Czwartek 18-10-2018, imieniny Łukasza, Juliana
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Elżbieta Gelert: „Szpitale nie mają pieniędzy na podwyżki”

 
Elbląg, Elżbieta Gelert: „Szpitale nie mają pieniędzy na podwyżki” - Polityka ministra rozreguluje system wynagradzania w ochronie zdrowia - uważa Elżbieta Gelert (fot. Anna Dembińska)
Rek

- Nasz szpital jest wypłacalny na bieżąco, ale sytuacja robi się trudna ze względu na ostatnie działania ministra zdrowia w sprawie podwyżek dla wybranych grup zawodowych w ochronie zdrowia. W tym roku po raz pierwszy od kilkunastu lat nasz budżet może być na minusie – mówi Elżbieta Gelert, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego i posłanka PO.

Finanse w ochronie zdrowia były jednym z tematów dzisiejszej konferencji prasowej parlamentarzystów PO: senatora Jerzego Wcisły i posłanki Elżbiety Gelert. Dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego zwracała uwagę na zagrożenia, jakie jej zdaniem niesie ze sobą obecna polityka ministra zdrowia.
     - Minister podpisuje porozumienia tylko z wybranymi grupami zawodowymi w ochronie zdrowia. Nie są to podwyżki wysokie, ale taka polityka rozreguluje system wynagradzania w ochronie zdrowia – uważa Elżbieta Gelert. - Już słychać głosy pozostałych grup zawodowych – i medycznych i pozamedycznych - o przeprowadzeniu strajku czy protestu, bo oni też chcą podwyżek. Analitycy medyczni, fizjoterapeuci, technicy radiologii, psycholodzy, sekretarki medyczne i wiele innych. Zanikł dialog społeczny, w sprawie podwyżek odbywa się ręczne sterowanie. To się odbije na szpitalach, bo my nie mamy możliwości podwyższania płac.
     Najwięcej na podwyżkach mają skorzystać pielęgniarki. Od 1 września każda pielęgniarka ma otrzymać do wynagrodzenia zasadniczego 1100 złotych netto (zamiast dodatku w formule 4 razy 400 zł brutto, tak zwanej „zembalówki”).
     - Według wyliczeń szpitali, by takie pieniądze pielęgniarki mogły dostać, szpital musi dołożyć z własnego budżetu 250 złotych na każdą pielęgniarkę. W naszym szpitalu mamy 650 pielęgniarek. Nie będziemy mieli pieniędzy na uregulowanie tych wypłat – mówi Elżbieta Gelert. - Teraz pojawiają się głosy, że tę różnicę ma pokryć NFZ, ale nie ma żadnej decyzji w tej sprawie. Sytuacja zaczyna robić się trudna. Możemy po raz pierwszy od kilkunastu lat zakończyć rok budżetowy na minusie w związku ministerialnymi uregulowaniami. Z ręcznego sterowania pana ministra nikt nie jest zadowolony. Zarówno grupy zawodowe, które porozumienia o podwyżkach podpisały, bo na przykład ratownicy medyczni już żądają takich warunków jak pielęgniarki; jak i te, które nie podpisały, a także dyrektorzy szpitali, którzy nie wiedzą, skąd wziąć na ten cel pieniądze – dodała posłanka PO.

RG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Pieczątki Trodat
Kalendarz Książkowy z Grawerem
Pieczątki Firmowe
Kalendarz Książkowy A5 Firmowy