Poniedziałek 18-06-2018, imieniny Elżbiety, Marka
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

A jakie są twoje postanowienia noworoczne?

 
Elbląg, A jakie są twoje postanowienia noworoczne? Jeszcze w starym roku Elbląg można było podziwiać w zimowej scenerii (fot. Witold Sadowski)
Rek

1 stycznia to taki magiczny dzień, od którego wszystko ma się zmienić. Każdy czyni plany, część osób oficjalnie ogłasza je „urbi te orbi”, inni robią to „w skrytości ducha”. Nie da się stworzyć listy TOP 10 noworocznych postanowień. Ilu ludzi, tyle priorytetów. Chociaż „pięknym, zdrowym i bogatym” pewnie wielu chciałoby być. Co planują elblążanie?

Noworoczne postanowienia mają to do siebie, że jeżeli przetrwają do Trzech Króli, to można mówić o sukcesie. Nie wystarczy przecież postanowić, że „schudnę”, a w następnego Sylwestra zastanawiać się, czy ubrania się w praniu skurczyły czy też trzeba wskoczyć w ciuchy dwa numery większe. Realne założenia to zbicie wagi 5 kg poprzez codzienną gimnastykę. Dobrym patentem jest codzienne zapisywanie w zeszycie ilości ćwiczeń. I niestawanie każdego ranka na wagę, niepotrzebnie stresując się brakiem postępów. Powstaje pytanie: czy warto? Podobno trzeba mieć marzenia, bo to one nadają życiu sens. A postanowienia noworoczne, nawet gdy dwa dni po Sylwestrze odejdą na śmietnik historii, świadczą o tym, że „chce nam się chcieć”. Co planują elblążanie? Zapytaliśmy o to kilku przechodniów.
     - Zabiorę córkę pierwszy raz nad morze, osiągnę lepsze wyniki w pracy i awansuję - planuje Jarek Makarenko, sprzedawca w jednym z elbląskich sklepów.
     Żadnych planów na 2015 r. nie ma emerytowana nauczycielka Ewa Michalik. - Trzeba łapać wszystkie okazje, co się da – mówi pedagog. Podobnie jak pracownik jednego z parkingów: – Dużo by się chciało, ale finanse nie pozwalają, a jeśli miałbym marzyć, to chciałbym pojechać na fajną wycieczkę – mówi Jan Kamieniak.
     Do odważnych świat należy – zdaje się twierdzić Dominik Ciężkowski. - Będę chodził do szkółki piłkarskiej, a w przyszłości będę grał w FC Barcelona jak Leo Messi – marzy Dominik, który chodzi jeszcze do przedszkola.
     A jakie są Wasze postanowienia noworoczne?

Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Płyn do mycia i dezynfekcji
Clinex Glass
Pieczątki Trodat
Parker