Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 07-12-2016, imieniny Ambrożego, Marcina
 
Rek

UWAGA!

Königsberg, gród Kanta

Działający w Kaliningradzie Ruch Społeczny "Za Königsberg" wystąpił z inicjatywą zmiany nazwy miasta na przedwojenną. Członkowie stowarzyszenia zbierają podpisy pod petycją w tej sprawie.

"Cała Rosja przemianowana w ZSRR, pokornie zgodziła się na zuchwała i idiotyczną zniewagę rosyjskiego życia historycznego: miasto Wielkiego Piotra dano Leninowi, stary Niżnij Nowgorod przekształcono w miasto Gorki, starożytną stolicę Udzielnego Księstwa Twerskiego, Twer - w Kalinin, w miasto jakiegoś marnego drukarskiego zecera Kalinina, a miasto Königsberg, gród Kanta, w Kaliningrad" - napisał we wspomnieniach Iwan Bunin (1870-1953), wybitny rosyjski pisarz, laureat nagrody Nobla, który po Rewolucji Październikowej wyemigrował do Francji.
     Cytowana wypowiedź jest credo działającego w Kaliningradzie Ruchu Społecznego "Za Königsberg", którego przedstawiciele zamierzają wszystkimi dostępnymi środkami walczyć o przywrócenie miastu przedwojennej nazwy. Kilka dni temu rozpoczęli zbiórkę podpisów mieszkańców popierających tę ideę. Wystosowali także petycję do władz miejskich o zmianę nazwy.
     Obecna nazwa - zdaniem inicjatorów ruchu - jest obraźliwa dla wszystkich mieszkańców. Wszak Kalinin jest uważany za ojca chrzestnego radzieckiego ludobójstwa. Będąc przez wiele lat premierem radzieckiego rządu podpisywał państwowe dekrety, które doprowadziły do masowych prześladowań obywateli podejrzewanych o nieprawomyślność. W rezultacie zakrojonych na szeroką skalę akcji czystek, do obozów pracy trafiły ogromne rzesze niewinnych ludzi. Do dzisiaj nie wiadomo, ile milionów mieszkańców Związku Radzieckiego zginęło w wyniku wprowadzenia w życie uchwał z podpisem Kalininna.
     W 1990 roku za sprawą inicjatywy mieszkańców Tweru przywrócono miastu historyczną nazwę. Pomnik Kalinina w Moskwie został zdemontowany po antykomunistycznych wiecach w roku 1991. W rosyjskiej stolicy nie ma też już ulicy Kalinina ani stacji metra o tej samej nazwie. Od 1996 r., zgodnie z ukazem prezydenta Jelcyna, nie istnieje już także podmoskiewski Kaliningrad. Miasto nosi obecnie nazwę Korolew.
     Działacze ruchu "Za Königsberg" przypominają, że przeszło 10 lat temu mieszkańcy Tweru zwrócili się do kaliningradczyków z apelem o poparcie starań zmierzających do przywrócenia historycznej nazwy.
     Podpisy pod petycją będą zbierane przez 2 lata. Efekty obywatelskiej inicjatywy mają zostać ogłoszone 1lipca 2004 r. Inicjatorzy powrotu do przedwojennej nazwy zapowiedzieli, że zwrócą się o poparcie do prezydenta Rosji, UNESCO, Rady Europy i władz państw nadbałtyckich. Jednak ostateczna decyzja należeć będzie do deputowanych miasta.
     W apelu do mieszkańców i władz miejskich działacze Ruchu Społecznego "Za Königsberg" napisali: "My nie zmieniamy, ale powracamy do starej nazwy. Licząc na dobrą wolę wybranych przez nas władz miejskich, uważamy, że oficjalne zwrócenie miastu jego sławnego historycznego imienia, winno stać się najważniejszym prezentem na jego jubileusz 750 lecia".
     W 2005 r. minie dokładnie 750 lat od powstania Königsberga. W 1255 r. Krzyżacy wznieśli nad Pregołą, na miejscu pruskiej osady obronnej, pierwszy zamek, określany w zapisach z 1256 jak "castrum de Conigsberg in Zambia" ( "zamek Królewska Góra w Sambii"). Nazwa Königsberg, jak uważa większość uczonych, najprawdopodobniej została nadana miastu na cześć czeskiego króla Ottokara II.
     Przywrócenie przedwojennej nazwy może okazać się jednak bardziej skomplikowane niż sądzą pomysłodawcy - w alfabecie rosyjskim nie ma literki "ö"...

MUR
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Do MUR-a. W nowej pisowni niemieckiej nie pisze sie "ö" lecz "oe". Tak, ze nie bedzie problemu w pisowni. Ponadto projektodawcy raczej licza na szczodra reke "ottomannow", ktorzy wedlug nich sypna groszem.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Berlin(2002-07-08)
  • Od 10 już lat przez Elbląg przejeżdżają autobusy z Kaliningradu z napisem "Königaвто". Może właściciel firmy popiera koncepcję zmiany nazwy miasta?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Grajdołek(2002-07-08)
  • Byłem - widziałem. To musiało być kiedyś piękne miasto. A prawdę powiedziawszy korzenie rosyjskie w nim są żadne. Tak zresztą jak wielu miejsc i krain nadbałtyckich zawłaszczonych przez Rosjan. Ale teraz sa oni tam ziomkami i trzeba się z tym pogodzić - pewna trudna do przewidzenia prawidłowość dziejowa.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    AborygenMiejscowy(2002-07-08)
Reklama