Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 26-03-2017, imieniny Emanuela, Teodora
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Elbląg od podwórka Elbląg od podwórka

Szczęśliwa trzynastka (boks)

Po raz trzynasty na zawodowym ringu stanął elblążanin Tomasz Bonin. Elblążanin już w drugiej rundzie znokautował Czecha Roberta Bycka i nadal jest niepokonanym w swojej zawodowej karierze.

W sobotę we Wrocławiu odbyła się kolejna Gala Boksu Zawodowego. Tym razem w wadze ciężkiej na ringu oglądać mogliśmy pochodzącego z Elbląga Tomasza Bonina boksującego w zawodowej grupie KnockOut Promotion. Elblążanin stoczył trzynasty pojedynek w swojej zawodowej karierze i okazało się, że dla Bonina trzynastka była szczęśliwą liczbą. Tomek już w drugiej rundzie powalił na deski mniej doświadczonego Czecha. Od początku tej walki przewaga należała od elblążanina, który zadawał silniejsze i bardziej precyzyjne ciosy. W konsekwencji jego rywal już w pierwszym starciu po dwóch silnych trafieniach na korpus musiał być liczony. W drugiej rundzie Bonin jeszcze dwukrotnie powtórzył kombinację ciosów, po których Czech najpierw był drugi raz liczony, a chwilę później został znokautowany.
     - Jak do tej pory większość swoich walk wygrywałem przed czasem i dlatego nadal jestem głodny boksu - powiedział po walce Tomasz Bonin. - Obiecałem sobie, że znokautuję przeciwnika w drugiej rundzie i udało mi się tego dokonać.
     Walką wieczoru był pojedynek Krzysztofa Włodarczyka, który obronił tytuł mistrza interkontynentalnego w wadze junior ciężkiej organizacji IBF. Zawodnik grupy KnockOut Promotion pokonał przez nokaut w siódmej rundzie Francuza Badarę M'Baye.

MP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Reklama