Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 24-09-2017, imieniny Gerarda, Teodora
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Dzień po powodzi. Dzień po powodzi.

26 lat „setki”

Dokładnie 12 stycznia 1976 roku po raz pierwszy na ulicę Elbląga wyjechał autobus nocny oznaczony numerem 100. W sobotę obchodził 26 urodziny.

Dziś "setka" zakreśla w nocy cztery pętle wożąc elblążan wracających z nocnych klubów, pracy czy zdążających na pociąg. Pięć lat temu linia została przedłużona na osiedle Za Politechniką i dziś dociera już do większej części miasta.
     Autobus nie jest objęty ani biletami miesięcznymi, ani zniżkami.
     - Zniżki i bilety miesięczne są przeznaczone dla osób, które korzystają z komunikacji miejskiej dojeżdżając do pracy lub szkoły - wyjaśnia Lechosław Bartosik, dyrektor elbląskiego Zarządu Komunikacji Miejskiej. - W nocy przecież nie jeździ do szkoły żaden uczeń, a elblążanie pracujący poza miastem mogą rano dojechać na dworzec linią dzienną.
     Jak wyjaśnia kierownictwo ZKM, "setka" nie jest linią dochodową. Jej uruchomienie zostało podyktowane nie względami komercyjnymi, a potrzebą społeczną. Kursy są dotowane przez miasto.
     - Zapewniamy elblążanom bezpieczne dotarcie na dworzec lub powrót z nocnych wojaży - dodaje Lechosław Bartosik. - Wracać autobusem jest bezpieczniej, niż piechotą. Wcześniej zdarzały się różne incydenty, ale po zamknięciu Kazamatów dochodzi do nich dużo rzadziej.
     ZKM przestrzega pasażerów na gapę - w nocy kontrolerzy również pracują.

OP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Pan Dyrektor myli się. Autobus nr 100 służy też do dojazdów i powrotów z pracy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zawiedziona(2002-01-14)
  • A była całonocna impreza w autobusie? A wogóle to 100 i tak jeździ za rzadko, powinna co godzinę i zahaczać o Stare Miasto
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    sprzymierzeńcy ZKM(2002-01-14)
  • W Elblągu jest spokojnie a wszystkiemu winne Kazamaty i stonka. Aleś se to Pan wykombinował. Po zlikwidowaniu kazamatów proponuję zlikwidowanie policji
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    bodo(2002-01-16)
Reklama