Piątek 21-09-2018, imieniny Mateusza, Hipolita
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Zapomniana Ogrodowa.... Zapomniana Ogrodowa....

Jezioro Druzno. Czy wał wytrzyma?

 
Elbląg, Jezioro Druzno. Czy wał wytrzyma? Na wale przy jez. Druzno pracują strażacy i żołnierze (fot. Michał Skroboszewski)
Rek

Wiatr się uspokoił, deszcz przestał padać, ale to wcale nie oznacza, że walka z powodzią się zakończyła. Dziś (31 października) byliśmy w Stankowie (gmina Markusy), gdzie wojsko i straż pożarna umacniają wał przy jeziorze Druzno. Zobacz fotorelację.

- Sytuacja jest w dalszym ciągu trudna. Podejmujemy działania zapobiegawcze, tak żeby wał nie został rozerwany i woda z jeziora Druzno nie wylała się na poldery i nie spowodowała szkód - mówił dziś w Stankowie wojewoda warmińsko-mazurski Artur Chojecki.
     - Gdyby wał został przerwany, to wyleje się cała woda z jeziora Druzno - ostrzegał Cezary Terech, dyrektor Żuławskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w Elblągu. - To są miliony metrów sześciennych wody.
     - Mieliśmy informację, że wał przy jeziorze Druzno jest od strony południowej nieznacznie obniżony niż w innych miejscach. Objechaliśmy wał od strony południowej i wschodniej. Muszę stwierdzić, że ten wał jest w stanie dobrym. Obecnie woda sięga do 1,2 - 1 metra do korony wału. Nie ma zagrożenia, jeżeli chodzi o przelanie się wody przez wał - uzupełnił Stanisław Sołowiej, inspektor ds. kryzysowych Starostwa Powiatowego w Elblągu. - W czasie przejazdu stwierdziliśmy jednak niewielkie przesiąki wody w wale. W tej chwili są one usuwane.
     Dziś strażacy i żołnierze 16. Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej układali na wale worki z piaskiem, aby podnieść jego koronę i wzmocnić strukturę. Działania zapobiegawcze rozpoczęły się w sobotę.
     - Wał był budowany w latach 80. i to typowy wał ziemny, nie ma geomembrany - wyjaśniał Cezary Terech.
     W akcji biorą udział strażacy zawodowi skierowani przez Komendanta Wojewódzkiego Straży Pożarnej.
     - Straż Pożarna rozpoczęła swoje działania w poniedziałek w godzinach wieczornych - relacjonował kpt. Łukasz Kochan, Komendant Miejski PSP w Elblągu. - Jako pierwsi zostali skierowani strażacy - ochotnicy z terenu gminy Markusy, następnie strażacy z Elbląga. Do działań przystąpiła także kompania przeciwpowodziowa wojewódzkiego obwodu operacyjnego w sile 14 zastępów i 63 strażaków. Podwyższaliśmy koronę wałów i staraliśmy się usuwać przecieki w wale - podsumował dotychczasową pracę strażaków.
     Strażaków wspierają żołnierze 16. Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej. Rotacyjnie, po kilka godzin pomagają w utrzymaniu wału w całości.
     - Poziom wody jest bardzo wysoki i niech się nikomu nie wydaje, że dzisiaj opadnie - studził nadzieje Stanisław Sołowiej. - Zagrożenie będzie się utrzymywać co najmniej do niedzieli, jeżeli będziemy mieli korzystną prognozę pogody.
     -  Monitorujemy sytuację na rzekach, gdyż otrzymujemy informacje, że w różnych miejscach są przecieki. Tam są dysponowani strażacy – ochotnicy – mówiła Dorota Wasik, wójt gminy Markusy.
     Najgroźniej sytuacja wygląda w Stankowie (gmina Markusy), ale zagrożenie powodziowe występuje też w innych miejscowościach regionu elbląskiego.
     - Na szczęście, na terenie gminy Elbląg powoli się stabilizuje - podkreślał Zygmunt Tucholski, zastępca wójta gminy Elbląg. - Są dwa podtopione budynki, ale monitorujemy sytuację ich mieszkańców. Jeśli nie nastąpi jakieś załamanie pogody, nie powinno być większych niebezpieczeństw, jeżeli chodzi o teren gminy Elbląg.
     A jak wygląda sytuacja w województwie warmińsko-mazurskim?
     - Nie jest tak napięta, ale też dynamiczna, szczególnie w powiatach: braniewskim, kętrzyńskim, bartoszyckim i w mieście Elbląg - mówił Krzysztof Kuriata, dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego w Warmińsko - Mazurskim Urzędzie Wojewódzkim. - Pod Kętrzynem zalało już ponad tysiąc hektarów upraw. Jeżeli mieszkańcy będą mieli szkody zarówno w mieniu prywatnym, jak i w uprawach to pierwsze kroki powinni skierować do urzędów gminy. W magazynie przeciwpowodziowym w Elblągu mamy jeszcze worki, które możemy gminom udostępniać, są tez osuszacze, które będą potrzebne później - zakończył.

Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Fototapety dziecięce
Fototapeta z ludźmi
Fototapety czarno białe Black&White
Obrazy na alupanelu