Piątek 21-09-2018, imieniny Mateusza, Hipolita
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Zapomniana Ogrodowa.... Zapomniana Ogrodowa....

Wysokie zwycięstwo Startu w Tczewie (piłka ręczna)

Elbląg, Wysokie zwycięstwo Startu w Tczewie (piłka ręczna) Start spełnił oczekiwania fanów i pewnie wygrał z Samborem (Fot.AD)
Rek

  Kolejne zwycięstwo w rozgrywkach PGNiG Superligi odniosły szczypiornistki Startu. Elblążanki były w sobotnim meczu wyraźnie lepsze od Sambora Tczew i pokonały outsidera ligi 40-28 (21-14). Zobacz wyniki i tabelę.

Początek spotkania był olbrzymim zaskoczeniem. Skazane na „pożarcie” gospodynie grały skutecznie w ataku i w 10 min. prowadziły 6-5. Elblążanki złapały jednak właściwy rytm i w ciągu pięciu minut wypracowały przewagę, która wprowadziła spokój w ich grze do końca meczu. Start rzucił sześć bramek, nie tracąc w tym czasie żadnej i po kwadransie gry wygrywał w Tczewie 11-6. Do końca pierwszej odsłony nasze zawodniczki grały pewnie w obronie, były też skuteczniejsze od tczewianek i schodziły na przerwę prowadząc siedmioma golami 21-14.
     Druga połowa była równie jednostronna jak pierwsza. Start górował nad gospodyniami w każdym elemencie gry. Faworytki meczu powiększyły przewagę i wygrały ostatecznie 40-28. Nikt z kibiców nie brał pod uwagę innego scenariusza niż wysokie zwycięstwo naszej drużyny i tak też się stało. Sambor Tczew nadal pozostaje jedynym zespołem, który w obecnym sezonie nie wywalczył jeszcze choćby jednego punktu.
     W następnej kolejce nasza drużyna podejmie na własnym parkiecie Vistal Łączpol Gdynia. Mecz odbędzie się w środę 8 grudnia, a cztery dni wcześniej elblążanki w rozgrywkach Pucharu Polski zagrają na wyjeździe z Torem Dobrzyń Wielki.
     Już jutro o godz. 15 czekają elbląskich kibiców emocje związane z występem drugiego zespołu Startu, który zmierzy się w Elblągu z viceliderem I ligi Pogonią Szczecin. Faworytem tego spotkania będą grające o awans do Superligi szczecinianki, lecz kibice mogą być pewni, że zespół Justyny Steliny zagra z charakterem i być może tak jak tydzień temu, kiedy odebrał punkt liderowi Słupi Słupsk sprawi niespodziankę. 

ppz
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • brawo!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-11-20)
  • Ladne, zgrabne i zdolne! Tak trzymac dziewczyny!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Piotr1234(2010-11-21)
  • W następnej kolejce nasza drużyna podejmie na własnym parkiecie Vistal Łączpol Gdynia. Mecz odbędzie się w środę 8 grudnia. Wszyscy na mecz !!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ave reczna(2010-11-21)
  • Nie będzie mnie bo jadę na mecz do Barcelony. .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ..(2010-11-21)
  • Młodzież Startu wyraźnie przegrała ze Szczecinem i to martwi, ale głównie denerwuje mnie postawa zarządu i trenera ze śmiesznie nazwanej tzw. superligi. Wygląda na to, że dziewczyny ze Startu II są traktowanie jak niechciane dzieci. Panie z pierwszego zespołu, te grające i niegrające, były jak widać, szalenie zmęczone po meczu ze słabiutkim Tczewem i nie pomogły młodszym koleżankom. Być może panowie władcy Startu bardziej zajęci byli wyborami, które zresztą sromotnie przegrali. Mam nadzieję, że Komisja Sportu nowej Rady Miejskiej przyjrzy się dokładniej poczynaniom ludzi decydujących o Starcie, bo pieniądze łożone z budżetu miasta są niemałe.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-11-22)
  • zgadzam się z przedmówca, ktoś w Zarządzie Startu naprawdę się stara by I ligi nie było w Elblągu, a szkoda bo jak dobrze pójdzie to albo ktoś inny zainteresuje się tą młodzieżą, albo część z nich najnormalniej w świecie zrezygnuje z uprawiania tej pięknej, widowiskowej dyscypliny. Faktem jest, że przeciwnik w tym meczu był lepszy, ale czy nie wyglądałby ten mecz inaczej gdyby było inne sędziowanie a nasza ławka rezerwowych nie świeciłaby pustkami kadrowymi? czy niestać naszych przedstawicieli Startu na gest dobroci, by pomóc młodszym koleżankom, a może gra w niższej lidze to dla nietórych ujma, Zabrano im Ocalewicz, która w dodatku jest też kontuzjowana, a zasilają zespół po raz drugi bramkarką-kpina. Trenerka robi co może by mobilizować ten zespół do kolejnych meczym, ale one już nie mają siły, Jak długo można grać jednym zespołem z wymagającymi przeciwnikami. Może trener Drużkowski spróbuje zagrać rundę mając do dyspozycji tylko 8 zawodniczek. Powodzenia Trenerko i wy młode, nie załamujcie się, my w Was wierzymy i udowodnijcie wszystkim a Sobie przede wszystkim że nie poddacie sie i bedziecie walczyć do końca-Kibic
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-11-22)
  • Pełne spoko i tak dadzą sobie radę :) No fakt nowa rada żeby nie zainteresowała się sobą i wogóle nie będzie piłki ręcznej w Elblągu bo trzeba utrzymać nie zespół w pierwszej lidze ale trzeba zadbać o siebie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-11-22)
  • A moim skromnym zdaniem 1 liga jest po to aby te młode zawodniczki nabierały doświadczenia i grały cały czas pełne mecze nie ważne czy przegrywają czy wygrywaja ale to co wynoszą z tych spotkań jest chyba cenniejsze niż wygrany mecz ??? A jeśli panie starsze z superligi zasilą skład to automatycznie one tracą miejsce i możliwośc grania. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    :](2010-11-23)
  • A moim jeszcze skromniejszym zdaniem młode (i chwała im) zawodniczki nie są robotami, które mają uczyć się grając na początku meczu w osiem zawodniczek w polu! Zdania nie zmienię, bo uważam, że są traktowane niepoważnie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-11-24)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Fretka
Królik minaturka
karma p. falista
Artemia