Czwartek 13-12-2018, imieniny Łucji, Otylii
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Rek

Galeria pod psem i kotem (Odc.11)

 
Elbląg, Galeria pod psem i kotem (Odc.11) Błyskawica (po lewej) i Punia (fot. Anna Dembińska/Michał Skroboszewski)
Rek

Jedne uwielbiają się bawić, drugie wolą spokojniej spędzać czas. Niektóre od razu nawiązują nić przyjaźni, inne potrzebują nieco więcej czasu. Wszystkie łączy to, że czekają na kogoś, dla kogo będą ważne. Zwierzaki z elbląskiego Schroniska najbardziej potrzebują ciepłego domu, w którym będą szczęśliwe. Może znajdą go u was?

Dziś chcemy wam przedstawić Punię oraz Błyskawicę.
     
     Punia już raz trafiła do schroniska, z którego, w 2009 r., adoptowano ją do domu. Teraz znów tam powróciła, bo... właścicielka przeprowadziła się do innego miasta.
     - Została oddana w piątek, ma co najmniej dziesięć lat. To pies spokojny, widać, że przebywała z ludźmi – mówi Małgorzata Krawczyk, zastępca kierownika Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Elblągu.
     
     Błyskawica to młoda, około roczna koteczka, która do schroniska trafiła na początku czerwca.
     - Zgłoszono nam, że w Bażantarni biega kotka, którą ktoś wyrzucił. Pojechałam na miejsce i okazało się, że albo rzeczywiście, właśnie tak było, albo sama się zgubiła – opowiada Swietłana Barszcz, pracownik Schroniska, która na co dzień zajmuje się kotami. - Musiała mieszkać z człowiekiem, bo jest bardzo przymilna i sympatyczna wobec ludzi. Nie znosi jednak psów, taka widocznie jest jej natura.
     
      Zobacz więcej zdjęć Puni oraz Błyskawicy. 
mw
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kuchnia nowoczesna
Kuchnia inna niż inne
Kuchnia nowoczesna II
Kuchnia, a aneks kuchenny