Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 03-12-2016, imieniny Franciszka, Ksawerego
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Czuć atmosferę szkoły wyższej...

Elbląg, Czuć atmosferę szkoły wyższej... Prof. Zbigniew Walczyk

Rozmowa z prof. Zbigniewem Walczykiem, rektorem Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Elblągu.

Joanna Ułanowska-Horn.: Czy pamięta Pan, kiedy po raz pierwszy odbyły się juwenalia studentów elbląskiej szkoły wyższej?
     Zbigniew Walczyk: W tej chwili to już chyba czwarty rok.
     
     J.U.: A ilu jest studentów PWSZ?
     Z.W.: W tej chwili mamy 2200 studentów. Dynamika wzrostu była ostatnio bardzo spora.
     
     J.U.: Czy studenci chętnie się jednoczą?
     Z.W.: Pytanie jest niezwykle trudne, bo zawsze trzeba odnieść się do tego, co dzieje się w innych ośrodkach. Faktycznie, wydaje mi się, że postępuje atomizacja naszego społeczeństwa i to ma wpływ na obyczaje studenckich społeczności. W Elblągu jest nowe środowisko akademickie, to tym bardziej istnieją tu pewne ograniczenia.
     
     J.U.: Czy to środowisko już się w jakimś stopniu "wyklarowało"? Czy studenci identyfikują się z elbląską uczelnią?
     Z.W.: Tak. Myślę, że etap przystosowania już przekroczyliśmy. W szkole czuje się już atmosferę szkoły wyższej. Natomiast trudno nam powiedzieć, jak aglomeracja elbląska postrzega naszą szkołę. Czy faktycznie mieszkańcy odczuwają, że tutaj są szkoły wyższe.
     
     J.U.: Gdzie najczęściej elbląscy studenci się spotykają w mieście? Ma pan taką wiedzę?
     Z.W.: My , z powodów od siebie niezależnych, jeszcze niestety nie zbudowaliśmy siedziby dla klubu studenckiego. Cały czas to wiąże się z finansami. Taki lokal jest przewidziany w olbrzymim kompleksie przy ul. Wspólnej, ale i na Zaciszu, najprawdopodobniej jeszcze w tym roku już będziemy mieli pomieszczenie. Natomiast gdzie w tej chwili się spotykają? Śmiem przypuszczać, że jest jakaś kawiarnia, do której chętnie zaglądają studenci... Wiem, że niektórzy restauratorzy zawiadamiali, że chętnie otworzyliby lokal, mający charakter klubu studenckiego.
     
     J.U.: Rozpoczynają się juwenalia. Prawdę mówiąc, studenci byli nieco zawiedzeni, że otrzymali niewiele pieniędzy na organizację swojego święta...
     Z.W.: My na ten cel dostajemy pewne środki z Ministerstwa i o ile pamiętam to było to 1000 zł. Ja jednak rozmawiam z samorządem studenckim i mówię: "moi drodzy, droga otwarta, to jest tak spektakularne przedsięwzięcie, że sponsorów można znaleźć". To jest też zachęta, aby młody człowiek trochę się "pogimnastykował " i żeby nie miał podanego wszystkiego na tacy.
     
     J.U.: Mija rok od utworzenia Instytutu Informatycznego. Jak pan ocenia pracę tego instytutu?
     Z.W.: Pomysł był dobry, wówczas była to ostatnia chwila na zorganizowanie instytutu. Gdybyśmy rozpoczęli później, mielibyśmy kłopoty kadrowe. Byłoby ciężko chociażby z tego powodu, że u naszych sąsiadów w Gdańsku i w Olsztynie też rozwija się informatyka. To jest swoista konkurencja.
     
     J.U.: Kończy się kolejny rok akademicki. Czy być może będą nowe kierunki nauczania, specjalności?
     Z.W.: Nie sądzę. Musimy ukonstytuować to, co rozpoczęliśmy, czyli informatykę, ale co najważniejsze, mamy uznanie komisji akredytacyjnej.
     
