Sobota 23-06-2018, imieniny Wandy, Zenona. Dzień Ojca
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Bociany na kamerce online Bociany na kamerce online

Skromne zwycięstwo Olimpii 2004 (piłka nożna)

 
Elbląg, Skromne zwycięstwo Olimpii 2004 (piłka nożna) Olimpia 2004 skromnie pokonała Zatokę po golu Kopyckiego(Fot.AD)
Rek

Olimpia 2004 okazała się w derbowym pojedynku lepsza od Zatoki Braniewo. Elblążanie zdobyli jedynego gola na początku drugiej połowy po uderzeniu Kamila Kopyckiego. 

Spotkanie Olimpii 2004 z Zatoką Braniewo nie zachwyciło. Elblążanie mieli przewagę w posiadaniu piłki, ale zaledwie raz zdołali ją skierować do siatki przyjezdnych.
 W pierwszej odsłonie żółto-biało-niebieskim nieźle szła gra do linii pola karnego przyjezdnych, ale brakowało ostatniego podania i elblążanie nie stworzyli wielu groźnych sytuacji bramkowych. Groźniejsi byli przyjezdni, którzy w 38 min. po uderzeniu z narożnika pola karnego Rafała Jakimczuka mogli prowadzić, ale dobrze obronił Kamil Hrynowiecki. W końcówce na bramkę braniewian strzelał Kamil Kopycki, a piłka przeleciała nad poprzeczką.
     Już pierwsza akcja drugiej połowy przyniosła gospodarzom prowadzenie. Błąd obrońców wykorzystał Kopycki i Olimpia 2004 po zaledwie 35 sekundach prowadziła 1:0. Wynik mógł podwyższyć w 55 min. Kamil Piotrowski, ale po jego strzale piłka trafiła w poprzeczkę, odbiła się od linii bramkowej i wyszła w pole. Goście do końca ambitnie walczyli o odrobienie strat, jednak nie byli w stanie zagrozić elblążanom. 
     Olimpia 2004 osiągnęła swój cel. Gospodarze chcieli wygrać ligowy mecz jak najmniejszym nakładem sił, gdyż w środę czeka ich pojedynek w półfinale wojewódzkiego pucharu Polski w Tolkmicku z tamtejszym Barkasem.
     
     Powiedzieli po meczu:
     Dariusz Kaczmarczyk-
Brakowało ostatniego podania i skuteczności. Cieszymy się, że mimo tego udało nam się wygrać. Teraz możemy skupić się na pucharowym meczu z Barkasem Tolkmicko.
     Paweł Osmański (trener Zatoki)- Byliśmy blisko sprawienia niespodzianki i szkoda, że się nie udało. Wygrał zespół nieco lepszy w dzisiejszym meczu, a nam nie pozostaje nic innego niż pogodzić się z porażką.
     
     Zobacz wyniki i tabelę III ligi.
     
     Olimpia 2004 Elbląg – Zatoka Braniewo 1:0 (0:0)
     Kopycki 46
     
     Olimpia 2004: Hrynowiecki, Brzezicki, Szawara, Molga, Zieliński, Baran (63' Czerniewski), Skierkowski, Śmigielski (79' Sierechan), Kopycki, Komorowski (82' Styś), Piotrowski (85' Anuszek)
     Zatoka: Kondryszyn, Ciepliński, Trejmak, Matylski, Ptaszyński, Lewandowski P., Jakimczuk, Liszko (46' Sorkowicz D.), Lewandowski A., Śniegocki, Sorkowicz M. (72' Jachimowicz)

ppz
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Naszywka GODŁO
Naszywka HERB ELBLĄGA
Polar z haftem
Torba z nadrukiem elbląskiej Starówki