Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 20-10-2017, imieniny Jana, Ireny
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Katedra Katedra

Ciało to nie tylko mięśnie i organy

Elbląg, Ciało to nie tylko mięśnie i organy fot. CSE

W Centrum Spotkań Europejskich „Światowid" trwają warsztaty choreoterapii, które prowadzi Anna Haracz - tancerka, choreograf, współzałożyciel i kierownik artystyczny Teatru Tańca i Muzyki Kino Variatino.

Co oznacza termin choreoterapia?
     
Anna Haracz: W internecie nalazłam takie wyjaśnienie: „Choreoterapia, muzykoterapia aktywna, arteterapia muzyczno-ruchowa - inaczej terapia tańcem, wykorzystująca taniec w grupie. Obejmuje taniec, ćwiczenia muzyczno-ruchowe, improwizacje ruchowe do wybranej muzyki. Choreoterapię można stosować w pracy z pacjentami cierpiącymi na zaburzenia psychomotoryczne, zaburzenia psychiczne, trudności w kontaktach z ludźmi."
     Jest to bardzo wąskie określenie zjawiska jakim jest obecnie choreoterapia. Tradycyjnie zajmuje się ona pracą terapeutyczną poprzez użycie tańca-ruchu przede wszystkim w pracy grupowej i poprzez pracę w grupie. Ja natomiast w swojej wieloletniej pracy jako tancerki, choreografa, nauczyciela tańca, nauczyciela jogi i terapeuty, skupiłam się na badaniu zależności ciało-umysł, a nie ja-inni dlatego też swój warsztat nazwałam Laboratorium Ciała. W podtytule choreoterapia, by przybliżyć uczestnikom zakres i charakter pracy jaka nas czeka.
     
     Skąd pomysł na zajęcia Laboratorium Ciała i skąd ta nazwa?
     
Anna Haracz: Laboratorium Ciała to nie jest pomysł, a raczej zebranie, usystematyzowanie i przekazanie mojego dwudziestoletniego doświadczenia w pracy z ludźmi i z samą sobą poprzez głęboko oraz szeroko pojętą pracę z ciałem.
     Narzędziem do samopoznania jest dla mnie nasze własne ciało, które jest niesamowitym źródłem informacji. Żaden system edukacyjny nie uczy nas szacunku do swego ciała i nie uczy nas jak je czytać. Od lat zajmuję się szukaniem i badaniem zależności pomiędzy ciałem-oddechem-umysłem-duchem. I podczas tej pracy stworzył się pewien system, który chcę przekazać innym, by i inni ludzie mogli korzystać z dobrodziejstwa wynikającego z cielesności. Chcę pokazać, że ciało to nie tylko kupa mięśni i organów, transportujące nas z jednego miejsca na drugie, ale niepojęty system, który jeśli go zrozumiemy i zaczniemy we właściwy sposób używać zacznie działać na naszą korzyść. Ciało to niesamowite laboratorium, które może nam służyć jeśli tylko poświęcimy mu trochę uwagi i troski.
     
     Dla kogo są te zajęcia?
     
Anna Haracz: Zajęcia praktycznie są dla wszystkich tych, którzy chcą zaprzyjaźnić się ze swoim ciałem. Szczególnie polecam te zajęcia osobom które pracują z innymi ludźmi: terapeutom, nauczycielom, instruktorom terapii zajęciowej oraz artystom - aktorom, tancerzom, performerom itd.
     
     Co można dzięki nim osiągnąć, kogo i z czego "leczyć"?
     
Anna Haracz: Przede wszystkim nie zamierzam nikogo i z niczego leczyć. Nie mam do tego prawa. Raczej chcę przekazać konkretne narzędzia do pracy ze sobą i innymi. Warsztat ma na celu sprawienie by uczestnicy nauczyli się „czytania" sygnałów płynących z naszego ciała. A jeśli pracują z innymi ludźmi, jak użyć tej wiedzy by pomagać innym uwolnić się od cierpienia. Są to narzędzia, które uczą samoświadomości, słuchania siebie, obserwowania siebie, szacunku do siebie oraz podejmowania decyzji z głębokiego poziomu samoświadomości.
     
     Mówi pani o warsztatach improwizacji tanecznej. Czy improwizacji można nauczyć?
     
Anna Haracz: Nie będę „uczyć" improwizacji, będę używać improwizacji jako formy rozwijania ekspresji, otwierania na wewnętrzną twórczość.
     Ale oczywiście improwizacji można nauczyć, gdyż improwizacja nie jest, wbrew ogólnie przyjętym wyobrażeniom, robieniem czegokolwiek i jakkolwiek, lecz ma swoje zasady i ramy i tego można uczyć i rozwijać. Najlepszym tego przykładem jest fakt, iż w samym tańcu jest wiele rodzajów improwizacji: improwizacja strukturalna, improwizacja kontaktowa, improwizacja przestrzenna itd.
     
     Po takich zajęciach dostaje się certyfikat?
     Anna Haracz: Tak, uczestnicy dostaną certyfikat z dokładnie wyszczególnionym zakresem pracy, jaką wykonali.
     
     Jak długo potrwają warsztaty, jak będzie wyglądać ich harmonogram?
     
Anna Haracz: Cały warsztat trwa dziesięć miesięcy, czyli od października 2011 do lipca 2012 r., sesje odbywać się będą raz w miesiącu po szesć godzin, w tym ćwiczenia i wykłady. Trzeba wziąć udział w całym kursie. Jest on spójnym procesem więc wiedza częściowa byłaby bezużyteczna lub szkodliwa. Uczestnicy oprócz tego, że sami będą przechodzić proces samopoznawczy to również będziemy zwracać uwagę jak to, czego sami doświadczyli, wykorzystać w pracy zawodowej.
     
     Pierwsze spotkanie uczestników warsztatów odbyło się 8 października, kolejne będzie 12 listopada. W zajęciach bierze udział 14 osób. Warsztaty Laboratorium Ciała są jednym z działań prowadzonych w ramach Ośrodka Arteterapii, funkcjonującego w CSE „Światowid".

Edyta Jasiukiewicz, Światowid
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Reklama