     J.U.: Ale gdyby można było wprowadzić jakąś nową specjalność?
     Z.W.: Według naszej oceny, powinniśmy pójść w dwóch kierunkach: w instytucie pedagogiczno - językowym poszerzyć ofertę np. o specjalność związaną z historią i językiem polskim i poszerzyć ją np. o edytorstwo czy jakąś taką specjalność, w których mogłaby zaistnieć informatyka. Strategią naszej szkoły jest to, by informatykę wprowadzać wszędzie tam, gdzie jest to możliwe. Taka jest przyszłość. I inna dziedzina, nad którą zastanawiamy się od kilku lat, to pielęgniarstwo z położnictwem. Jest tutaj nacisk środowiska. Nie mówimy nie, ale podjęcie tej specjalności jest niezwykle trudne z powodów kadrowych, a przede wszystkim finansowych.
     
     
     Rozmowy Studia El prezentowane są w każdy wtorek i piątek na antenie Telewizji Elbląskiej wieczorem ok. Godziny 18.30.

przyg. Joanna Ułanowska-Horn (Radio Olsztyn)
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Jak zwykle Walec cfaniakuje. Zreszta to juz taki typ osobowości. Słowa bez pokrycia.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2002-05-15)
  • Pomyłka cwaniakuje :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2002-05-15)
  • Ciekawe czy do tego"klubu studenckiego" będą mieli wstęp wszyscy studencii, czy tylko wybrani.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    student(2002-05-15)
  • Zabawna i przewrotna jest ta wypowiedź: "My , z powodów od siebie niezależnych, jeszcze niestety nie zbudowaliśmy siedziby dla klubu studenckiego. Cały czas to wiąże się z finansami" Czy odbyło sie już spotkanie przedstawicieli wszystkich uczelni z Elbląga na temat stworzenia klubu studentów elbląskich bo wówczas koszty wynoszą po 1/3 na szkołę? Bo jeśli NIE to spodziewam się tego co najgorsze dla studentów ale idące na przeciw amocjom kadr poszczególnych uczelni - każdy sobie rzepke skrobie i MY to robimy najlepiej! Jański ma lokal, na wspólnej lokali pewnie pod dostatkiem, Lotnicza ma hangar po aeroklubie...może wystarczy tylko oddać to jednej osobie która "zapnie" to od strony managerskiej i organizacyjnej i reprezentując wszystkie uczelnie rozpocznie wycieczki po pieniążki? Powodzenia życzę. A studenci nie czekają aż się taki klub się pojawi i wydają pieniążki w innych miejscach...a takich miejsc będzie przybywać!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Ryszard Ochódzki(2002-05-15)
  • Ludzie, czemu tak mędzicie ? O co wam chodzi ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2002-05-16)
  • szkoda tylko że poziom absolwentów jest tak beznadziejny
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2002-05-17)
  • Chciałbym tylko zwrócić uwagę że obok pana W. na zdjęciach z Juwenaliow znajduje się młody osobnik z koszulką z napisem Lenin. Czy ktoś może się zainteresował by spisać jego personalia? Za propagowanie komunizmu należy się co najmniej kara grzywny. Sądzę także że rektor państwoej wyższej uczelni powinien jakoś zareagować.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Edmund Burke(2002-05-18)
  • Edmund już taka jest jego ksywa, tak jak Agnieszka miała na koszulce napisane Agnieszka:) I się odwal.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2002-05-18)
  • Do anonima powyżej: 1. Gratuluję poczucia humoru; sądzę że w historii najnowszej da radę znaleźć jeszcze kilka równie sympatycznych "ksyw".2. Gratuluję także języka. Ale zdania nie zmienię; to skandal że na publicznej imprezie, w obliczu wladz miasta, uczelni etc. występuje młody cżłowiek w koszulce z napisem "Lenin". I fakt, że studiuje na uczelni technicznej nie może go zwalniać od znajomości historii, i treści jakie są związane z osobnikiem o imieniu Lenin.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2002-05-18)
  • Prosze pana profesora koniecznie z małej litery. Może już dość chłamu i odpadów w Elblągu. Co Pan na to ???
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Gall Anonim(2002-05-21)
Reklama