Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 23-02-2017, imieniny Polikarpa, Romy
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Studniówki 2017

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Bębniarz Bębniarz

Awaryjne lądowanie

Elbląg, Awaryjne lądowanie

Chwilę grozy przeżył pilot Fundacji Polskie Orły, który pilotował Jaka 18 należącego do krakowskiego Muzeum Lotnictwa i Astronautyki. Musiał lądować awaryjnie na elbląskim lotnisku.

Samolot wystartował z Góraszki pod Warszawą i podążał na Oksywie. W trakcie lotu pilot zauważył usterkę podwozia. Zepsuła się instalacja pneumatyczna odpowiedzialna za wysuwanie i chowanie podwozia. Koła nie wysuwały się do końca.
     - Pilot postanowił lądować awaryjnie u nas w Elblągu, gdzie jest lotnisko trawiaste, a nie betonowe, jak na Oksywiu - mówi Maciej Lasek z Aeroklubu Elbląg. - Jest to dużo bezpieczniejsze.
     Samolot jeszcze przez około 20 minut krążył nad lotniskiem. Próbował wysunąć podwozie awaryjnie. Nie udało się. Wtedy lądował. W trakcie połamało się podwozie oraz śmigło samolotu. Uszkodzeniu uległy także tzw. maski maszyny.
     Na miejscu na wszelki wypadek czekali strażacy i pogotowie ratunkowe. Na szczęście nie były potrzebne.
     Pilotowi nic się nie stało. Jego umiejętności Maciej Lasek ocenił bardzo wysoko.
     - Wszystkie czynności wykonał perfekcyjnie - dodaje Lasek.

OP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama