Sobota 26-05-2018, imieniny Filipa, Pauliny. Dzień Matki
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Dla orłów

W Aeroklubie Elbląskim kończą się próby wytrzymałościowe nowego motoszybowca.

Jak opowiada testujący go pilot doświadczalny, elblążanin, Maciej Lasek, motoszybowiec łączy najlepsze cechy samolotu i szybowca - potrafi sam wystartować, można nim szybko i daleko latać, a w powietrzu - po wyłączeniu silnika - zachowuje się jak szybowiec. Dzięki silnikowi jest jednak od niego bezpieczniejszy np. podczas awaryjnego lądowania.
     Jednoosobowy motoszybowiec przeznaczony jest do tzw. dalekiego turyzmu - długich samotnych wyjazdów. Na jednym baku paliwa (60 litrów – przyp. aut.) "Fregata J6"- bo taką nazwę nosi biały, wykonany z włókna szklanego statek - może pokonać około 1,5 tysiąca kilometrów. Osiąga prędkość do 220 kilometrów na godzinę.
     Konstruktorem motoszybowca jest łodzianin Jarosław Jankowski - pionier polskiego powojennego lotnictwa amatorskiego i twórca pierwszego motoszybowca "Prząśniczka".
     W Elblągu przeprowadzono tzw. próby flaterowe. Polegają one na sprawdzeniu wytrzymałości całej konstrukcji. - Od trzech lat każdy sprzęt, na którym latam, testuję w Elblągu - mówi Maciej Lasek. - Są tutaj odpowiednie warunki m.in. ze względu na znikomy ruch w powietrzu. Można też wznosić się na duże wysokości, tak, by w razie kłopotów mieć czas na bezpieczne wylądowanie na lotnisku.
     Elbląskie testy zakończą starania o wydanie certyfikatu pozwalającego na seryjną produkcję motoszybowca. Trzy egzemplarze "Fregaty J6" zostały już sprzedane do Stanów Zjednoczonych i Australii. Koszt motoszybowca to około 30 tysięcy dolarów.

AJ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Clinex Stronger
Clinex Floral
Prezent na Komunię
Clinex Glass