Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 10-12-2016, imieniny Bogdana, Julii
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Fałszywy alarm

Przyczyną śmierci jedenastu kur oraz gołębia, które w poniedziałek znaleziono na wysypisku śmieci w Starym Dolnie w gminie Markusy nie była ptasia grypa - uspokaja rzecznik warmińsko-mazurskiego lekarza weterynarii dr Adam Wojtaszek.

Jak mówi Stanisław Sołowiej z powiatowego sztabu kryzysowego, dyżurny lekarz weterynarii z Elbląga pobrał próbki tkanek. Szczątki ptaków zabrała firma, która zajęła się też ich utylizacją, a miejsce ponurego znaleziska zostało zdezynfekowane. Całą operację zabezpieczała ochotnicza straż pożarna.
     Rzecznik warmińsko-mazurskiego lekarza weterynarii, dr Adam Wojtaszek wyjaśnia, że stan rozkładu pozwolił na określenie czasu śmierci kur i gołębia jako odległego oraz stwierdzenie, że nie padły one jednocześnie: były zbierane przez jakiś czas, w miarę, jak ginęły i dopiero wtedy zostały wyrzucone.
     - Pochodziły prawdopodobnie, z przydomowej hodowli. Badanie pobranego materiału wykluczyło wirusa ptasiej grypy jako przyczynę śmierci tych ptaków. Rozległe zmiany zwyrodnieniowe narządów wewnętrznych wskazują na zwykłe wyeksploatowanie w procesie długotrwałej hodowli - zapewnia dr Wojtaszek.
     Okoliczności, w jakich kury i gołąb trafiły na wysypisko, bada policja.
     

SZ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • "Okoliczności, w jakich kury i gołąb trafiły na wysypisko, bada policja" ... to pewnie porachunki mafijne. Gangi dzikiego ptactwa... po analizie dowiemy się, że w chwili śmierci kury miały pare promili alkoholu we krwi a gołąb maryśke w żołądku... poza tym, gołąb został zamordowany gdyż nie pokazał swojej teczki ...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    MartinezHST(2006-03-14)
  • Ptasia Paranoia vera :-)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Samarytanin(2006-03-14)
  • Niedawno na moim balkonie znalazłam martwego gołębia. Brat wziął go przez reklamówkę i wyniósł. Boję się pomyśleć co by było gdyby przy tej paranoi zawiadomić służby. Mój blok otoczyliby ludzie w kombinezonach, wyznaczyli strefę zero, potem wizyty władz no i koniecznie tvn "Pod napięciem" Brrrrr. A tak mamy spokój
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    A5S1(2006-03-14)
  • a tego zwyrodnialca co zahodował na śmier te biedne ptaszki do więzienia należałoby wsadzić, to jakiś psychopata
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    animal(2006-03-14)
  • A co z dwoma labedziami znalezionymi pare dni wczesniej kolo Pasleka?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zzamiedzy(2006-03-15)
Reklama