Środa 12-12-2018, imieniny Joanny, Aleksandra
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Zwycięstwo Orła na zakończenie rundy (siatkówka)

 
Elbląg, Zwycięstwo Orła na zakończenie rundy (siatkówka) Ostatni mecz zagrała libero Aleksandra Fota
Rek

Mocno osłabiony Orzeł wygrał ostatni mecz rundy rewanżowej pokonując APS Rumia 3:2. Wynik tego meczu nie miał już najmniejszego znaczenia dla układu w tabeli, bowiem elblążanki wiedziały już, że przed play-offami zajmą miejsce czwarte.

Tydzień temu Orzeł, po słabym meczu, przegrał z sąsiadującym w tabeli Energetykiem Poznań. Jak się później okazało kilka zawodniczek borykało się z chorobami, o czym nie wiedzieli nawet trenerzy. Wynik tego meczu, podobnie jak wczorajszego, nie miał znaczenia dla układu w tabeli, bowiem elblążanki już wcześniej zapewniły sobie miejsce czwarte, które daje im możliwość walki o I ligę. Jak podkreśla trener Andrzej Jewniewicz tak wysokie miejsce jest sukcesem tej drużyny, której celem na ten sezon było utrzymanie w lidze.
     Do Rumi nie pojechała Monika Tchórzewska, Weronika Wołodko, Aleksandra Wójcicka i Maja Kańduła, które nadal borykają się z chorobami. W protokole meczowym znalazło się zatem tylko jedenaście nazwisk, a po raz ostatni pojawiła się w nim libero Aleksandra Fota, która na razie rezygnuje z siatkarskiej kariery, by skupić się na nauce.
     Dwa pierwsze sety toczyły się pod kontrolą elblążanek, które bez większych problemów ograły rywalki do 20 i do 18. W trzeciej partii gospodynie objęły prowadzenie, jednak Orzeł dogonił je i wyszedł na prowadzenie 23:22. Zepsuta zagrywka spowodowała, że rywalki mogły się odegrać, postawiły dwa skuteczne bloki i elblążanki przegrały 24:26. Wygrany przez gospodynie set zmobilizował je do walki w kolejnej partii, którą wygrały do 21. Losy pojedynku miały się zatem rozstrzygnąć w tie-breaku. Elblążanki chciały udowodnić Rumi, że w tym roku to one są lepsze i wygrały wysoko ostatniego seta i cały mecz 3:2
     
     Andrzej Jewniewicz - Cieszy mnie to zwycięstwo. Wygrana była jednym z naszych ostatnich celów, żebyśmy nie przystępowali do rundy play-off z trzema porażkami pod rząd. Nie był to łatwy mecz, pojechaliśmy bardzo poważnie osłabieni, bo cztery zawodniczki mają zapalenie oskrzeli. Rumia grała ambitnie i bardzo zależało jej na wygraniu. Bardzo fajnie rozgrywała piłkę Alicja Modrzejewska, która kiedyś grała w Elblągu. Powinniśmy wygrać 3:0, bo prowadziliśmy już 2:0. W trzecim secie chcieliśmy dać pograć wszystkim dziewczynom i zdarzył się moment dekoncentracji młodym zawodniczkom i przegraliśmy tego seta. Graliśmy przyzwoicie i na pewno dużo ambitniej niż z Energetykiem Poznań. Teraz czekają nas pojedynki z Atomem Trefl II, który pokonując Chemika zajął pierwsze miejsce. Mamy o co grać, ale na chwile obecną naszym głównym celem jest wyleczenie zawodniczek.
     
     APS Rumia - Orzeł Elbląg 2:3 (20:25, 18:25, 26:24, 25:21, 7:15)
     Orzeł:
Markowicz, Frąszczak, Waszak, Szostak, Kaczmarczyk, Wąsik, Fota (l) Szczygłowska, Dziczek, Pik, Kowalczyk (l).
     
