Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 18-02-2018, imieniny Bernardety, Konstancji
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Co skrywają stare księgi?

 
Elbląg, Co skrywają stare księgi? fot. AD
Rek

Pukiel włosów ukryty w kartach Biblii z XVIII w., ptasie pióro, odręczne notatki, rysunki to przedmioty „z duszą”, które pochłonięci lekturą właściciele włożyli do książek. I przeleżały w nich wieki. Dziś (12 maja) w Bibliotece Elbląskiej otwarta została wystawa pn. „Znalezione w książkach”. Zobacz zdjęcia.

Biblioteka Elbląska ma w swoich zasobach bogaty zbiór zabytkowy. To starodruki, inkunabuły sprzed wieków, które rzadko są prezentowane czytelnikom. Poddawane konserwacji muszą być przechowywane w odpowiednich warunkach, by upływ czasu nie zamienił je w pył. Opuszczają swoje półki tylko z okazji wyjątkowych wydarzeń.
     Interesujące są nie tylko stare księgi, ale także to, co bibliotekarze znajdują między ich kartami. Notatki i rysunki z XVI w., ptasie pióro z XVII w., pukiel włosów znaleziony w biblii z XVIII w., kartki z kalendarza z XIX w. Te przedmioty można oglądać na otwartej dziś wystawie „Znalezione w książkach” (Dział Zbiorów Naukowych i Regionalnych, ul. św. Ducha 3-7). Ciekawym eksponatem jest książka z odłamkiem kuli. Porusza wyobraźnię. Jaką historię kryje? Co się stało z jej właścicielem?
     Wystawie „Znalezione w książkach” towarzyszy ekspozycja zakładek. To zbiór iławianki Anny Kopaszewskiej. W gablotach można podziwiać zakładki do książek przywiezione m.in. z Danii, Grecji, Austrii, a także z dalekich Chin.
     - To taka pasja Anny Kopaczewskiej i jej męża – wyjaśnia Aleksandra Buła z Biblioteki Elbląskiej. – Oboje bardzo lubią podróżować i zastanawiali się nad tym, co można z tych eskapad przywozić oprócz zdjęć. Wpadli na pomysł zakładek właśnie. Także znajomi, którzy wiedzą o ich hobby przywożą im eksponaty z całego świata. My chcieliśmy fragment tej kolekcji pokazać, wszak zakładka jest nieodłącznym elementem książki – podkreśla.
     Wystawa będzie czynna do 26 maja.
     Także dziś miłośnicy książek wzięli udział w rajdzie rowerowym „Odjazdowy Bibliotekarz” organizowanym w Tygodniu Bibliotek (8-15 maja). O godz. 11 sprzed Biblioteki Elbląskiej i Biblioteki Pedagogicznej im. Karola Wojtyły wyruszyli w trasę.
     - Około 50 osób – bibliotekarzy, ale także miłośników książek - dużych i małych oraz oficer rowerowy Marek Kamm - wzięło udział w rajdzie – mówi Aleksandra Buła z Biblioteki Elbląskiej. – Zatrzymywaliśmy się przy filiach przy ul. Hetmańskiej i Słonecznej, a także przy Urzędzie Miejskim, gdzie bibliotekarze opowiadali historię elbląskich książnic. Przystanek był także przy Hotelu Młyn, bo tam – cegła po cegle – „przełożony” został budynek Biblioteki Pedagogicznej – kontynuuje Aleksandra Buła. – Meta naszego rajdu była w Bażantarni, gdzie czekało na nas ognisko.
     Do rowerzystów dołączyli także „maszerujący z kijkami”, czyli drużyna Nordic Walking – czytelnicy Filii nr 3 Biblioteki Elbląskiej przy ul. Piłsudskiego.
     Rajd ma na celu promowanie bibliotek i czytelnictwa oraz propagowanie roweru jako środka lokomocji. Czyż to nie jest fajny pomysł? Organizatorzy już zapowiadają przyszłoroczną edycję „Odjazdowego Bibliotekarza”.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama