Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 22-01-2018, imieniny Wincentego, Anastazji. Dzień Dziadka
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Elbląg-Nowy Rok Elbląg-Nowy Rok

Barometr wyborczy dla niezdecydowanych

 
Elbląg, Barometr wyborczy dla niezdecydowanych
Rek

Barometr jest unikatowym narzędziem, które zostało przygotowane przez pracowników naukowych polskich uczelni z technicznym wsparciem Centrum Badań nad Demokracją, które działa przy Uniwersytecie w Zurychu. Nie jest powiązany z żadną partią polityczną, komitetem wyborczym, kandydatem czy organizacją rządową. Pozwala porównać własne poglądy ze stanowiskami poszczególnych komitetów wyborczych.

Barometr wyborczy został przygotowany przez zespół ekspertów, pod kierownictwem dr Dominiki Kasprowicz z Instytutu Politologii UP w Krakowie i przy wsparciu dr hab. Agnieszki Hess z Instytutu Dziennikarstwa, Mediów i Komunikacji Społecznej UJ. Projekt finansowany jest ze środków Wydziału Humanistycznego UP w Krakowie oraz Instytutu Politologii UP.
     
     Jak to działa?

     Barometr obejmuje główne tematy obecne w kampanii wyborczej do parlamentu, skupione wokół takich dziedzin jak ochrona zdrowia, edukacja, podatki, praca, emerytury, migracje i gospodarka. Aby sprawdzić, na ile poglądy poszczególnej osoby są zgodne z programami polityków startujących w wyborach z określonych komitetów wyborczych, trzeba wejść na stronę www.barometrwyborczy.pl i odpowiedzieć na pytania. Na zakończenie można porównać zbieżność swoich odpowiedzi z deklaracjami programowymi wszystkich ogólnopolskich komitetów wyborczych.
     

mk
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • "Kim jest Stonoga, co On takiego w życiu zrobił, co On dokonał pyta się Wojciech Sumliński. No właśnie to jest największy ból, pojawił się człowiek z poza układu, niewygodny, człowiek którego się niszczy na każdej płaszczyźnie, bo jest osamotniony, nie stoi za nim żadej układ. Żadnej parti nie zakwestionowano list wyborczych, wręcz odwrotnie pojawili się nowi ludzie wyciągnięci jak z kapelusza, tak jak Adrian Zandberg (Partia Razem) bardzo polskie nazwisko, były partner Barbary Nowackiej, razem pracują w Polsko-Japońskiej Akademii Technik Komputerowych w Warszawie. Rektorem tej uczelni jest ojciec Barbary Nowackiej. Z kolei kanclerzem sama liderka Zjednoczonej Lewicy Barbara Nowacka. I nikogo te powiązania nie dziwią, ba sam Zanberg nagle zostaje ulubieńcem mediów, nikt sie nie dziwi w jaki sposób udało się tej parti zebrać te wszystkie podpisy, a może ktoś ich sprawdzał jeszcze raz, już po zamknieciu list? Dlaczego w mediach brak parti Stonogi Zaberg zostaje gwiazdą.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 1
    (2015-10-23)
  • I co Panie Sumliński?, nie wiem czy Zbigniew Stonoga jest agentem i prawde mówiąc nie interesuje mnie to w tej chwili, ale wszystkie działania pozostałych tych tzw. niezależnych publicystów takich jak Pan wskazują jednoznacznie, że jest odwrotnie, pojawił się ktoś z poza Waszego układu i trzeba go zniszczyć, bo nóż może namieszać Wam. To Pan pierwszy zasugerował na spotkaniach, że Stonoga jest agentem, nie odwrotnie, to Pan Michalkiewicz w bardzo zawiły sposób jak tylko On to potrafi zasugerował również powiązania Stonogi i jakoś dziwnym trafem obaj panowie i jeszcze ktoś trwają przez te wszystkie lata, publikują i nic się nie zmienia, afery nadal są zamiatane pod dywan, Wy sobie tak po prostu publikujecie, jeździcie na spotkania i nikt Wam nie przeszkadza w tej działalności? Bardzo to wszystko dziwne, nagle pojawia się Stonoga i wszystkim przeszkadza. Czy to nie dziwi nikogo? Przegladam te niby niezależne media. .. o Stonodze prwie cisza wszędzie, a jeżeli już sie pojawia to w kontekście politycznego klowna. Ludzie, czy wy tego nie widzicie, że rozgrywaja Was jak chcą, nawet już się z tym nie kryją, żonę Kiszczaka zapraszają do TV na wywiad i promują jej książkę. Koniec świata, można powiedzieć. .".
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 1
    (2015-10-23)
  • Wydaje się, że wytłumaczenie Polakom iż rzucanie się między PiS a PO w nadziei, że któraś z nich będzie mniej zła nie jest dobrym pomysłem dla Polski, to syzyfowa praca. Dwa razy już się sparzyli i trzeci raz sprawdzają czy ogień jest gorący. Obie partie rządziły i rządziły w sposób Polaków niezadowalający. Rządy PO nie ma co omawiać, każdy widzi i ocenia sam. PiS rządził tak, że po dwóch latach Polacy powiedzieli im na pełne 8 lat wielkie „NIE”. Że są to partie tożsame, obie wywodzące się z Okrągłego Stołu, obie głosujące w ważnych sprawach zadziwiająco jednolicie. PiS zarzucał PO że chce wyprzedać lasy, gdy PO utworzyło ustawę z zapisem o ochronie lasów, to nagle PiS było przeciw. PO-PIS to dwie partie utworzone po to, by usadowiwszy się na dwóch głównych elektoratach w Polsce: PO ludzi pragnących liberalizmu gospodarczego i rozwoju, mieszkańcach dużych miast i PiS na ludziach o poglądach konserwatywno-katolickich, mieszkańcach wsi, markując tylko różnice poglądowe, tworząc spektakularne kłótnie, (pamiętacie kłótnię między Tuskiem a Kaczyńskim o pistolecik i o wilcze zęby?) przejęli 60% tych co im się chce iść na głosowanie. Czym są programy polityczne? Czystym rozdawnictwem, które gdyby naprawdę zrealizować to nasz dług publiczny poleciałby do nieba tak, że nawet sprzedaż wszystkich lasów i ziem na jego pokrycie by nie starczyło.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    zEmigracji(2015-10-23)
Reklama