Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 19-11-2017, imieniny Salomei, Seweryna
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Otwarcie nowego odcinka trasy tramwajowej. Otwarcie nowego odcinka trasy tramwajowej.

Truso pokonane przez Łączpol Gdańsk (piłka ręczna)

 
Elbląg, Truso pokonane przez Łączpol Gdańsk (piłka ręczna) fot. Anna Dembińska
Rek

Piłkarki ręczne Truso musiały uznać wyższość akademiczek Łączpolu Gdańsk, które z łatwością pokonały nasze zawodniczki 31:18. W elbląskiej drużynie szwankowała przede wszystkim skuteczność. Zobacz zdjęcia z meczu.

Podopieczne Jerzego Ringwelskiego czekało trudne zadanie, bowiem drużyna AWFiS Łączpol Gdańsk, mimo iż powstała niedawno, w większości składa się z doświadczonych zawodniczek. W składzie gdańskiej drużyny występują dwie elblążanki: Paulina Dajda oraz Karolina Maruszak. Trenerem jest Jerzy Ciepliński, były szkoleniowiec Startu Elbląg.
     
     Wynik meczu otworzyła Paulina Dajda, która rzuciła również kolejną bramkę i Gdańsk prowadził 2:0. Elblążanki szybko się jednak zreflektowały i po dwóch szybkich kontrach doprowadziły do wyrównania. Kolejne minuty spotkania to błędy po obu stronach. Gospodynie nie potrafiły ustawić szczelnej obrony i często oddawały nieskuteczne rzuty. Przyjezdne natomiast starały się szybko rozgrywać piłkę, przez co kilkukrotnie się pomyliły. Z niezłej strony pokazała się Alicja Klarkowska, nie raz stopując rywalki. Podobnie kilka skutecznych interwencji zanotowała bramkarka Łączpolu. Gdy w 15. minucie meczu rzut karny wykorzystały gdańszczanki i prowadziły już 7:4, o czas poprosił trener Ringwelski. Zaraz po wznowieniu gry do bramki trafiła Natalia Krystowska, a chwilę później Dominika Hawryszko. W dalszej części spotkania elblążanki popełniały mnóstwo błędów, począwszy od długich i niedokładnych podań, poprzez przekraczanie linii 7. metra, a na nieprzygotowanych rzutach kończąc. Gdańszczanki zdobyły pięć bramek pod rząd i prowadziły 12:6. Niemoc strzelecką Truso przełamała dopiero w 26. minucie meczu Małgorzata Szatkowska. W kolejnych akcjach sprytnie zagrała Paulina Romanowicz i wywalczyła dwa rzuty karne. Po 30. minutach meczu Truso przegrywało 9:13.
     
     Po wznowieniu gry dwukrotnie na listę strzelczyń wpisały się przyjezdne, dzięki czemu ich przewaga urosła już do sześciu goli. Kolejne minuty spotkania były nieskuteczne w wykonaniu obu drużyn, piłka co rusz lądowała obok bramki. Gospodynie trzeciego gola w tej połowie zdobyły dopiero w 42. minucie, wykorzystując rzut karny (12:19). Dalsza część meczu to zdecydowania dominacja Łączpolu. Elblążanki popełniały błędy i bardzo często ostrzeliwały gdańską bramkarkę. Przewaga podopiecznych Jerzego Cieplińskiego rosła z minuty na minutę i w 53. wynosiła już dwanaście goli (16:28). W grze elblążanek brakowało determinacji i woli walki, jaka była w pierwszej połowie meczu. Wynik meczu na 31:18 dla AWFiS ustanowiła Paulina Dajda.
     
     Powiedzieli po meczu:
     
     Karolina Maruszak (Łączpol Gdańsk, wychowanka Truso) - Gra wyglądała dosyć dobrze. Nasze rywalki są bardzo młode, ale dużo pokazały. My okazałyśmy się lepsze, jednak popełniliśmy kilka błędów, szczególnie podań. Trenujemy dopiero od 6-7 tygodni i cały czas się dogrywamy. Najstarsza zawodniczka ma 28 lat, a reszta to studentki.
     Jerzy Ciepliński (trener Łączpolu Gdańsk) - Chcieliśmy reaktywować piłkę ręczna na AWFie. Udało nam się zorganizować drużynę i w tej chwili jest to zlepek zawodniczek, które przez kilka lat nie grały w piłkę ręczną wyczynowo. Truso to zespół młodzieżowy, który bardzo fajnie się spisał. My popełniliśmy zbyt dużo prostych błędów.
     
     Wiktoria Żukowska (Truso Elbląg) - Miałyśmy problemy ze skoncentrowaniem się na grze i poszło nam bardzo kiepsko. Gdy zaczęłyśmy popełniać błędy było jeszcze gorzej i się poddałyśmy. Zabrakło zdecydowania i straciłyśmy wiarę w siebie.
     Jerzy Ringwelski (trener Truso) - Mam niedosyt z tego meczu, gdyż przegraliśmy za wysoko. Tak jak w pierwszym meczu, pierwsza połowa była do przyjęcia, w drugiej natomiast graliśmy nieskutecznie. Bardo słabo zagrały rozgrywające, które powinny być naszą siłą. Pograły wszystkie zawodniczki, bo o to nam przede wszystkim chodzi.
     
     Truso Elbląg – AWFiS Łączpol Gdańsk 18:31 (9:13)
     
     Truso: Klarkowska, Gnatkowska, Topolska - Romanowicz 4, Hawryszko 3, Markowska 2, Krystowska 2, Michalska 1, Kurowska 1, Gorząch 1, Orlińska 1, Iwan 1, Szatkowska 1, Żukowska 1, Bajraszewska, Dolegało.
     Łączpol: Dziełak, Laskowska – Kilanowska 9, Dajda 4, Maruszak 4, Sujka 4, Neitsch 4, Maszota 2, Wójcik 2, Rybska 1, Wojciechowska, Dygant, Adamowicz, Dąbek.
     
     Kolejny mecz Truso zagra na wyjeździe 16 listopada z UKS PCM Budowlanka Garczyn.

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama