Piątek 25-05-2018, imieniny Grzegorza, Urbana
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Jestem niewinna

Przed elbląskim Sądem Rejonowym rozpoczął się na nowo proces posłanki Samoobrony Danuty Hojarskiej, oskarżonej o przywłaszczenie maszyn rolniczych zakupionych z kredytu bankowego.

Szefowa pomorskiej Samoobrony pojawiła się w sądzie - chociaż - według nowych przepisów postępowania karnego, nie musiała. Powiedziała, że tylko raz nie przyszła do sądu z własnej woli, a poza tym, że jest niewinna.
     - Jak to dwukrotnie, tylko raz nie byłam, wtedy, kiedy było posiedzenie sejmowej komisji sprawiedliwości (której posłanka jest członkiem, a była wiceprzewodniczącą) – stwierdziła Hojarska. - Jak sprawa się potoczy, to się okaże. Ja jestem niewinna.
     Posłanka pytana o to, czy zgodnie z wcześniejszymi zapewnieniami oddaje dług bankowi, odpowiedziała:
     - To jest moja prywatna sprawa. Jak się proces zakończy, to się wszystkiego dowiecie.
     Posłanka Danuta Hojarska oskarżona jest o przywłaszczenie maszyn rolniczych, kupionych za pieniądze z kredytu bankowego. Wraz ze swoim niezyjącym już małżonkiem pożyczyła ponad 200 tysięcy zł. Już raz proces przegrała. Otrzymała karę półtora roku więzienia w zawieszeniu na pięć lat i nakaz spłaty 49 tysięcy zł. Wyrok jednak, ze względów formalnych, został uchylony. Sprawa rozpoczęła się dzisiaj od nowa. Prokurator odczytał akt oskarżenia. Posłanka nie przyznaje się do winy. Zażądała zmiany adwokata i odmówiła składania wyjaśnień. Na tym właściwie dzisiejsza rozprawa się zakończyła, bo nie stawili się świadkowie. Będą teraz musieli za karę zapłacić po 500 zł.

J
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Zabudowa kuchni 4
Indeco Szafa z drzwiami suwanymi 2
Wnętrze komercyjne 2
!!!PROMOCJA!!!