Poniedziałek 25-06-2018, imieniny Wilhelma, Doroty
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Klasycznie pod gruszą!

 
Elbląg, Klasycznie pod gruszą! (fot. Michał Skorupa)
Rek

Jeśli wczasy pod gruszą, to tylko nad morzem. Dziś (2 czerwca) Stegna przeniosła się w czasie o kilka dekad wstecz, a wszystko za sprawą zlotu klasycznych samochodów. Zestawem obowiązkowym przy każdym pojeździe były: koce, leżaki i grille. Zobacz więcej zdjęć.

Organizowana już po raz drugi impreza Grill Fest – Wczasy pod gruszą ściągnęła do Stegny prawie 400 pojazdów rodem z minionej epoki. Na placu dominowały głównie samochody polskiej produkcji, duże fiaty 125p oraz kultowe Maluchy. Wśród nich mocno wyróżniały się, szczególnie gabarytami, idealnie odrestaurowane perełki zza oceanu. Niewątpliwą atrakcją dla wszystkich fanów porucznika Borewicza, były pokazy sprzętu milicyjnego w akcji. Pole do popisu podczas pokazów ratownictwa drogowego mieli również strażacy z OSP Stegna. W rolę prowadzącego całej imprezy wcielił się Patryk Mikiciuk, znany dziennikarz motoryzacyjny.
     - Mamy dziś bardzo szeroki wachlarz pojazdów. Począwszy od najstarszych przedwojennych samochodów, po egzemplarze z masowych produkcji, dobrze nam znanych polskich fiatów – mówi organizator zlotu Adam Michałek z grupy Elbląskie Klasyki. - Nie jest to tylko elbląska impreza, ponieważ odwiedzili nas dzisiaj ludzie z całej Polski, co bardzo nas cieszy, ponieważ jest to największy tego typu zlot w naszym regionie – dodaje.
     Jak na wczasy przystało, zabawa trwała od popołudnia aż do późnych godzin wieczornych. Po motoryzacyjnych emocjach przyszedł czas na zabawę w rytmach, które zlotowiczom zapewniły zespoły „Letni chamski podryw”, znany przede wszystkim z hitu „Czinkłaczento” oraz grupa „Na Pełnej”. Na zakończenie dnia organizatorzy przygotowali jeszcze jedną atrakcję, którą znamy głównie ze starych amerykańskich filmów. Plac zlotu stał się jednym wielkim kinem samochodowym, a na ekranie zagościła klasyka polskiej komedii, „Chłopaki nie płaczą”.

Michał Skorupa
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Fretka
Agama brodata
Królik minaturka
Artemia