Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 20-10-2017, imieniny Jana, Ireny
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Usuwanie skutków powodzi Usuwanie skutków powodzi

Do wyboru, do koloru i do smaku

 
Elbląg, Do wyboru, do koloru i do smaku fot. Anna Dembińska
Rek

Kurze i gęsie jaja, zrobione z plastiku albo styropianu, a przede wszystkim niebanalnie przyozdobione. Wszelkiej maści ozdoby świąteczne, od zająców, kurczaków, palm, aż po ręcznie robione kartki. A do posmakowania wędliny, miody czy chleb – w CSE Światowid odbył się Pogrzeb Żuru i Śledzia, coroczna impreza przedwielkanocna. Zobacz więcej zdjęć.

- Trudno powiedzieć, ile tak naprawdę przyszło osób, ale ludzie cały czas pytają o drogę, więc myślę, że sporo – mówi Agnieszka Tkaczuk z CSE Światowid w połowie jarmarku. - Dziś swoje stoiska ma 42 twórców rękodzieła i sześciu, którzy mają do sprzedania wyroby na wielkanocny stół.
     Dlatego też kiermasz to nie tylko Wielkanoc i wszystko to, co z nią związane. To także własnoręcznie robione kolczyki, zwierzaczki zrobione z szydełka, bransoletki, a nawet kosmetyki organiczne.
     Niektórzy na Wielkanocny Jarmark Sztuki Ludowej oraz Targi Żywności Tradycyjnej przyszli, bo chcieli po prostu pooglądać stoiska, ale większość nie wychodziła z pustymi siatkami
– Na razie kupiliśmy trzy duże jajka ozdobne, chyba wydmuszki, ale nie jestem pewien, a żonie udało się nawet znaleźć ciekawe kolczyki, w kształcie babeczek – mówił pan Artur.
– Przyszedłem na jarmark z żoną żeby zrobić „przegląd” sytuacji, podzieliliśmy się tak, że ja zajmę się wyborem jedzenia, a ona ozdobami – dodał z kolei pan Ryszard.
     Oprócz tego na holu stanęło ogromne, białe jajo, na którym każdy mógł coś namalować, z czego korzystały przede wszystkim dzieci. Były również konkursy, jeden na wielkanocne zwierzątko wykonane dowolną techniką, a drugi tradycyjny wypiek wielkanocny.

mw
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama