Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 19-01-2018, imieniny Henryka, Mariusza
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Światełko do nieba Światełko do nieba

SKJ Artemor (jeździectwo)

Elbląg, SKJ Artemor (jeździectwo) Młodzi zawodnicy SKJ Artemor (fot. Paweł Serocki).

Jesteśmy jedynym klubem w Polsce, które nosi imię konia - legendy polskiego jeździectwa - cieszą się założyciele SKJ Artemor. Artemor pod jeźdźcem Janem Kowalczykiem wywalczył złoty medal olimpijski podczas igrzysk w Moskwie w 1980 roku.

- To imię i patronat mistrza olimpijskiego zobowiązują nas do godnego ich reprezentowania - z uśmiechem mówi Janusz Kuźniarski, prezes Artemora. Dla nas jest to wielki zaszczyt, że Jan Kowalczyk zechciał być „ojcem chrzestnym” naszego klubu.
     Klub Jeździecki Artemor powstał przy Fundacji Końskie Zdrowie. Nie może ona prowadzić sekcji sportowej, stąd zrodziła się potrzeba powołania stowarzyszenia, które zajmie się zdolnymi adeptami jeździectwa.
     - Chodzi też o to, by nasi jeźdźcy mogli reprezentować Elbląg w barwach klubu działającego w mieście - mówi Zygmunt Obrycki, prezes Fundacji Końskie Zdrowie. - Na początek pracować będziemy z dziećmi i młodzieżą, kiedy dorosną, będą w barwach Artemora startować w zawodach seniorskich.
     To grono zdolnej młodzieży dosłownie oblegało ojca chrzestnego klubu - mistrza olimpijskiego Jan Kowalczyka, który przyjechał do Elbląga w sobotę na jego otwarcie. Mimo, że tytuł zdobył on już 26 lat temu, to jego sława nie przeminęła. O wyczynach mistrza można poczytać na jego stronie internetowej. A jest się czym chwalić - przez 37 lat startów Jan Kowalczyk 673 razy stawał na najwyższym podium zawodów, był 17 razy mistrzem Polski, zdobył też trofeum najcenniejsze dla każdego sportowca - olimpijskie złoto.
     - Sam talent i miłość do koni nie wystarczą - tłumaczy mistrz. - Na sukces sportowy trzeba mocno pracować. Ja już swoje zrobiłem, teraz czas na młodych. Oby Artemor przyniósł im szczęście, tak jak mi przed 26 laty.
     

Mira Stankiewicz - Telewizja Elbląska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • A ja nazwę swój kub SKJ Salinero i co, też będę fajna? Masakra... :/
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 1
    ziomówka(2006-10-10)
  • Już po samym tym komencie i po twoim podejściu do sprawy widać że nie jesteś fajna. Więc nawet założenie 5 klubow jezdzieckich i nazwanie kazdego innym imieniem konia nie pomoże Ci w byciu fajnym. Rzycze powodzenia w szukaniu innych pomysłow :P hehehe szkoda mi Cie... ale to nic. Może kiedyś uda ci sie być fajnym ...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Jagienka(2006-10-24)
  • Może będziesz kiedyś taka fajna jak Jagienka lub ja, hehe :P Swoją drogą skoro nie masz nic mądrego do powiedzenia to zachowaj swoje bzsensowne uwagi dla sibie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Aniaa(2006-11-03)
Reklama