Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 24-11-2017, imieniny Jana, Flory
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Jesienne spacery. Jesienne spacery.

Spadkowicz pokonał Meblarzy (piłka ręczna)

 
Elbląg, Spadkowicz pokonał Meblarzy (piłka ręczna) fot. Anna Dembińska
Rek

Po dwóch zwycięstwach w tym roku elblążanie musieli uznać wyższość MKS Piotrkowianin Piotrków Trybunalski. Meblarze przegrali ze spadkowiczem z PGNiG superligi mężczyzn 28:31. Zobacz zdjęcia z meczu.

Pojedynek pomiędzy Wójcikiem a Piotrkowianinem zapowiadany był jako najciekawszy mecz 16. kolejki I ligi mężczyzn. Obie ekipy rozpoczęły ten rok znakomicie. Przyjezdni w poprzedniej kolejce zremisowali z liderem z Legionowa, elblążanie z kolei przywieźli dwa punkty z Poznania, dzięki czemu awansowali na szóste miejsce w ligowej tabeli. Celem przyjezdnych na ten sezon jest powrót na parkiety superligi, dlatego nie mogli oni sobie pozwolić na stratę punktów w Elblągu, co wskazywało że mecz będzie bardzo zacięty. Drużyna prowadzona przez Dariusza Molskiego podbudowana ostatnimi zwycięstwami na pewno bardzo chciała pokrzyżować szyki faworytowi i sprawić swoim kibicom niespodziankę.
     
     Gospodarze rozpoczęli mecz od straty co umożliwiło rywalom zdobycie pierwszej bramki. W odpowiedzi do siatki trafił Mikołaj Kupiec który zdobył dla elblążan również drugiego gola. Błędy przy podaniach oraz niecelne rzuty Meblarzy spowodowały, że przyjezdni odskoczyli w 7. minucie na pięć trafień. Niedyspozycję swojej drużyny próbował przerwać Dariusz Molski prosząc o czas. Co prawda zaraz po wznowieniu do siatki trafił Piotr Adamczak, jednak rywale odpowiedzieli trzema bramkami z rzędu i ich przewaga wzrosła do siedmiu goli. Sygnał do odrabiania strat dał naszej drużynie Damian Malandy, a chwilę później piłkę przechwycił Oskar Serpina i wykorzystał kontrę. Meblarze grali aktywniej w obronie oraz skuteczniej w ataku i po bramce Adama Nowakowskiego w 16. minucie, tablica wyników wskazywała 8:11. Świetny okres gry elblążan zaniepokoił szkoleniowca MKSu. Minuta rozmowy z zawodnikami przyniosła pożądany efekt. Po przerwie gospodarze zagrali skuteczniej w obronie, wykorzystywali kontrataki i w 25. minucie meczu prowadzili 16:11. Do końca pierwszej połowy Meblarze starali się zniwelować przynajmniej część strat, co im się udało, bo na przerwę schodzili przegrywając 15:18.
     
     Drugą połowę od skutecznej interwencji rozpoczął Marcin Głębocki, a pierwsze swoje trafienie w tym meczu zanotował Stanisław Gębala. W kolejnych akcjach elblążanie zagrali dobrze blokiem, dwie kontry wykończył Marcin Szopa, dzięki czemu gospodarze przegrywali już tylko jednym golem. Kiedy na ławkę kar powędrował Stanisław Gębala, rywale wykorzystali grę w przewadze i zdobyli dwie bramki z rzędu. Niezrażeni tą sytuacją gospodarze odpowiedzieli taką samą liczbą trafień i tablica wyników wskazywała 20:21. Skuteczne interwencje bramkarza przyjezdnych oraz niecelne rzuty elblążan, znów umożliwiły Piotrkowianinowi wyjść na kilkubramkowe prowadzenie. Od 46 do 54. minuty podopieczni Dariusza Molskiego trafili do bramki tylko raz, goście natomiast czterokrotnie. Pięć minut przed końcem meczu trener Wójcika poprosił o czas. Po przerwie świetnie do kontr biegał Marcin Szopa, w bramce kilkoma skutecznymi interwencjami popisał się Marcin Głębocki. Niestety elblążanie nie ustrzegli się błędów i ostatecznie przegrali 28:31.
     
     Meble Wójcik Elbląg - MKS Piotrkowianin Piotrków Trybunalski 28:31 (15:18)
     Wójcik
: Fiodor, Głębocki - Szopa 8, Adamczak 4, Malandy 4, Kupiec 4, Nowakowski 2, Dorsz 2, Gryz 1, Gębala 1, Serpina 1, Kostrzewa 1, Olszewski, Malczewski, Spychalski.
     Piotrkowianin: Banisz, Procho, Pietruszka- Mróz 8, Pacześny 6, Woynowski 5, Zinchuk 4, Różański 3, Swat 2, Góralski 2, Tórz 1, Iskra, Szczukowski, Jankowski, Pożarek.
.
     Za tydzień Meblarze zagrają na wyjeździe z KS Warszawianka Warszawa.

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Ten mecz był do wygrania, ale niestety, za dużo błędów własnych w grze Elblążan, dużo rzutów w bramkarza gości, niestrzelony karny. Szkoda tego meczu i straconej szansy na 2 punkty.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 1
    marek23(2015-02-07)
  • dobrze było, ale Meblarze przy ataku ręce w górę! pochwalę was dobrze było! pozdrawiam!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 5
    klaudix(2015-02-07)
  • Po raz kolejny ułańska fantazja trenera dała ciała !
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 0
    (2015-02-07)
  • W ważnych momentach "czujne" gwizdki sędziów na korzyść Piotrkowianina. Czasami para Kaszubski-Wojdyr sprawiała wrażenie, że nie jest parą z ekstraklasy!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 0
    zawodnik1(2015-02-08)
  • Za takie wyniki zero zapłaty i kopa.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 6
    (2015-02-08)
  • Ludzie ! To jest spadkowicz z ekstraklasy ! Pomyslcie zanim zaczniecie pisac glupie i bardzo prostackie komentarze. Faktycznie we wczorajszym meczu popelnilismy sporo wlasnych bledow , na ktore nie powinnismy sobie pozwolic, trener tez w niektorych fragmentach gry podejmowal zle decyzje dotyczace zmiany zawodnikow , jednakze wcale mecz nie byl az tak zly w wykonaniu naszych reprezentantow . Pokazali oni , ze za kazdym razem walcza do konc, a taka postawa napewno zaowocuje w nastepnych meczach. Przede wszystkim w druzynie brakuje srodka rozegrania i dobrej zmiany za Adamczaka. Gebala moze pograc jedynie w obronie i to tylko kiedy nad nia mocniej popracuje , bo jego dezorientacja wczoraj byla zbyt duza. Szkoda niewykorzystanego karnego i ostatniej kontry w wykonaniu Glębockiego. Chlopaki skuteczniej i bardziej roznorodnie w ataku i bedzie super. Gryz w obronie koniecznie. Powinnismy cieszyc sie tak samo jak przeciwnicy ze zdobytej bramki ! Brawa dla kibicow za doping , w koncu cos sie ruszylo. Jestesmy z Wami serduchem !! Powodzenia !
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7 0
    Pan Włodzimierz(2015-02-08)
  • nasi piłkarze to potrafią człowiekowi zepsuć humor na sobotę, Meblarze przegrali, Start Przegrał. .. .. tylko się upić!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 3
    allutka(2015-02-08)
Reklama