Czwartek 24-01-2019, imieniny Franciszka, Felicji
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Cantata zaśpiewała dla Alanka

 
Elbląg, Cantata zaśpiewała dla Alanka fot. Anna Dembińska
Rek

Alanek jest radosnym dzieckiem i ma wielką wolę życia. Gdy miał dwa tygodnie, lekarze nie dawali mu szans na przeżycie. Dziś dzięki regularnej rehabilitacji stawia pierwsze kroki i dogania rówieśników. Specjalnie dla niego w jednym z elbląskich hoteli w piątek (9 lutego) zaśpiewał chór Cantata. Środki zebrane podczas koncertu zostaną przeznaczone na rehabilitację chłopca. Zobacz zdjęcia.

Alanek ma dzisiaj półtora roku i jest oczkiem w głowie rodziców. To dzięki kochającej rodzinie robi tak ogromne postępy. Jego życie rozpoczęło się tragicznie. Urodził się zdrowy, jednak dziesięć dni później uległ poważnemu wypadkowi. Wypadł z wózka, gdy jego biologiczna matka niosła go wraz z koleżanką po schodach. Nie dawano szans na przeżycie. Badania wykazały pękniecie podstawy czaszki. Chłopiec przeszedł trepanację czaszki, a także zabieg plastyki ubytku kości czaszki, który, jak się później okazało, trzeba było powtórzyć. Jej brak powodował powstawanie przepukliny oponowo - mózgowej. Upadek skutkował trwałymi zmianami w mózgu dziecka. Prawa półkula mózgu jest martwa, chłopiec cierpi też nad nadwrażliwość na bodźce z zewnątrz. Gdy Alanek miał półtora miesiąca, trafił do rodziny zastępczej w Jegłowniku. Rodzina Madejów otoczyła go opieką i miłością, dzięki czemu malec coraz szybciej się rozwijał.
     Pod względem intelektualnym i poznawczym dzięki regularnej terapii Alanek dogonił rówieśników. Mówi „mama” i „tata”, woła brata po imieniu, bije brawo i macha na pożegnanie. Samodzielnie siedzi a od niedawna staje w pionizatorze i w specjalnych ortezach. – Niestety nie raczkuje – mówi Magdalena Madeja, mama Alanka. - Uniemożliwia mu to niesprawna rączka. Regularnie ćwiczy z rehabilitantką, z którą przygotowuje się do chodzenia. Potrafi przy jej wsparciu poprzez ruch bioderek wymusić kroki.
     Leczenie Alanka jest kosztowne. Chłopiec wymaga regularnych wizyt u specjalistów, konieczna jest jego ciągła rehabilitacja. Pod koniec lutego czeka go dwutygodniowy pobyt na oddziale rehabilitacyjnym w Bartoszycach. A w drugiej połowie marca wybiera się z rodzicami do Warszawy na wizytę kontrolną u neurochirurga. – Alanek ćwiczy codziennie pod okiem rehabilitanta i w ośrodku i prywatnie w domu – dodaje mama chłopca. - Ćwiczenia są coraz intensywniejsze. Ma nakładane specjalne tejpy na rączkę z niedowładem, dzięki czemu jest ona aktywniejsza i może nią wykonywać drobne czynności takie jak na przykład malowanie.
     Jesteśmy pewni, że o tym dzielnym chłopcu usłyszymy jeszcze wiele dobrego, będziemy więc nadal śledzić dalsze postępy naszego małego bohatera.
     Każdy, kto chce wesprzeć Alanka, może to zrobić wchodząc na stronę internetową.
dk
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kuchnia inna niż inne
Kuchnia, a aneks kuchenny
Kuchnia nowoczesna
Kuchnia nowoczesna II