Sobota 22-09-2018, imieniny Tomasza, Maurycego
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Sowa na Święcie Chleba Sowa na Święcie Chleba

Wspaniałe widowisko (piłka ręczna)

Elbląg, Wspaniałe widowisko (piłka ręczna) Start po raz drugi w tym sezonie okazał się lepszym zespołem od dziewięciokrotnych mistrzyń Polski

Po zaciętym i stojącym na wysokim poziomie meczu lider ekstraklasy piłkarek ręcznych Start Elbląg pokonał we własnej hali wicelidera SPR Lublin 29:28 (16:14). Po tym zwycięstwie przewaga elblążanek nad SPR wzrosła w tabeli do trzech oczek.

Takiego widowiska już dawno nie było w elbląskiej hali MOS. Nadkomplet publiczności, wspaniały mecz w wykonaniu obu zespołów i ogłuszający doping kibiców. A wszystko za sprawą dwóch obecnie najlepszych zespołów w kraju: Startu Elbląg i SPR-u Lublin. Pojedynek pomiędzy liderem i wiceliderem ściągnął do elbląskiej hali zdecydowanie więcej kibiców niż na każdy inny mecz. Sympatycy piłki ręcznej już prawie na godzinę przed meczem zapełnili komletnie halę, a przy kasach ustawiały się bardzo długie kolejki. Na to spotkanie przybyła także około 40 osobowa grupa kibiców z Lublina. Spotkanie jeszcze się nie rozpoczęło, a fankluby obu zespołów prześcigały się w okrzykach. Wszystko oczywiście w sposób jak najbardziej kulturalny, za co kibicom zarówno Startu jak i SPR nalezą się wielkie brawa. Obie ekipy pokazały, że można swój klub wspomagać kulturalnym dopingiem.
     Przyjezdne już w pierwszej minucie po bramce Doroty Malczewskiej objęły prowadzenie 1:0. Chwilę później do remisu doprowadziła Katarzyna Szklarczuk. Po trafieniu Małgorzaty Majerek znów na prowadzeniu był SPR, ale po raz drugi gospodynie zdołały wyrównać - tym razem za sprawą Kingi Polenz. Kolejne minuty to nieco lepsza gra lublinianek, które po celnych trafieniach Doroty Malczewskiej, Ewy Damięckiej i Sabiny Włodek w 5 min. prowadziły 5:2. W kolejnych trzech minutach Start po rzutach karnych egzekwowanych przez Kingę Polenz i Elżbietę Olszewska przegrywał już tylko 4:5. W 10 min. kolejną bramką popisała się Olszewska i na tablicy mieliśmy trzeci w tym spotkaniu wynik remisowy 6:6. Przyjezdne jeszcze raz w tym meczu zdołały wyjść na prowadzenie, w 12 min. prowadziły 8:6, ale - jak się później okazało - było to już ostatnie prowadzenie w tym spotkaniu drużyny prowadzonej przez trenera Edwarda Jankowskiego. Gospodynie szybko złapały odpowiedni rytm gry i po dwóch bramkach Pauliny Korowackiej znów mieliśmy remis - tym razem 8:8. Za chwilę dwie bramki zdobywa Iwona Błaszkowska i Start po raz pierwszy wyszedł na prowadzenie 10:8. W 20 i 21 min. znów dwoma bramkami popisała się Błaszkowska, dzięki czemu Start osiągnął trzybramkowe i jednocześnie najwyższe prowadzenie w tej części gry 13:10. Ekipa z Lublina to jednak bardzo doświadczony zespół, dla którego odrobienie strat w postaci trzech bramek nie jest czymś niemożliwym. Wystarczyły zaledwie cztery minuty, by w pojedynku lidera z wiceliderem znów był remis 13:13. W ostatnich pięciu minutach pierwszej odsłony skuteczniej rzucały elblążanki i to one na przerwę schodziły z przewagą dwóch oczek 16:14.
     Druga połowa rozpoczęła się od bramek Moniki Pełki i Urszuli Lipskiej, dzięki czemu Start w 34 min. prowadził 18:14. Bardzo dobra, szczelna i agresywna gra w obronie sprawiła, że w pierwszym kwadransie drugiej odsłony lublinianki miały spore problemy ze zdobywaniem bramek. W 45 min. Start osiągnął najwyższe, sześciobramkowe prowadzenie w tym pojedynku 23:17. W tym momencie wydawało się, że niesione dopingiem elblążanki zdołają rzucić jeszcze 3-4 bramki i tym samym zupełnie już pogrążyć rywalki. SPR to jednak zespół z wielkim charakterem i olbrzymią wolą walki. Przyjezdne po raz drugi w tym pojedynku pokazały, że odrabianie strat nie jest czymś ponad siły. W 55 min. po bramce Sabiny Włodek zespół gości doprowadził do remisu 25:25. Emocje sięgnęły zenitu. Nerwową końcówkę lepiej zniosły elblążanki. Po bramkach Olszewskiej, Korowackiej i Pełki w 57 min. gospodynie prowadziły 28:25. Przewaga trzech bramek 29:26 utrzymała się do 59 min. i wówczas to elbląscy kibice zaczęłi świętować, gdyż zdali sobie sprawę, że tego meczu Start już przegrać nie może. Wprawdzie dwudziestą siódmą bramkę dla SPR-u zdobyła Beata Aleksandrowicz, a chwilę później do naszej bramki trafiła Sabina Włodek, ale do końca meczu pozostały już tylko cztery sekundy. Elbląskie szczypiornistki nie były już zainteresowane rozegraniem ostatniej akcji, podniosły ręce do góry w geście triumfu, wyczekując na końcową syrenę. Po ostatnim gwizdku arbitrów na hali zapanowała wielka radość, a Start po raz drugi w tym sezonie okazał się lepszym zespołem od dziewięciokrotnych mistrzyń Polski, szczypiornistek z Lublina.
     
