Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 21-11-2017, imieniny Janusza, Konrada
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Ewenement natury Ewenement natury

Zwycięstwo na początek (piłka ręczna)

Elbląg, Zwycięstwo na początek (piłka ręczna) Szczypiorniści Wójcik Meble-Techtrans odnieśli drugie zwycięstwo w sezonie (fot. Anna Dembińska)
Rek

Szczypiorniści Wójcik Meble-Techtrans odnieśli drugie zwycięstwo w sezonie. W meczu 7. kolejki pierwszej ligi mężczyzn elblążanie pokonali przed własną publicznością Vetrex Sokół Kościerzyna 31-22 (14-8). Zobacz zdjęcia.

Już od pierwszych minut widać było zaangażowanie w grze ze strony naszych zawodników. Wynik meczu otworzył Marcin Janas, jednak szybką odpowiedź dał Grzegorz Perwenis. Podopieczni Ludwika Fonferka postawili bardzo trudne warunki w obronie, dlatego Kaszubi mieli problemy z pokonaniem Marka Wróbla. Dzięki temu w 9. minucie było już 6-2. W tym momencie trener Sokoła zmuszony był wziąć czas. Na nic się to zdało, gdyż na tak dobrze dysponowanych zawodników Wójcik Meble-Techtrans nie było sposobu. Z minuty na minutę ich przewaga powiększała się. W 22. minucie było już 12-5. Kaszubi mieli okazję zniwelować straty, gdyż najpierw Michał Gryz, a chwilę później Kuba Fonferek dostali kary 2 minut. Nie zdołali jednak wykorzystać tego momentu i na przerwę schodzili przegrywając 14-8.
     Druga część meczu rozpoczęła się od skutecznego rzutu Jacka Wardzińskiego, który dał znak, że zespół z Kościerzyny chce bardzo szybko odrobić straty. Goście podkręcili tempo gry, zaczęli grać agresywniej. Straty może by im się udało zniwelować, jednak elblążanie na bramki przeciwników odpowiadali tym samym. Dwie piękne rzucił w tym czasie Grzegorz Perwenis, który pokazał, że wraca do świetnej formy. W 40. minucie zrobiło się nerwowo w szeregach Wójcik Meble-Techtrans, gdyż ich przewaga zmniejszyła się do 18-14. Był to chwilowy kryzys, tak jak w 47.min. kiedy było 21-17. W następnych minutach ponownie rządzili nasi zawodnicy, dzięki celnym rzutom m.in. Ośko, Dawidowskiego i Kwiatkowskiego. W końcówce pojedynku świetnie odnalazł się Maciej Dawidowski. To właśnie w przeciągu ostatnich 10 minut zawodnik zdobył 2 bramki, w tym jedną bardzo ładną rzucając bezpośrednio z wolnego, zaskakując bramkarza. Kaszubi, wiedząc że o wygraniu tego pojedynku można zapomnieć, oddali całkowicie inicjatywę na rzecz gospodarzy. Ci wykorzystali to dobitnie wygrywając 31-22. W barwach Elbląga najwięcej bramek rzucili Kwiatkowski oraz Ośko (po 7).
     Zespół pod wodzą Ludwika Fonferka pokazał się z bardzo dobrej strony. Szczególnie pocieszająca jest skuteczność rzutowa, która była największą bolączką zespołu w tym sezonie.
     Za tydzień elblążanie zagrają z AZS AWF Warszawa. Będąc w takiej formie jak w meczu z Sokołem trener Wójcik meble-Techtrans o wynik powinien być spokojny.
     
     Powiedzieli po meczu
     Maciej Wasilenko: - Cała drużyna zasłużyła na gratulacje. Bardzo ładnie bronił Marek Wróbel, a Grzegorz Perwenis i Mirek Ośko rzutami z drugiej linii pociągnęli wynik w odpowiednim momencie. Staraliśmy się szczelnie grać w obronie, trochę zabrakło zdrowia, stąd też te głupie kary. Bardzo dobrze grało mi się po tej przerwie, choć nad kondycją trzeba jeszcze popracować. Przez te półtora roku nie obijałem się, jak niektórzy mogliby myśleć. Chodziłem na treningi - albo indywidualne, albo do pana Mietka Nowaka (trener drugoligowego Szczypiorniaka Olsztyn - przyp. red.) i starałem się trzymać formę. Czas pokaże, ile zostanę w Elblągu. Na razie kontrakt został podpisany do końca sezonu z opcją przedłużenia, ale jak będzie, zobaczymy w czerwcu.
     Ludwik Fonferek: - To już nie jest ta sama woda, ta sama rzeka. Jest to zupełnie inny zespół, zupełnie inni zawodnicy, choć zostało kilka osób, które ze mną trenowały. To nie jest powrót do starego, tylko budowa nowego zespołu. Mam nadzieję, jak pozwolą na to warunki, może w przyszłości nastaną jeszcze lepsze lata dla elbląskiej piłki. Jak na razie moim podstawowym celem jest utrzymanie zespołu w lidze, takie warunki postawił mi zarząd, zresztą ja je świadomie przyjąłem. A co będzie dalej, to czas pokaże. Przygotowywaliśmy się do tego meczu naprawdę starannie, bo ja osobiście znam ten zespół z Kościerzyny, graliśmy z nimi wielokrotnie, jak poprzednio pracowałem w klubie i w pierwszej lidze. Graliśmy również sparingi, będąc w ekstraklasie, tak że tych chłopaków znałem i wiedziałem, jak trzeba się do tego ustawić. A że akurat tak się złożyło, iż dysponowałem odpowiednimi zawodnikami do realizacji takiej taktyki obronnej, to się udało.
     
     Wójcik Meble-Techtrans: Ośko 7, Kwiatkowski 7, Perwenis 5, Michałów 4, Dawidowski 3, Gryz 2, Maluchnik 2, Wasilenko 1, Fonferek, Szczepański.
     Vetrex Sokół Kościerzyna: J. Reichel 5, Pepliński 5, Janas 4, M. Reichel 3, Kuczyński 3, Żynda 1, Wardziński 1, Piechowski, Lisiewicz.
     
     7. kolejka
     Wisła II Płock S.A. 34-29 MKS Jurand Ciechanów, AZS PW Warszawa 39-38 NLO SMS ZPRP Gdańsk, AZS UKW Bydgoszcz 36-34 KPR Ostrovia Ostrów Wlkp., Pogoń Handball Szczecin 25-20 Stelmet UZ Zielona Góra, WKS Grunwald-Allegro Poznań 30-32 AZS AWF Warszawa

Marek Wróbel
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama