Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 03-12-2016, imieniny Franciszka, Ksawerego
 
Rek

UWAGA!

Kariera nie całkiem sądowa

Elbląg, Kariera nie całkiem sądowa Elblążanin, uczestnik telewizyjnego programu o charakterze erotycznym musiał pożegnać się z pracą w sądzie

Uczestnik "Amazonek" - reality show w telewizji Polsat - na czas udziału w programie nie otrzymał bezpłatnego urlopu i musiał zrezygnować z pracy w sądzie.

26-letni elblążanin Marcin Raszewski przed wakacjami wygrał eliminacje do programu w Polsacie. Jest modelem i Misterem Wybrzeża 1999, od kilku lat uczestniczy w eliminacjach do różnych telewizyjnych programów. Brał udział w "Randce w ciemno", eliminacjach do "Jeśli nie Oksford to co?" i Big Brothera.
     - Problemy rozpoczęły się od pierwszych artykułów w prasie na temat udziału Marcina w "Amazonkach"- opowiada ojciec Marcina, Tadeusz. - Po informacjach o rzekomych ekscesach, jakie będą miały miejsce w tym programie, Marcin został poproszony na rozmowę do swoich szefów i dowiedział się, że zgody na bezpłatny urlop z powodu uczestnictwa w programie nie dostanie.
     W lipcu Marcin, który od stycznia pracuje jako kurator - stażysta w elbląskim Sądzie Rejonowym - przebywał na urlopie wypoczynkowym. Urlop skończył się wczoraj - 31 lipca. Dziś Marcin powinien stawić się do pracy.
     - Kiedy nasz syn wyjeżdżał, zostawił nam pismo z wypowiedzeniem umowy o pracę i żona zaniosła je wczoraj do sądu - mówi pan Tadeusz.
     Z prezesem Sądu Rejonowego nie udało nam się skontaktować - do 8 sierpnia przebywa na urlopie, podobnie jak prezes elbląskiego Sądu Okręgowego, który podpisuje i rozwiązuje umowy o pracę. W sądzie zastaliśmy jedynie wiceprezesa SO, Mirosława Copa:
     - Wiem, w jakiej sprawie państwo dzwonicie. Nie oglądam tego programu, a sprawa pana Raszewskiego wygląda w ten sposób, że wypowiedzenie zapewne zostanie przyjęte.
     Na pytanie o powody odmowy udzielenia Marcinowi zgody na bezpłatny urlop usłyszeliśmy:
     - Z tego, co wiem, nie każdemu on przysługuje, a nawet jeśli - to ważne jest uzasadnienie - powiedział wiceprezes Cop. - Jeśli chodziłoby np. o wyjazd na ratowanie zdrowia, to byłoby co innego...
     Rodzina Marcina jest oburzona obrotem sprawy. Na razie nie zamierza jednak podać sądu ... do sądu.
     - To ostateczność - mówi Tadeusz Raszewski. - Nie chcieliśmy też, żeby w dokumentach z miejsca pracy była wzmianka o dyscyplinarnym zwolnieniu, gdyby Marcin zwlekał z odejściem "na własną prośbę". To żenujące - komentuje postępowanie pracodawców. - Nasz syn to wartościowy i porządny człowiek, a że wygrał eliminacje i dostał się do programu przeznaczonego przecież dla młodych ludzi...

AJ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • O czym Wy Państwo mówicie?! Życie to sztuka wyboru. Pan Raszewski wybrał karierę modela i "żigolaka"! To ma być człowiek, który jest kuratorem(stażysta - proszę pamiętać) i pracuje w sądzie? Albo jest się człowiekiem statecznym i prowadzi życie wg pewnych ram obyczajowych, albo jest sie playboyem...Pan Raszewski wybrał! Straszenie sądu sądem?! Pan Cop ma absolutną rację! Panu Marcinowi życzę wielu sukcesów, ale jako człowieka, nazwijmy to "sądu" go absolutnie nie widzę! Jest wielu młodych ludzi którzy mają inne systemy wartości, są równie porządni i dla nich są te miejsca pracy!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    oburzony(2001-08-01)
  • "- Nasz syn to wartościowy i porządny człowiek" a jak porządna i wartościowa jest jego praca, gdy jest nieobecny. A gdzie okres wypowiedzenia? Wtedy też trzeba chodzić do pracy. Niektórzy ludzie tkwią jeszcze w poprzedniej epoce - socjalizmie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Mm(2001-08-01)
  • "Nasz syn to wartościowy i porządny człowiek, a że wygrał eliminacje i dostał się do programu przeznaczonego przecież dla młodych ludzi...", a że bierze udział w największej chale nowoczesnej Europy to już inna sprawa. Poza tym pracownik (do tego jeszcze być może przyszły kurator sądowy) sądu (bądź co bądź instytucji zaufania publicznego) nie powinien brać udziału w takim programie, co by tu nie mówić już w polskiej edycji Wielkiego Brata publiczność czekała na seks przed kamerami, skończyło się na głupich zadaniach wymyślanych chyba przez imbecyli i na prysznicu miss gminy Suchej Beskidzkiej (obecnie zalanej po dachy), w omawianym zaś programie nawet panienki - amazonki kąpią się w strojach idąc za przykładem niejakiej Karoliny z BB (a po co mają pokazywać za darmo to co mają pod tymi szmatkami, jedenocześnie biegają po tym śmiesznym domku i po ogródku w seksownej w ich mniemaniu bieliźnie hodując w intymnych miejscach tysiące bakterii i innych zarazków. Wymyślane zaś przez realizatorów gry i zabawy to szkoda pisać gorzej niż dno. Chłopcy nazywani tu zwierzyną są poniżani na każdym kroku, lecz proszą o jeszcze nachalnie się podlizując (chyba masochiści), o poziomie intelektualnym uczestników celowo nic nie piszę mając w pamięci głównego zwyciężcę gry pt. Dwa Światy również emitowanej przez przaśny polsat. Biedni zaś telewidzowie czekają aż coś się wydarzy. Na koniec pytanie retoryczne, czy ktoś kto popełnił błąd życiowy zmieni się, poprawi mając za autorytet gościa, który przez sześć tygodni biegał w gaciach nieustannie się podlizując (delikatnie mówiąc) panienkom o wątpliwych walorach intelektualnych pod okiem kilkunastu kamer i załóżmy kilku tysięcy spragnionych seksu podglądaczy?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 1
    nietoperek(2001-08-01)
  • jak chce sie zwolnic to niech sie zwalnia dal wypowiedzenie natychmiastowe to niech liczy sie z tym ze pozucil miejsce pracy dla jakiejs marnej kariery w amazonkach ... najbardziej smieszy mnie fakt oburzenia z Jego strony chcial sie zwolnic prosze bardzo ciekawe co bedzie jak z amazonek poleci tak szybko jak z pracy ... :) Pozatym zdziwionego tez niech nie udaje ze Sad nie dal mu urlopu bezplatnego bpo kto by se pomyslal ze przy dzisiejszym bezroboci ktos bedzie na niego laskawie czekal az szanowny Pan wrcoci z imprezy ... jednym slowem smiech
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Sachmet(2001-08-03)
  • Brukowa sprawa dla brukowej prasy. No, może lekko skisły ogórek. Nie ma czym się ekscytować. Bo przecież gdyby to alumn z seminarium duchownego dostał się do Amazonek i zamiast go urlopować rektor wyrzuciłby na zbity pysk, to byłaby sensacja. A kurator i stażysta sądowy?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Lucjusz(2001-08-03)
  • walory intelektualne tego pana z amazonek tez sa mocno konkrowersyjne, jesli w ogole takie istnieja. Urlop na zabawe i robienie kariery? To ja tez chce miec wolne tylko dlatego, ze mam np. casting do jakiegos filmu, albo po prostu mam ochote wyjechac na miesiac na Karaiby. Ten facet jest smieszny! No i strasznie brzydki, ale to tak na marginesie....
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Aneczka(2001-08-07)
Reklama