Czwartek 13-12-2018, imieniny Łucji, Otylii
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

Start przedłużył nadzieję na medal! (piłka ręczna)

 
Elbląg, Start przedłużył nadzieję na medal! (piłka ręczna) fot. Anna Dembińska
Rek

Dzisiejszy pojedynek pokazał, że Start ma jeszcze szansę na spełnienie marzeń swoich oraz kibiców. Elblążanki pokonały Pogoń 24:20 i nadal są w grze o brązowy medal. Zobacz zdjęcia. W czwartek o godz. 17:30 rozegrany zostanie czwarty mecz.

Po dwóch meczach szczecinianki prowadziły 2:0 i przyjechały do Elbląga dokończyć formalności i cieszyć się z najniższego stopnia podium na koniec sezonu. Z kolei dla naszej drużyny dzisiejszy pojedynek był meczem 'ostatniej szansy', by przedłużyć swoje nadzieje na odwrócenie losów rywalizacji - Nie składamy broni i walczymy do końca. Ciężko będzie czymś zaskoczyć Pogoń, a żartobliwie mówiąc to możemy to zrobić naszą równą grą, bez przestojów przez sześćdziesiąt minut. Wierzymy, że uda nam się wygrać i tego nam życzę - mówiła Agnieszka Wolska. Trudno nie zgodzić się z rozgrywającą, bowiem zarówno w pierwszym jak i drugim meczu zawodniczki Startu miały przestoje trwające nawet kilkanaście minut.
     
     Wynik spotkania otworzyła Monika Koprowska wykorzystując rzut karny. Elblążanki odpowiedziały na ten gol dopiero dwie minuty później za sprawą indywidualnej akcji Kingi Grzyb, a na prowadzenie naszą drużynę wyprowadziła Sylwia Lisewska. Kolejne akcje to błędy po obu stronach, jednak szczecinianki w 8. minucie spotkania wyszły na prowadzenie 4:3. Gospodynie nie były im dłużne i po długim rozgrywaniu akcji do siatki trafiła Joanna Waga. Świetnymi interwencjami w bramce popisała się Ewelina Kędzierska, która najpierw obroniła rzut karny, a później kolejne dwa rzuty przyjezdnych. Obie siódemki nie uniknęły jednak błędów, jednak skuteczniejsze w ataku były zawodniczki EKS, które w 16. minucie prowadziły 6:4. Niemoc strzelecką szczecinianek trwającą blisko dziewięć minut przerwała w końcu Agata Cebula. Koleżankom z pola pomogła Adrianna Płaczek broniąc kilka rzutów naszych zawodniczek i w 21. minucie Pogoń wyszła na prowadzenie 7:6. Od 25. minuty elblążanki grały w podwójnym osłabieniu, ponieważ sędziowie odesłali na ławkę najpierw Monikę Aleksandrowicz, a chwilę po niej Katarzynę Kołodziejską. W tym czasie straciliśmy dwie bramki, jednak do siatki trafiła Sylwia Lisewska. Do końca pierwszej połowy skuteczniejsze były przyjezdne, które na przerwę zeszły prowadząc 11:8.
     
     W przerwie meczu na parkiecie pojawiły się młode zawodniczki Truso Elbląg, które w miniony weekend walczyły w Kwidzynie w turnieju półfinalowym mistrzostw Polski juniorek młodszych. Elblążanki  zajęły tam trzecie miejsce i nie awansowały do finalowej czwórki, ale ostatecznie zostały sklasyfikowane na bardzo dobrej piątej pozycji. Zawodniczkom oficjalnie podziekowali trenerzy Jerzy Ringwelski i Bogdan Tuzimek oraz Janusz Serwatczak.
     
     Zawodniczki Startu wyszły na drugą połowę bardzo zmotywowane i trzybramkową stratę odrobiły w zaledwie dwie minuty. Kolejne cztery minuty gry to nieskuteczność po obu stronach. Szczecinianki swoją pierwszą bramkę rzuciły dopiero w 37. minucie, a do 39. gra toczyła się 'bramka za bramkę'. Dobrze w tym czasie zagrała Kinga Grzyb, która błyskawicznie wracała do obrony i uniemożliwiała rywalkom wykończenie kontrataków. Kolejne akcje to seryjne zdobywanie bramek. Najpierw trzy trafienia zanotowały przyjezdne, później cztery padły łupem EKS, kolejne trzy rzuciła Pogoń i tyle samo Start. W 56. minucie Elbląg prowadził 21:19 i o czas poprosił Adrian Struzik. Po wznowieniu gospodynie zagrały twardo w obronie i dorzuciły kolejnego gola. Podopieczne Adriana Struuzika próbowały jeszcze gonić wynik, jednak nasza drużyna kontrolowała mecz i zasłużenie dziś wygrała 24:20.
     
     Start Elbląg - Pogoń Szczecin 24:20 (8:11)
     Start
: Kędzierska, Sielicka - Waga 5, Kołodziejska 5, Grzyb 4, Sądej 3, Lisewska 3, Cekała 2, Wolska 1, Aleksandrowicz 1, Mielczewska, Żakowska, Jędrzejczyk, Szopińska.
     Pogoń: Płaczek 1, Szywerska - Cebula 4, Zawistowska 4, Koprowska 3, Zimny 2, Stasiak 2, Stachowska 1,Głowińska 2, Królikowska 1, Huczko, Noga, Sabała, Jurczyk, Kochaniak, Yashchuk.
     
     Jutro o godz. 17:30 kolejny mecz. Jeśli elblążanki wygrają to spotkanie, to o tym, która drużyna zdobędzie brązowy medal zdecyduje piąty mecz zaplanowany na 23 maja w Szczecinie.
     
Patronem medialnym Startu jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl
     
Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kalendarz Książkowy z Grawerem
Kalendarz Książkowy A5 Firmowy
Żarówki LED
Kalendarz Książkowy z Grawerem