     Start Elbląg - SPR Lublin 29:28 (16:14)
     Start: Charłamowa, Zwiewka - Lipska 1, Stelina, Pełka 6, Błaszkowska 7, Polenz 4, Szklarczuk 2, Korowacka 4, Olszewska 5, Migdaliova.
     SPR: Chemicz, Pierzchała - Aleksandrowicz 2, E. Malczewska, D. Malczewska 3, Włodek 6, Marczuk, Damięcka 4, Rola 1, Majerek 3, Hipnarowicz 2, Silantyeva 6, Svatko 1, Woźniak.
     
     Komplet wyników 19. kolejki: Vitaral Jelfa Jelenia Góra - Pogoń 1922 Żory 30:30 (17:14), Piotrcovia Piotrków Tryb. - Zgoda Ruda Śląska 25:22 (14:11), AZS Politechnika Koszalin - Zagłębie Lubin 28:30 (14:13), Start Elbląg - SPR Lublin 29:28 (16:14), Gościbia Sułkowice - Sośnica Gliwice 0:10 (walkower), Łącznościowiec Szczecin - Nata AZS AWFiS Gdańsk 24:25 (14:13).
     
     Zobacz tabele

MP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Bravo Dziewczyny przy obecnej sytuacji w naszym mieście jesteście słońcem w szarym krajobrazie bezrobotnego, umierającego miasta.Oby tak dalej i wrócą czasy "złotego" elbląskiego szczypiorniaka.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    EBląg(2005-02-13)
  • witam,wszystko OKI ,kibice wspaniali,przypadkowo znalazłem sie w jądrze WSPANIAŁYCH KIBICÓW, - macie Dziewczyny dla kogo grać!!! powiem jedno na NIE-nasza bramkarka jakaś słaba...trener przejmujący się,żyje meczem to bardzo ważne... DZIEWCZYNY DZIEKUJE ZA WIDOWISKO I TAK TRZYMAC
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    kibic meskiej piłki ręcznej(2005-02-14)
  • witam,wszystko OKI ,kibice wspaniali,przypadkowo znalazłem sie w jądrze WSPANIAŁYCH KIBICÓW, - macie Dziewczyny dla kogo grać!!! powiem jedno na NIE-nasza bramkarka jakaś słaba...trener przejmujący się,żyje meczem to bardzo ważne... DZIEWCZYNY DZIEKUJE ZA WIDOWISKO I TAK TRZYMAC
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    kibic meskiej piłki ręcznej(2005-02-14)
  • DZIĘKUJEMY!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    KIBICE(2005-02-14)
  • GRA " NASZYCH" DZIEWCZYN NA WYSOKIM POZIMIE...BYŁAM, WIDZIAŁAM .....I PODZIWIAŁAM....DZIEKI ZA TAK PRZYJEMNE WRAŻENIA ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    KIBICKA(2005-02-14)
  • Gratulacje, po raz kolejny. Pozdrowienia dla wspaniałej zawodniczki i koleżanki- Justyny Steliny.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-02-14)
  • ty kibic męskiej piłki lepiej idz na męską piłkę . bramkarka jest bardzo silnym punktem tej drużyny i w tym meczu też była jeżeli myślisz że jest łatwo bronić przy tak nędznym oświetleniu to przyjdz na salę i się przekonaj.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    buli(2005-02-14)
  • Cały zespół na piątkę, no może poza bramkarką/na 3+/ i Katarzyną Szklarczuk/na 6/, która stojąc odwrucona plecami do bramki rywalek zdobyła najpiękniejszą bramkę spotkania. Pani Kasia pokazywała stojącego na górnej trybunie syna koleżankom z Lublina, które tak były tym zainteresowane że nie zauważyły piłki wpadającej do bramki. Poezja
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Osama B L(2005-02-14)
  • Cały zespół na piątkę, no może poza bramkarką/na 3+/ i Katarzyną Szklarczuk/na 6/, która stojąc odwrócona plecami do bramki rywalek zdobyła najpiękniejszą bramkę spotkania. Pani Kasia pokazywała stojącego na górnej trybunie syna koleżankom z Lublina, które tak były tym zainteresowane że nie zauważyły piłki wpadającej do bramki. Poezja
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Osama B L(2005-02-14)
  • Brawo dziewczyny za ten mecz za wole walki za zwyciestwo, teraz zapraszam wszystkich kibiców na mecz do Gdańska zgłoszenia na numer tel.232 76 68
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Grzesiek(2005-02-14)
  • Ja tez przylaczam sie do pozdrowien dla Justyny Steliny. pozdro z dawnej dzielnicy wladka IV :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    lewy(2005-02-14)
  • BRAWO DZIEWCZYNY!!!!!!11 SUPER KINGA POLENZ PAULINA KOROWACKA IWONA BLASZKOWSKA!!!!!!! MYSLE ZE NAJLEPSZY SWOJ MECZ ROZEGRALA MONIKA PELKA GRATULACJE!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    MIL(2005-02-14)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Serwis i oryginalne części Volkswagen
Wypożyczalnia aut HADM Gramatowski
Pomoc w przypadku szkody komunikacyjnej
Serwis i oryginalne części Seat