     Teraz Orła czekają mecze z Atomem Trefl II Sopot. Terminarz będziemy ustalany razem z rywalem, ponieważ te pojedynki koligują z rozgrywkami kadetek, które i Orzeł i Atom ma w swoim składzie. Pierwsze dwa spotkania zostaną rozegrane w hali Atomu, kolejne dwa w Elblągu i ewentualny piąty znów na terenie Trefla. Rywalizacja toczy się do trzech zwycięstw, a drużyna która wygra będzie grać w półfinałowym turnieju o wejście do I ligi.
Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Brawo...tak dalej...widać, że dziewczynom zależy. Młode ambitne, starsze doświadczone....powodzenia.;-)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 1
    (2015-02-22)
  • A kogo to interesuje
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 6
    (2015-02-22)
  • Super gratulacje wygranego meczu! Ale czy to ma byc jakis zart?! Fota nie jest juz w druzynie? Bez komentarza. .Jedna z lepszych przyjmujacych zespolu, mlody talent. Ale trener Jewniewicz o to nie dba, bo przeciez Leclerc znowu pozwoli mu na wykupienie innych zawodniczek. Kolejny zmarnowany talent. .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 5
    Bylazawodniczka(2015-02-22)
  • "Byłazawodniczka"-właśnie to, że jesteś była świadczy o tym jakie masz pojęcie o tej drużynie!!To nie trener Jewniewicz zrezygnował z Oli Foty tylko sama nie chce dalej grać bo ma maturę na głowie i musi zaliczyć ostatnią klasę. Trener chciał żeby grała w rundzie play-off ale Ola się nie zgodziła!Wszyscy w drużynie dobrze wiedzą, że Fota by się przydała Orłowi i Truso na juniorkach!Nie oczerniaj trenera czy Leclerca bo oni już dawno "przejrzeli na oczy" i dlatego kilka zawodniczek to są już "byłe Orlice"!A dla dziewczyn brawo za Rumię i czekamy na dobrą i ambitną walkę z Atomem Treflem!Powodzenia!DWŻ
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 3
    (2015-02-22)
  • ". .. która na razie rezygnuje z siatkarskiej kariery, by skupić się na nauce. " Czas na naukę do matury wynosi 3 lub 4 lata. Jeśli zawodniczka rezygnuje by skupić się na nauce tzn. , że zmarnowała te lata. .. Można było uczyć się przez cały okres szkoły średniej. .. a nie zajmować się INNYMI rzeczami. .. Rezygnowanie w trakcie sezonu jest bardzo nieprofesjonalnym podejściem.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 3
    Marcepanka(2015-02-23)
  • bo oni już dawno "przejrzeli na oczy" i dlatego kilka zawodniczek to są już "byłe Orlice"! hahahahaha Powiedz mi wiec dlaczego tyle zawodniczek co roku odchodzi z tej druzyny?! Nawet z dobrymi stypendiami dziewczyny odchodza, bo nie chca miec doczynienia z tymi ludzmi! W zeszlym roku Gozdziewicz i rozgrywajaca z Slupska mimo najwyzszej placy odeszly. .. Elblaska hanba!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 1
    Bylazawodniczka(2015-02-23)
  • Niestety masz mylne pojęcie o tym jak było. Rozgrywająca ze Słupska S. Korczak po skończeniu studiów na A. Pomorskiej nie wiązała planów z Elblągiem i przeszła do pierwszej Ligi do Torunia. Natomiast jeżeli chodzi o A. Goździewicz to nie odeszła co sugerujesz tutaj tylko trener Jej nie chciał dalej a w kuluarach można było się dowiedzieć, że zawodniczki aktualnie grające też były przeciwne Jej dalszemu graniu. Także nie opowiadaj bajek bo w zespole wszyscy dobrze wiedzą jak było. Ha, ha!DWŻ
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 1
    (2015-02-23)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kalendarz Książkowy A5 Firmowy
Żarówki LED
Pieczątki Firmowe
Kalendarz Książkowy z Grawerem