UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Kierowcy "na gazie". Brak wyobraźni kosztuje

 
Elbląg, Kierowcy "na gazie". Brak wyobraźni kosztuje

"Zatrzymałem się przy sklepie, wypiłem kilka piw i… pojechałem dalej". Tak mówił policjantom z ruchu drogowego mężczyzna kierujący mazdą. 43-latek miał w organizmie ponad 3 promile alkoholu. To jednak nie koniec. Tego samego dnia na ul. Płk. Dąbka funkcjonariusze zatrzymali motocyklistę, który jechał sportowym kawasaki mając ponad 1,7 promila.

Pierwsza sytuacja miała miejsce wczoraj (2 sierpnia) około godziny 18.30 na trasie z Elbląga do Tolkmicka, na wysokości miejscowości Pogrodzie. Tam do kontroli drogowej został zatrzymany 43-letni mężczyzna, który kierował osobową mazdą. Wynik badania był znaczący: 3,2 promila alkoholu w organizmie. Policjantów zaskoczyło jednak tłumaczenie mężczyzny, powiedział bowiem, że wcześniej zatrzymał się przy sklepie, wypił kilka piw i… pojechał dalej. Chwilę później trafił na policyjny patrol. Mężczyzna nie miał uprawnień do kierowania autem. Równie beztroski okazał się 37-letni motocyklista zatrzymany do kontroli na ul. Płk. Dąbka w Elblągu. Ten z kolei, gdy dmuchnął w alkotest osiągnął wynik 1,74 promila. Tłumaczył policjantom, że wypił jedynie 3 piwa, a motocykl miał zamiar już i tak odstawić do garażu.
     Beztroska i brak wyobraźni kosztuje. Tym razem zakończy się to na odpowiedzialności karnej, którą określa Kodeks Karny. W tym przypadku maksymalnie 2 lata więzienia. W wielu przypadkach jednak tego typu beztroska kończy się najwyższą cena. Ludzkim życiem. Warto o tym pamiętać wsiadając za kierownicę po wypiciu alkoholu.
mł. asp. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama