Niedziela 09-12-2018, imieniny Wiesława, Leokadii
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

"Dziki" płot potrzebny od zaraz?

 
Elbląg, "Dziki" płot potrzebny od zaraz? Czasami dzikom towarzyszą również policjanci, którzy obserwowali je do czasu przyjazdu odpowiednich osób. Zdjęcie zostało zrobione przez jednego z naszych Czytelników (fot. arch. portEl.pl)
Rek

Od dobrych kilku lat mieszkańcy osiedla Nad Jarem drżą ze strachu, gdy zbliża się zima. To właśnie tam o tej porze roku pojawiają się dziki, które szukają pożywienia. W styczniu pojawił się pomysł, żeby postawić tam płot, który rozwiązałby większość problemów, na razie jednak rozmowy są w toku.

Chodzi o 180- metrowy płot, który miałby się pojawić na obrzeżach osiedla i ma kosztować 35 tysięcy złotych. To właśnie on miałby zabezpieczyć ten teren i sprawić, że mieszkańcy będą się czuli bardziej bezpiecznie. W kosztach partycypować miałoby miasto, a także spółdzielnia Nad Jarem.
     - Na razie trwa uzgadnianie treści porozumienia w tej sprawie, mamy już opinię od Nadleśnictwa, a także od koła łowieckiego - mówi Joanna Urbaniak, rzecznik prezydenta.
     Do tego czasu dzikom i ludziom pozostają interwencje policjantów i strażników miejskich, którzy ze względów bezpieczeństwa "odprowadzają" zwierzęta do lasu.
     
     
     
mw
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Zamiast płotu wysyłać tam patrole piesze Straży Miejskiej. Wyjdzie o wiele taniej i osoby kompetentne w końcu będą na swoim stanowisku. Swoją drogą dlaczego nie wystawią dzikom mandatu? Na drugi raz taki dziś pomyśli, że nie ma czego zapłacić a nie ma sensu pakować sąsiada w zajęcia komornicze w razie gdyby.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    18 1
    Spust_krokodyla(2015-03-06)
  • Przecież to już było !?!?!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7 0
    (2015-03-06)
  • Ze strażą miejska to racja w koncu do czegoś pożytecznego sie przydadzą ale ja mam lepszy pomysl kupcie petardy hukowe jak najgłośniejsze jak raz czy dwa poczestujecie dziczka takim przysmakiem moze sie czegoś naucza zeby nie lazic lazic gdzie nie trzeba tylko przed poczestunkiem upewnijcie sie czy jest jakies drzewo w pobliżu bo z dzikami różnie bywa dzik jest dziki dzik jest zly jak u pana kleksa
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    8 3
    (2015-03-06)
  • Zacząłbym od zadania sobie pytania, dlaczego się tak dzieje? Przecież dziki w Polsce były zawsze i nie było z tym problemu, bo koczowały sobie tam, gdzie było ich miejsce czyli w lasach. A teraz my te lasy czy też gęste mini zalesienia wycinamy w sposób masowy to nic dziwnego, że są tam, gdzie być nie powinny. Zresztą jeżeli chodzi o niszczenie przyrody szeroko rozumianej to chyba już w tym jesteśmy też na pierwszych miejscach w Europie. Polak potrafi !!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 3
    taktowygląda(2015-03-06)
  • No jak to, ,, dziki mają pilnować dzików
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 0
    (2015-03-06)
  • Do "taktowygląda" - czy ty byłeś ostatnio w lesie? Ja bywam więc dziwię się tym masowym wycinkom. Dziki wychodzą z lasu bo idą na łatwiznę. Lepiej się nie przemęczać i rolnikowi wejść w szkodę albo liczyć na to, że ludziska same coś podrzucą. Jak mieszkańcy przestaną je dokarmiać to może się wyniosą. Drugi problem to taki, że myśliwi nie mogą polować w mieście więc Dzik sobie myśli: "nikt tu do mnie nie strzela i jest jedzenie to w sumie fajnie jest i przyjdę jutro (co najwyżej Strażnik albo Policjant odprowadzi do domu)".
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    12 0
    Inżynier(2015-03-06)
  • Ja bym Straży Miejskiej nie posyłał tylko ją zlikwidował. A za zaoszczędzone środki postawił ludziom płot ;-)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    13 0
    Seller(2015-03-06)
  • Mieszkam Nad Jarem i wcale nie DRŻĘ! Tytuł artykułu wprowadza w błąd! Dziki wychodzą co roku i każdy jest do tego przyzwyczajony. To POLICJA robi taką sensację! W sumie to miło popatrzeć jak zakopują się radiowozem w błocie bo nie chce im się 10m przejść albo stoją nad tymi dziczkami tacy nieporadni.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    13 0
    (2015-03-06)
  • A ja jednak wolałbym, aby w razie jak mnie napadną czy coś, żeby policja przyjechała na moje wezwanie, a nie k. .. .pilnowała dzików. Niech sobie leśnicy lub inne służby, czy inni ganiają za zwierzem. Policja niech gania bandziorów, a strasznicy mniejscy no to już wiadomo co mają robić. Albo nic, albo mandaty na starówce. Heja.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 0
    jamess(2015-03-06)
  • A temu co się marzy ten płot to niech go sobie postawi za swoje a nie za pieniądze nasze spółdzielców.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 0
    czytelnikEg(2015-03-06)
  • te dziki po prostu trzeba odstrzelić, a nie czekać aż komuś stanie się krzywda
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    6 6
    (2015-03-06)
  • Jestem mieszkańcem Jaru i również NIE DRŻĘ. Te dziki to, w pewnym stopniu, normalna rzecz. Wystarczy je omijać, a wtedy ludziom nie powinno nic grozić.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    9 1
    NadJarczyk(2015-03-06)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Fototapety z uliczkami
Fototapeta lateksowa 300x260 cm - Pomost
Fototapeta lateksowa 260x150 cm - New York Taxi
Fototapety dziecięce