz jego strzał obronił bramkarz. W 20 min. elblążanie mieli w przeciągu minuty dwie dobre sytuacje. Najpierw w piłkę nie trafił Gorgol, a chwilę później po dośrodkowaniu z prawej strony Jacek Bykowski nie trafił głową w światło bramki. W 39 min. Mariusz Miller posłał długie podanie na prawe skrzydło do Daniela Barana, ten dośrodkował, a Marcin Sierechan mocnym strzałem z 9 metrów wpakował piłkę do siatki.
 Gdy w 47 min. Szymon Brzezicki przejął piłkę 30 metrów od bramki Polonii i po indywidualnej akcji umieścił ją w bramce, wydawało się, że w tym meczu nic złego już się Olimpii przytrafić nie może. Nic bardziej mylnego. Goście wrócili do gry już w 51 min. gdy po dośrodkowaniu z lewej strony piłkę przepuścił Augustyńczyk, a w długi róg bramki skutecznie uderzył Piotr Borysiewicz. W 55 min. elblążanie mogli zadać decydujący cios, lecz Adam Niedźwiedzki po minięciu bramkarza trafił w obrońcę gości stojącego na linii bramkowej. Zamiast tego drugą bramkę strzelili poloniści. Rzut karny podyktowany przez sędziego w 65 min. za faul na Marcinie Huku wykorzystał Augustyńczyk. Olimpia atakowała całym zespołem, by odmienić losy meczu, lecz niestety szczęście sprzyjało gościom, którzy byli po meczu bardzo zadowoleni z remisu. 
     Trener Olimpii Dariusz Kaczmarczyk nie chciał po meczu komentować spotkania. Na szczęście nie wszystko jeszcze stracone. Trzeba wygrywać następne mecze i wierzyć w awans. Kolejne spotkanie Olimpia rozegra na wyjeździe, w przyszły weekend spotka się z MKS Szczytno. 
     
     Składy zespołów:
     
     Olimpia: Imanowski- Miller, Czerniewski, Brzezicki, Anuszek, Jaromiński, Sierechan, Bykowski(74' Sambor), Baran, Piotrowski(46' Niedźwiedzki), Gorgol.
     Polonia: Gołębiewski, Kurgan, Wołczecki, Starzyński, Andrusewicz, Gładek(89' Aftewicz), Kaleta, Borysiewicz, Huk(85' Żabka), Kuśmierczyk(65' Rapacki), Augustyńczyk.
ppz
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Fototapety z Elblągiem
Fototapety z uliczkami
Fototapety do łazienki
Fototapety industrial