Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 17-12-2017, imieniny Łazarza, Floriana
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Brak mostku Elewów Brak mostku Elewów

Start zagra o medale! (piłka ręczna)

 
Elbląg, Start zagra o medale! (piłka ręczna) fot. Anna Dembińska
Rek

W pierwszym pojedynku w Koszalinie elblążanki wygrały 27:20, a dzisiaj przed własną publicznością broniły wypracowanej zaliczki. Zobacz zdjęcia. Strat przegrał z Energą AZS 21:25 (13:11), jednak okazał się lepszy w dwumeczu i awansował do półfinału mistrzostw Polski. Rywalem naszej drużyny będzie MKS Lublin.  

Pierwszy pojedynek play-off pomiędzy Startem a AZS odbył się jedenaście dni temu. Początek meczu nie wskazywał, że Start odniesie w nim imponujące zwycięstwo, jednak po zmianie stron nasze zawodniczki pokazały swoje największe atuty. Świetne zawody rozegrała była Sylwia Lisewska, która nie tylko ostrzeliwała bramkę koszalinianek z drugiej linii, ale również nie myliła się z linii 7. metra. Rozgrywająca pokonała Martę Wiercioch i Beatę Kowalczyk jedenastokrotnie, czym mocno przyczyniła się do zwycięstwa naszej drużyny. EKS wygrał 27:20 i przystępował do dzisiejszego rewanżu ze sporą zaliczką. Trudno było sobie wyobrazić, by na takim poziome zespół mógł roztrwonić przewagę aż siedmiu goli.
     Spotkanie rozpoczęła celnym rzutem Ewa Andrzejewska, a po chwili prowadzenie Startu podwyższyła Aleksandra Jędrzejczyk. W 5 min. pierwsze trafienie dla przyjezdnych zanotowała Katarzyna Kołodziejska, ale po chwili celnie rzuciła Joanna Waga. Start budował przewagę, a dodatkowo na ławkę kar powędrowała Kamila Kaczanowska i akademiczki grały w osłabieniu. W 9 min. po bramce Aleksandry Dankowskiej było 7:3. Koszalinianki zagrały nieco skuteczniej w kolejnych minutach w 15 min. przegrywały zaledwie jednym golem. O przerwę poprosił trener Andrzej Niewrzawa. Po niej niecelnie rzuciła Andrzejewska, a po chwili do remisu doprowadziła Aleksandra Michałów. W 17 min. strzelecką niemoc gospodyń przełamała Waga. Wynik oscylował wokół remisu, a przyjezdne nie były w stanie wyjść na prowadzenie nawet grając w przewadze po karze dwóch minut dla Wagi. W 20 min. było 9:8 dla EKS-u. Elblążanki grały kolejny raz w przewadze po karze dla Kaczanowskiej i wypracowały dwubramkową zaliczkę. W końcówce pierwszej odsłony obraz gry nie uległ zmianie. Do przerwy Start prowadził 13:11.
     Drugą połowę rozpoczęły akademiczki. Obie drużyny nie potrafiły wykorzystać pierwszych okazji na gola. W 32 min. na ławkę kar powędrowała Magda Balsam, ale elblążanki nie tylko nie pozwoliły wydrzeć sobie prowadzenia, ale jeszcze bardziej odskoczyły rywalkom i wygrywały 15:12. Koszalinianki były skuteczniejsze w kolejnym fragmencie gry i doprowadziły do remisu 15:15. Gospodynie miały problemy z dojściem do rzutowych okazji przy indywidualnym kryciu Sylwii Lisewskiej. W 39 min. AZS pierwszy raz prowadził po golu Kołodziejskiej, a po chwili po trafieniu Hanny Sądej było 15:17. Akademiczki zdobyły aż pięć bramek z rzędu i o czas poprosił trener Niewrzawa. Po chwili niemoc Startu przełamała Paulina Muchocka. W 43 min. na ławkę kar powędrowała Kołodziejska, ale po niej AZS nadal prowadził dwoma golami. W 46 min. po golu Nowickiej było 17:20, co zapowiadało emocje w końcowych minutach. Karę w ekipie z Koszalina złapała Valentina Nestsiaruk i w 49 min. po indywidualnej akcji Muchockiej było 20:20. Kolejne dwie bramki rzuciły jednak przyjezdne, a dodatkowo sędziowie ukarali karą Matuszczyk. Po golu Nestsiaruk było 20:23. Elblążanki miały problemy z rozgrywaniem piłki przy indywidualnym kryciu rywalek. W 54 min. po bramce Joanny Chmiel Koszalin wygrywał czterema golami. W 58 min. na ławkę kar powędrowała jeszcze Lisewska i choć było nerwowo, jednak nasza ekipa zdołała obronić przewagę wypracowaną w Koszalinie.
     Mimo porażki w dzisiejszym pojedynku, nasza drużyna zgodnie z oczekiwaniami kibiców melduje się w najlepszej czwórce Mistrzostw Polski. W półfinale elblążanki czeka nie lada wyzwanie, jakim będą pojedynki z MKS Lublin. Rywalizacja będzie się toczyła do trzech wygranych spotkań, a dwa pierwsze mecze odbędą się w najbliższy weekend w Lublinie.
     
     
     Start Elbląg – Energa AZS Koszalin 21:25 (13:11)

     
     EKS Start Elbląg:
Szywerska, Warywoda – Balsam 2, Dnkowska 1, Hawryszko, Waga 2, Muchocka 4, Jędrzejczyk 5, Matuszczyk 1, Kwieciński, Szopińska, Gerej, Lisewska 3, Świerżewska, Andrzejewska 3
     Energa AZS Koszalin: Kowalczyk, Wiercioch – Michałów 4, Roszak 1, Stasiak 1, Budnicka, Trawczyńska 4, Domaros, Chmiel 2, Kaczanowski, Błaszczyk 1, Nestsiaruk 3, Sądej 3, Kołodziejska 4, Nowicka 2
     

Patronem medialnym Startu Elbląg jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl

ppz
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama