Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 24-01-2018, imieniny Franciszka, Felicji
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Studniówki

Wiadomości

Na osiedlu

Społeczeństwo

Gospodarka

Sport

Kultura

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Pewnie ktoś zgubił. Pewnie ktoś zgubił.

Jestem za młody, żeby tak szybko się poddać

Rek

Łukasz Schab, dla przyjaciół "Schabik", ma 31 lat, jest programistą i sportowcem. Kilka miesięcy temu zachorował na ostrą białaczkę szpikową, która jest tak podła, że nie można jej wyleczyć tylko za pomocą chemioterapii. Trzeba przeszczepić szpik albo komórki macierzyste od osoby, która z Łukaszem nie jest spokrewniona. "Schabik" wierzy, że taka osoba się znajdzie. Podkreśla także, że dzięki temu będzie można pomóc innym i zachęca do rejestracji w bazie dawców. Najbliższa okazja już w niedzielę, 29 maja, w Centrum Handlowym Ogrody. A przez cały czerwiec będzie można pobrać pakiet rejestracyjny w Komendzie Miejskiej Policji w Elblągu.

O chorobie dowiedział się przypadkiem.
     - Pod koniec lutego, może na początku marca, zaczął mnie boleć brzuch. Na początku myślałem, że złapałem jakąś bakterię i stwierdziłem, że to coś z przewodem pokarmowym. Poszedłem do lekarza, który przepisał mi tabletki, ale nie pomogły. Zbadałem więc krew, wtedy już było wiadomo – opowiada Łukasz.
     Dalej sprawy potoczyły się bardzo szybko.
     - Pierwszego dnia odebrałem wynik, lekarz wypisał mi skierowanie do szpitala, na drugi dzień poszedłem do szpitala w Pasłęku i jeszcze tego samego dnia w Olsztynie – tłumaczy sportowiec i informatyk. - To były dwa dni, w ciągu których musiałem wszystko poukładać, bo nie wiedziałem, ile czasu spędzę w szpitalu. Tym bardziej, że nie było jeszcze stuprocentowej diagnozy, dopiero po pobraniu szpiku i wszystkich badaniach choroba została potwierdzona.
     - Ja się nie poddam, nie ma takiej opcji. Nie chcę być takim pacjentem, który leży i patrzy w sufit, wręcz przeciwnie, chcę walczyć. Jestem za młody, żeby tak szybko się poddać. Wszystko idzie dobrze, tego się trzymam i patrzę na to z optymizmem. Tylko tak się da z tą chorobą wygrać – mówi Łukasz Schab. - Cały czas mam plany, które może nie realizuję akurat teraz, ale myślę, że to kwestia czasu.

  Łukasz walczy o to, by żyć tak, jak dawniej (fot. Monika Skowrońska) Łukasz walczy o to, by żyć tak, jak dawniej (fot. Monika Skowrońska)

 W najbliższą niedzielę, 29 maja, Łukaszowi i innym będzie można pomóc. W Centrum Handlowym Ogrody, od godz. 10 do 18, będzie można zarejestrować się jako dawca szpiku. To bardzo proste badanie, polegające na wypełnieniu formularza i pobraniu wymazu z policzka.
     To samo będzie można zrobić w Pasłęckim Domu Kultury przy placu św. Wojciecha 5, od godz. 10 do 16. Natomiast w Zespole Szkół w Pasłęku przy ul. Zwycięstwa 28, gdzie również można się w tych godzinach zarejestrować, pobrane zostaną 4 ml krwi.
     Dawcą może zostać każda zdrowa osoba w wieku 18-55 lat, należy pamiętać o tym, żeby wziąć ze sobą dokument z numerem Pesel. Wydarzeniu patronuje fundacja DKMS.
     - To pomoc nie tylko dla mnie – mówi Łukasz Schab. - Jeśli ktoś zapisze się już teraz, to za trzy, cztery miesiące może być potencjalnym dawcą dla kogoś innego. Bardzo ciężko znaleźć dawcę, który będzie w stu procentach zgodny z biorcą, to jak szukanie igły w stogu siana. Widziałem wielu ludzi, którzy wciąż czekają na przeszczep, a to tylko jeden oddział w Polsce.
     Poszukiwanie dawców szpiku dla Łukasza, ale i innych chorych na białaczkę prowadzić będą również elbląscy policjanci. Przez cały czerwiec w KMP przy al. Tysiąclecia będzie można otrzymać pakiet rejestracyjny z pałeczką do pobrania wymazu z jamy ustnej. Tylko tyle i aż tyle, bo można pomóc tym, dla których przeszczep szpiku to jedyna szansa na zdrowie i życie.
     - Łukasza znam, bo razem uprawiamy kitesurfing – mówi sierż. sztab. Piotr Kiełek. - Nasz sport polega na tym, że gdy wieje wiatr, zdzwaniamy się i jedziemy popływać, najczęściej na wodach Zalewu Wiślanego. No i chłopak nam odpadł... Łukasz to otwarty, zabawny, sympatyczny facet, a teraz potrzebuje pomocy. My, jako formacja mundurowa, działamy na rzecz ludzi więc i ta akcja wpisuje się w naszą pracę.
     - Nigdy wcześniej nie interesowałem się DKMS, myślałem, że jak będę musiał oddać krew to zemdleję, ale w sytuacjach, gdy zagrożone jest życie kogoś bliskiego wszystko się zmienia – przyznaje sierżant Kiełek. - Zarejestrowałem się i zachęcam innych. To nie boli, to tylko pobranie wymazu z jamy ustnej. Gdy jednak telefon zadzwoni, bo ktoś będzie potrzebował mojej pomocy, pojadę, gdzie będzie trzeba i oddam krew, z której wyselekcjonowane zostanie osocze dla biorcy. Rejestracja w bazie DKMS to odpowiedzialna decyzja – zauważa elbląski policjant. - Dobrze, jeśli telefon nie dzwoni, bo to oznacza, że mój bliźniak genetyczny jest bezpieczny, ale gdyby było inaczej, trzeba pomóc.
     Pakiety rejestracyjne można będzie pobierać w KMP w Elblągu od 1 czerwca, w godzinach urzędowania KMP, czyli od 8 do 15.
     - Jednak, jeśli ktoś zgłosi się w innym czasie, nie zostanie odprawiony z kwitkiem – zapewnia sierż. sztab. Piotr Kiełek.

Marta Wiloch, Agata Janik
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama