Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 21-11-2017, imieniny Janusza, Konrada
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Otwarcie nowego odcinka trasy tramwajowej. Otwarcie nowego odcinka trasy tramwajowej.

Kandydaci nadal wiszą, choć powinni zniknąć

 
Elbląg, Kandydaci nadal wiszą, choć powinni zniknąć (fot. Sebastian Malicki)
Rek

Wybory samorządowe przeszły do historii. Zgodnie z prawem do 30 grudnia powinny zniknąć wszelkie ślady po kampanii wyborczej. Resztki materiałów wyborczych powinny uprzątnąć na swój koszt komitety wyborcze. Niestety, w wielu miejscach Elbląga plakaty i banery nadal wiszą.

Blaszany płot przy ul. 3 maja jest od lat swoistą tablicą ogłoszeń wykorzystywaną także przez kandydatów do rozmaitych władz. 31 grudnia wisiały jeszcze plakaty kandydata KWW „VIP” p. Marka Z. Wloczyńskiego. W wyborach do sejmiku wojewódzkiego uzyskał on poparcie 31 wyborców. W związku z tym, że elblążanie nie zdecydowali się powierzyć mu reprezentowania swoich interesów w sejmiku, on zlekceważył swoich wyborców.
     Drugi blaszany płot – tym razem przy przedszkolu nr 17, ogradzający budowę sądu przy ul. Dąbka. Rodzice odprowadzający swoje maluchy do przedszkola mogą się dowiedzieć, że Robert Falkenberg jest 10 na liście nr 6. Nie za bardzo wiadomo dokąd kandyduje i z jakiego ugrupowania. Ale nazwisko się wyborcom utrwali i może będzie tego efekt przy następnych wyborach. Dla ciekawskich – kandydat zdobył 47 głosów w wyborach do rady miejskiej z listy SLD.
     Z wieżowca pod adresem Teatralna 28 gospodarskim okiem spogląda na miasto „czarny koń” wyborów Edmund Szwed. Wybory dla Obywatelskiego Elbląga skończyły się 16 listopada. Osobom, które wszem i wobec deklarowały, jacy elblążanie są dla nich ważni, nie przeszkadza ogromny baner na głównej arterii miasta, który także powinien już zniknąć. Wstydem jest też ogromny baner prezydenta Witolda Wróblewskiego na bloku przy ul. Pokornej. Jest to błąd wizerunkowy nowego prezydenta i „podłożenie się” pod ataki opozycji. Do dzisiaj na płocie przy ul. 3 Maja wiszą też plakaty KWW Ruchu Palikota Elbląg Plus z jeszcze wcześniejszych wyborów. Wszystkie opisane przypadki przez nas są wykroczeniem z art. 495, par. 2 ustawy „Kodeks Wyborczy”. Pełnomocnikom wyborczym wspomnianych komitetów grozi kara grzywny.

  (fot. Sebastian Malicki) (fot. Sebastian Malicki)


     Większość mieszkańców chce, aby Elbląg był miastem ładnym, estetycznym. Niewielu osobom zależy na ukaraniu sprawców, wystarczy tylko posprzątać po sobie. Straż Miejska 31 grudnia była zajęta zabezpieczeniem nocy sylwestrowej. Ale od 2 stycznia powinna pokazać elblążanom swoją skuteczność. Banałem będzie twierdzenie, że po wyborach najlepiej widać, jak kandydaci szanują swoich wyborców. Można mieć usta wypełnione frazesami o pracy na rzecz Elbląga, obietnicami „złotych gór”, a półtora miesiąca po wyborach rzeczywistość pokazuje prawdę. Tylko czy za cztery lata ci sami ludzie znowu będą nas przekonywać do siebie?

Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama