Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 21-11-2017, imieniny Janusza, Konrada
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Czekamy tygodnie czy miesiące na pierwsze złamania ? Czekamy tygodnie czy miesiące na pierwsze złamania ?

„Stelinki” zdemolowały rywala (piłka ręczna)

Elbląg, „Stelinki” zdemolowały rywala (piłka ręczna) Bardzo dobry mecz rozegrała bramkarka Elwira Klettke (Fot.AD)
Rek

Doskonale rewanżową rundę I ligi rozpoczęły rezerwy Startu. Elblążanki zagrały dobry mecz i pewnie pokonały AZS AWF Poznań 43-21 (22-6). Było to drugie zwycięstwo naszej drużyny w rozgrywkach. Pozwoliło ono na awans na szóste miejsce w tabeli. Zobacz fotoreportaż.

Elblążanki posiadały przewagę od pierwszej do ostatniej minuty sobotniego meczu. Wynik otworzyła w 1 min. mocnym rzutem ze środka Adrianna Konefał. Jak się później okazało Start nie oddał prowadzenia do końca spotkania. Nasza drużyna grała bardzo dobrze w obronie i wyprowadzała szybkie, skuteczne kontrataki. Rywalki zdobyły pierwszą bramkę w 12 min. gry doprowadzając do wyniku 7-1 po rzucie z prawego skrzydła Moniki Kacprzak. W 17 min. po indywidualnej akcji Eweliny Ocalewicz Start prowadził już dziesięcioma bramkami 12-2. Poznanianki rzuciły co prawda trzy bramki z rzędu, lecz był to tylko chwilowy zryw i po chwili wszystko wróciło do normy. „Stelinki” prezentowały się znakomicie na tle słabych akademiczek i do końca pierwszej odsłony podwyższały przewagę bramkową. W 29min. po golu „z koła” Pauliny Dajdy było 21-6, a chwilę później kibice mogli podziwiać kunszt Marty Karweckiej, która wykonywała rzut wolny po końcowej syrenie i zdołała lobem pokonać bramkarkę rywali.
     W drugiej połowie nasza drużyna zwolniła nieco tempo, co pozwoliło poznaniankom na rzucenie 15 bramek. Mimo to przewaga Startu była nadal bezdyskusyjna. Młode elblążanki były lepsze w każdym elemencie gry. Po kwadransie drugiej części, kiedy sytuację „sam na sam” wykorzystała Konefał było 32-14. W końcówce spotkania nasza drużyna przyśpieszyła i znowu zdobywała gole seriami powiększając przewagę do 22 bramek. Wynik meczu na 43-21 ustaliła tuż przed końcową syreną rzutem z prawego skrzydła Agata Szulc.
     Powiedzieli po meczu:
     Justyna Stelina (trener Startu)- Dziewczyny zdekoncentrowały się trochę w drugiej połowie, pewnie z powodu wyniku, lecz mimo wszystko nie można tak grać. Mecz trwa od pierwszej do ostatniej minuty, a my przez brak koncentracji straciłyśmy już w tym sezonie punkty. Dzisiaj dziewczyny zagrały zespołowo. Pomimo, że były wzmocnienia z Ekstraklasy nie musiałam z nich korzystać. Chciałam, żeby dziewczyny się podbudowały i uwierzyły, że potrafią grać w piłkę, bo potrafią. Na treningach wychodzi nam coś bardzo dobrze, a potem stres meczowy powoduje blokadę. Taki mecz był nam potrzebny. Chciałam pochwalić cały zespół, a wyróżnić bramkarkę Elwirę Klettke oraz Martę Karwecką. 
     Ewelina Ocalewicz- Spotkanie w naszym wykonaniu było bardzo dobre, poradziłyśmy sobie z przeciwnikiem. Pierwszy mecz w Poznaniu był totalnym nieporozumieniem. Zmarnowałyśmy wiele sytuacji strzeleckich. Dzisiaj zagrałyśmy już dużo lepiej i pewnie wygrałyśmy.
     
     Start: Kędzierska, Kletke, Frąckiewicz, Dajda 1, Konefał 7, Karwecka 9, Woronko, Ocalewicz 8, Szulc 6, Jesionka 4, Brojek 4, Gnidzińska 4.
     AZS: Gała, Łakomy 3, Bartkowiak, Szymańska, Kacprzak 3, Siudmiak 3, Kujawa 1, Kwiecień 8, Łyszczyk, Karasiewicz, Nowak, Sznycer 2, Rura 1. 

ppz
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Karwecka zasługuje na pierwsza drużynę co mecz najwiecej bramek. gratulacje
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-12-05)
  • Nie mówię, że nie ale ta ilość bierze się również stąd, że rzuca wszystkie karne. A poza tym wystarczy, że zabrano Ocalewicz a w zamian nie dali nikogo, a ktoś w tej I-ej lidze musi przecież grać. Już dawno mówiło się, że są to wartościowe zawodniczki, takie w przyszłości do gry w ektraklasie ale dajcie się im do niej odpowiednio przygotować właśnie poprzez grę w I-ej lidze, gdzie zdobywają cenne doświadczenie, gdzie ich umiejętności się rozwiną. Gratuluję wszyskim zawodniczkom, zagrały na prawdę dobry mecz. Powodzenia w dalszych rogrywkach-Kibic
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-12-05)
  • Ten zespół to niewątpliwie niedaleka przyszłość elbląskiej piłki ręcznej kobiet i to z olbrzymią perspektywą. Chyba, że "specjaliści" ze Startu postanowią inaczej i dalej będą stawiać na "dojrzałe" zawodniczki, które kiedyś poznał trener. Budowa zespołu trwa kilka lat a efekty, jak na razie, żadne.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-12-05)
  • Będę spokojny jak zespół Stelinek nie będzie miał powiązania z ekipą Startu, a przede wszystkim działaczy. W przeciwnym razie nie widzę wielkich perspektyw sportowych dla tych ambitnych młodych dziewczyn.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Kibic.(2010-12-06)
Reklama