Sobota 17-11-2018, imieniny Elżbiety, Samueli
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Dzień Niepodległości 2018 Dzień Niepodległości 2018

Wielki powrót siłacza

 
Elbląg, Wielki powrót siłacza Mariusz Bojanowski podczas treningu (fot. Anna Dembińska)
Rek

To był jego pierwszy start od pięciu lat. I od razu sukces. Elblążanin Mariusz Bojanowski wrócił z Międzynarodowych Mistrzostw Polski w podnoszeniu ciężarów z tytułem mistrza. Zwycięstwo obudziło w nim wolę walki.

Mariusz Bojanowski sporty siłowe trenuje od kilkunastu lat. Kiedyś brał udział w zawodach Strongman. Bez większych sukcesów. Po kilkuletniej przerwie powrócił w wielkim stylu, zdobywając najwyższe laury w mistrzostwach Polski w wyciskaniu sztangi na ławeczce i tak zwanym martwym ciągu, które odbyły się niedawno w Zalesiu. Pokonał prawie sześćdziesięciu zawodników z Polski i zagranicy. Nie było łatwo, bo elbląski siłacz musiał podnieść aż 307 kg!
     - Wystartowałem za namową kolegów, którzy też biorą udział w podobnych zawodach – mówi Mariusz Bojanowski. - I udało się. Zdobyłem pierwsze miejsce w kategorii deadlift.
     Deadlift, czyli martwy ciąg – to ćwiczenie siłowe polegające na podnoszeniu z podłoża ciężaru do momentu, w którym wykonujący je zawodnik ma proste plecy oraz proste nogi w kolanach.
     Sukces zmotywował pana Mariusza do startu w kolejnych zawodach, choć, jak mówi, przygotowania wiele kosztują. I wysiłku, i pieniędzy. - Żeby się bawić, trzeba coś wydać – mówi elblążanin. - Na przygotowania wydałem około dwóch tysięcy zł. Tyle kosztuje siłownia, odnowa biologiczna, masaże, a potem dojazd na zawody i hotel.
     17 kwietnia pan Mariusz wybiera się na kolejne zawody, do Warszawy. - W miarę możliwości będę ćwiczył dalej, może uda mi się znaleźć jakiegoś sponsora? - ma nadzieję elbląski siłacz.
dk
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Fototapety ze sztuką
Fototapety z jachtami
Fototapety dziecięce
Fototapety z pejzażami