Niedziela 24-06-2018, imieniny Jana, Danuty
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Tolkmicko odrobiło straty (okręgówka)

W ostatniej kolejce spotkań tylko trzy zespoły z naszego regionu zdołały wywalczyć komplet punktów. Najefektowniejsze zwycięstwo odnieśli Błękitni Orneta pokonując na wyjeździe Czarnych Rudzienice aż 4:0.

Ciekawy przebieg miało spotkanie trzeciego w tabeli MGKS-u Tolkmicko z Iskrą Narzym. Podopieczni trenera Adama Borosa, by na wiosnę myśleć o walce o awans, nie mogli pozwolić sobie w tym meczu na porażkę i stratę kontaktu z czołówką. Od początku mecz był bardzo zacięty, a oba zespoły raz po raz stwarzały sytuacje bramkowe. Wreszcie w 30 min. po ładnej akcji bramkę zdobył Krzysztof Bukiert i MGKS prowadził 1:0. Taki też wynik utrzymał się do końca pierwszej połowy. Po zmianie stron obraz gry niewiele się zmienił, gospodarze mieli kilka sytuacji do wyrównania, natomiast goście zmarnowali kilka okazji do podwyższenia. Ostatecznie mecz zakończył się jednobramkowym zwycięstwem MGKS-u, który przy jednoczesnej porażce Startu Nidzica zrównał się z nim w tabeli punktami. Tym samym znacznie wzrosły szanse ekipa Adama Borosa na awans do IV ligi.
     Dość łatwe zwycięstwo zanotowali za to piłkarze Błękitnych Orneta, którzy na wyjeździe pokonali Czarnych Rudzienice aż 4:0. Pierwsza bramka dla ornecian padła w 32 min. po tym, jak rzut karny pewnie wykorzystał Patryk Basałygo. Do przerwy utrzymało się jednobramkowe prowadzenie gości. Po zmianie stron przewaga Błękitnych jeszcze bardziej się uwidoczniła. Ornecianie zaledwie po 10 minutach drugiej połowy i bramce Dariusza Mackiewicza prowadzili 2:0. Siedem minut później było już 3:0, a do bramki gospodarzy trafił tym razem Marcin Skowyrski. Wynik spotkania na 4:0 ustalił w 78 min. Tomasz Kata.
     Wyrównany bój toczyły natomiast ze sobą zespoły Olimpii Kisielice i Concordii Elbląg. Pierwsza połowa, mimo że była wyrównana, to o większym szczęściu mogą mówić gospodarze. Już w 8 min. Olimpia objęła prowadzenie po golu z rzutu karnego Łubka. Zaledwie dziesięć minut później było już 2:0 po tym jak na listę strzelców wpisał się Asztemborski. Takim też wynikiem zakończyła się pierwsza połowa. Po zmianie stron elblążanie przystąpili do zdecydowanych ataków chcąc za wszelką cenę odrobić straty. Już po pięciu minutach gry ich plan częściowo się sprawdził - do bramki rywali trafił Wojciech Chuderski. Zaledwie trzy minuty później Concordia po golu Adama Licaua doprowadziła do remisu. Wynik 2:2 utrzymywał się praktycznie do końca spotkania. I kiedy na cztery minuty przed końcem wydawało się, że mecz ten zakończy się podziałem punktów, składną akcję przeprowadzili goście, po której Paweł Sinica zdobył zwycięską bramkę dla Concordii.
     Nie powiodło się natomiast Syrenie Młynary, która na własnym boisku przegrała z Dziadkiem Ossa Biskupiec Pomorski 1:2. Wprawdzie po pierwszej połowie i bramce Wiesława Korzeba utrzymywał się korzystny wynik dla gospodarzy, jednak wszystko zmieniło się po przerwie. Wystarczyły zaledwie dwa błędy obrony gospodarzy, by zespół Dziadka najpierw w 57 min. za sprawą Skarżyńskiego doprowadził do remisu, a cztery minuty później po golu Szczygłowskiego wyszedł na prowadzenie, którego nie oddał już do końca.
     Bez punktów wróciła z wyprawy do Miłomłyna ekipa Zatoki Braniewo, która przegrała 0:2. Pierwsza bezbramkowa połowa i dobra gra braniewian nie zapowiadała porażki Zatoki. Jednak w drugiej połowie gospodarze wykorzystali błędy rywali i najpierw w 73 min. po bramce Piekuta z rzutu karnego wyszli na prowadzenie, a wynik spotkania ustalił na sześć minut przed końcem Rukat.
     
     Komplet wyników 15. kolejki: Syrena Młynary - Dziadek Ossa Biskupiec Pomorski 1:2 (1:0), Wałsza Pieniężno - GKS Stawiguda 1:3 (0:0), Olimpia Kisielice - Concordia Elbląg 2:3 (2:0), Tęcza Miłomłyn - Zatoka Braniewo 2:0 (0:0), Czarni Rudzienice - Błękitni Orneta 0:4 (0:1), Iskra Narzym - MGKS Tolkmicko 0:1 (0:1), Olimpia Olsztynek - Grunwald Frygnowo 5:2 (3:0), GKS Wikielec - Start Nidzica 3:1 (2:1).
     
     Zobacz tabele

MP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

optyk Elbląg, okulista Elbląg, badanie wzroku
Okulary korekcyjne EVA MINGE
Okulary korekcyjne EVA MINGE
Okulary korekcyjne I-D TOKYO