Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 18-11-2017, imieniny Karoliny, Romana
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Chwila oddechu Chwila oddechu

Zdecydował gol w końcówce (piłka nożna)

Elbląg, Zdecydował gol w końcówce (piłka nożna) Concordia atakowała cały mecz i strzeliła upragnionego gola (Fot.MM)
Rek

Concordia pokonała na własnym boisku Mrągowię Mrągowo 1:0 (0:0). Elblążanie byli zdecydowanie lepszym zespołem, a jedyną bramkę meczu zdobył w 78 minucie Kamil Graczyk. Zobacz wyniki i tabelę III ligi. 

Przewaga Concordii uwidoczniła się już na początku spotkania. Elblążanie rozgrywali piłkę dochodząc do sytuacji strzeleckich, a goście nie potrafili wydostać się z piłką z własnej połowy. Już w 6 min. pierwszą bramkę mógł zdobyć Łukasz Andrychowski, lecz piłka po jego strzale z prawego narożnika pola karnego trafiła w boczną siatkę. Chwilę później celnie z lewej strony dośrodkował Jędrzej Chyła, jednak Tomasz Sambor strzelił głową nad poprzeczką. W 26 min. jedyną w pierwszej odsłonie ofensywną akcję przeprowadzili goście. Po dośrodkowaniu z lewej strony ładnie uderzył Damian Majak, a bramkarz Mikołaj Dratwa z trudem obronił. W 34 min. doskonałą sytuację do zdobycia gola miał Sebastian Gryka, który po prostopadłym podaniu znalazł się „sam na sam” z bramkarzem, lecz niestety przegrał ten pojedynek.
 W drugiej połowie Concordia miała przygniatającą przewagę, lecz piłka nie chciała wpaść do bramki bardzo dobrze broniącego Piotra Osmańskiego. W 47 min. po podaniu Tomasza Wierciocha nad poprzeczką strzelił Gryka. W 54 min. uderzył z 18 metrów wprowadzony po przerwie Mateusz Szmydt, jednak tym razem obronił bramkarz. Podobnie było w 67 min. gdy po dośrodkowaniu Kamila Graczyka i odegraniu Wierciocha głową strzelał ponownie Szmydt, a bramkarz przyjezdnych szczęśliwie obronił końcami palców. Concordia dopięła swego w 78 min.. Piłkę po kombinacyjnej akcji otrzymał na 16 metrze Graczyk i strzałem pod poprzeczkę zmusił do kapitulacji bramkarza gości. W końcówce po dośrodkowaniu Damiana Widuty i strzale głową Mariusza Krecha mogła wyrównać Mrągowia, jednak piłka minęła prawy słupek elbląskiej bramki. Ostatecznie Concordia wygrywając 1:0 zasłużenie zdobyła trzy punkty.- Zagraliśmy dobry mecz, mogło być lepiej jedynie w ataku. Dobrze, że Kamil Graczyk zdobył bramkę na przełamanie. Była ona dla nas bardzo ważna- powiedział po meczu zawodnik Concordii Mateusz Szmydt.
     Concordia pokazała dobrą, kombinacyjną piłkę i powinna wygrać ten mecz większą różnicą bramek. Elblążanie mają problem ze zdobywaniem goli od kilku spotkań, tym bardziej cieszy celny strzał w końcówce meczu Kamila Graczyka. Zespół trenera Adama Borosa zajmuje po 14 kolejkach trzecie miejsce w tabeli tracąc do lidera, którym jest Huragan Morąg 5 punktów.
     
     Concordia: Dratwa- Bogdanowicz, Lepczak, Ciesielski, Chyła, Andrychowski (46' Szmydt), Wiercioch, Florek, Graczyk, Gryka (86' Sorkowicz M.), Sambor (90' Drewek).
     Mrągowia: Osmański- Lemecha, Żakowski, Remisz, Widuto, Biedrzycki, Wiśniewski, Majak, Strzelec, Sosna (84' Krech), Chiliński. 

ppz
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama