UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Chodzi nam o to, żeby obudzić suwerena

 
Elbląg, Chodzi nam o to, żeby obudzić suwerena
Waldemar Badeński pierwszy z lewej w rzędzie pod ścianą (fot. WS).

Za chwilę obudzimy się w krainie, gdzie będziemy mieli kilkadziesiąt, a może i kilkaset elektrowni wiatrowych i warunki od życia dla mieszkańców będą nie do przyjęcia – przestrzega Waldemar Badeński, prezes Stowarzyszenia Aktywności Społecznej im. Tadeusza Rejtana.

Piotr Derlukiewicz: – Dlaczego przeciw budowie dwóch elektrowni wiatrowych w Janowie w gminie Elbląg protestują mieszkańcy gminy Gronowo Elbląskie?
     
Waldemar Badeński: – Wiemy o tym, że budowa tych dwóch siłowni na terenie wsi Janowo to jest otwarcie szeroko wrót na postawienie kilkudziesięciu elektrowni wiatrowych na Żuławach. Mówimy o miejscowości Adamowo, gdzie ma powstać farma dwudziestu siłowni wiatrowych, jak również o przygotowywanej inwestycji na terenie Bielnika. Za chwilę obudzimy się w krainie, gdzie będziemy mieli kilkadziesiąt, a może i kilkaset elektrowni wiatrowych i warunki od życia dla mieszkańców będą nie do przyjęcia.
     
     – Jesteście przeciw.
     
– My nie jesteśmy przeciw, ale taka inwestycja może być realizowana w bezpiecznej odległości od domów. To musi być dwa-trzy kilometry od siedzib ludzkich, a to, co nam funduje w Janowie Urząd Gminy, to jest 300 metrów od mieszkań.
     
     – Na jakiej podstawie mówi Pan o tych dwóch-trzech kilometrach?
     
– Np. na podstawie rozmów z ludźmi. Byłem w ubiegłym tygodniu w miejscowości Margonin w północnej Wielkopolsce, gdzie postawiono 67 wiatraków wokół miejscowości. Ci ludzie, według rozmów, które przeprowadziłem, żeby zasnąć, muszą brać tabletki nasenne. To nie są warunki do życia. W Margoninie mówią tak: wiatraki przeszkadzają tym, na których polach ich nie postawili. Z kolei inni mówią, że w sytuacji wiatru powyżej 12 m/s wrażenie jest takie, jakby za budynkiem startował samolot turbośmigłowy.
     
     – Nie wierzy Pan w polskie normy, chroniące zdrowie obywateli?
     
– Nie ma, proszę pana, polskich norm. Są tylko normy dotyczące bezpieczeństwa i higieny pracy, gdzie się mówi o hałasie, ale w miejscu pracy.
     
     – Stowarzyszenie powstało po to, by protestować przeciw wiatrakom na Żuławach?
     
– Stowarzyszenie Aktywności Społecznej im. Tadeusza Rejtana powstało na kanwie protestu przeciw wiatrakom, ale tak naprawdę chodzi nam o to, żeby obudzić suwerena, obudzić społeczeństwo. Gmina to nie jest Urząd Gminy, to nie jest wójt. Wójt jest dzisiaj, a za dwa czy trzy miesiące może być odwołany w referendum. Uważamy, że to ludzie są podmiotem i nie powinno się rozpoczynać takich inwestycji bez zgody mieszkańców. A 99 osób, całkowicie odpowiedzialnie, podając swoje NIP-y, PESEL-e, podpisało się pod protestem, czyli nie wyrażają swojej zgody na ta inwestycję w Janowie. Mimo to inwestorzy chcą tu postawić wiatraki, bo mają przychylny klimat w Urzędzie Gminy.
     
     – Dlaczego, Pana zdaniem, tak wielu jest przeciw?
     
– Bo cała ta koncepcja polega też na tym, że gmina doprowadza do tego, aby okraść mieszkańców. Dlatego, że wartość nieruchomości tych ludzi z Janowa diametralnie spada. Nie wiem, czy chciałby pan kupić działkę budowlaną 300 m od wiatraka.
Piotr Derlukiewicz
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • To jakaś bzdura. .. przeciwko czemu ci ludzie protestują? Czy jest czystsza energia niż wiatr, słońce i woda? Może woleliby koło siebie elektrownię węglową albo atomową? A jeśli żadne z tych źródeł energii nie znajdzie ich akceptacji, to proponuję odłączyć im prąd.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 1
    Magda...(2011-07-13)
  • Badeński, to gościu który wszystkich podjudza do protestów. Najwyraźniej to widać w sprawie przegranych wyborów w gminie Gronowo Elbląskie, gdzie kobieta z jego stowarzyszenia przegrała o kilkanaście głosów i Badeński zrobił aferę. Sprawa w sądzie nadal się toczy. Dlatego nie dziwi mnie ten ciemnogród. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 1
    Speede_Gonzales(2011-07-13)
  • chyba rozumiem, na ich polach nie ma projektu postawienia wiatraków i dlatego protestują, bo sąsiad będzie dostawał kasę a łoni nie. zdanie, że wiatraki przeszkadzają tym którzy ich nie mają jest aż nazbyt wymowne.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 1
    j23(2011-07-13)
  • "Gmina to nie jest Urząd Gminy, to nie jest wójt. Wójt jest dzisiaj, a za dwa czy trzy miesiące może być odwołany w referendum. "-wyrażnie widać gdzie chce być organizator protestu i być władzą :))).
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 1
    (2011-07-13)
  • Oszołomie, obudź się!!! Nie możesz protestować dlatego że gdzieś coś jest budowane. Jesteś ostatnią osobą która powinna to robić. Chcesz wypłynąć? - protestuj że Zalew albo Wisła jest brudna! Tu masz pole do popisu!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 1
    vars(2011-07-13)
  • hahahha tym buraczkom przydałaby się lekcja historii bo chyba nie wiedza kim był Rejtan i jaka mial renomę jeśli będą tak samo jak on to zapowiada się wesoło i komicznie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 1
    (2011-07-13)
  • Jakość życia w odległości 300 m od łopat wiatrak o mocy 2 MW jest koszmarna. .. . Pomieszkaj sobie 1 dzień i zobacz się w lustrze. .. .. Inwestycje tego typu są z dopłatami z UE i jako takie są dla inwestora lepszą lokatą niż w złoto! Oczywiście kosztem środowiska i mieszkańców. Korzyści dla Gminy są żadne, jedynym benificjentem jest inwestor, nawet nie zakład energetyczny, miejsc pracy zero, trwałość obiektu techniczna 80 lat - więc i wnuki uszczęśliwiamy! Moda na dyrektywy unijne nie jest powodem wyłącznia rozsądku i analizy zjawiska na nasze życie!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 1
    (2011-07-14)
  • KAŻDY POWINIEN TO PRZECZYTAĆ: www.nie.com.pl
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    (2011-07-14)
Reklama