Środa 21-11-2018, imieniny Janusza, Konrada
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Dziewczynki wróciły do Elbląga

Uprowadzone przez matkę siostry Marta i Angelika wróciły do elbląskiego Domu Dziecka. – Odbyło się to bez obecności kamer i szumu medialnego, bo dziewczynki potrzebują teraz bezpieczeństwa i spokoju – wyjaśniają pracownicy socjalni.

Jak poinformował nas dziś (13 czerwca) rano Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Elblągu, siostry znajdują się już w elbląskim Domu Dziecka. Zostały otoczone opieką psychologiczną i pedagogiczną.
     - Pragniemy poinformować, iż ze względu na dobro dzieci nie będziemy upubliczniać ich wizerunku – czytamy w komunikacie.
     12-letnia Marta i 8-letnia Angelika zostały uprowadzone przez matkę 30 maja. Kobieta zabrała dziewczynki sprzed elbląskiego Domu Dziecka, a następnie wyjechała z nimi do Austrii. Teraz grozi jej kara do 3 lat więzienia. Jej sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Elblągu.
     Nie wiadomo czy zarzut w tej sprawie usłyszy także jej mąż, który został zatrzymany do odbycia kary 2 lat więzienia za znęcanie się nad rodziną i molestowanie jednej z córek.
     Oboje rodzice mają ograniczone prawa rodzicielskie.
     Natomiast z funkcji dyrektora elbląskiego Domu Dziecka odwołany został dyrektor placówki Franciszek Dawgul.
A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Miejmy nadzieję, że dziennikarze skończą z pogonią za tanią sensacją, kosztem tych dzieci. Zastanawiam się, czy ktoryś z panów i pań dziennikarzy zastanowił sie, jak muszą czuć się dziewczynki, o których się pisze i zamieszcza komentarze, dotyczące ich życia prywatnego, patologii w domu, oskarżeń wobec rodziców itd, itp? Chyba mamy jeszcze ustawę o ochroinie danych osobowych? zastanawialiście się, jak to wpłynęło na te dzieci? Jak inne dzieci patrzą na nie, znając ich tajemnicę?Jak one same się czują, słysząc i czytając to wszystko? szkoda, że przynajmniej nie zablokowaliście komentarzy, niewybrednie oceniających tę sprawę.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2008-06-13)
  • Jest mi bardzo przykro z powodu tego co przeżywają i co przeżyły te dwie dziewczynki. Natomiast jest mi jeszcze bardziej przykro, ze człowiek o tak wielkim sercu został odwołany z funkcji dyrektora domu dziecka:-((. Niepowetowana strata. Nie doceniamy ludzi, którzy uczynili tak wiele dobrego.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Trevorek(2008-06-13)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Ręcznik z haftem
Naszywka GODŁO
Naszywka HERB ELBLĄGA
Czapka z nadrukiem