Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 25-11-2017, imieniny Katarzyny, Erazma
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

11.11.2017 11.11.2017

Końca sporu nie widać

 
Elbląg, Końca sporu nie widać Protestu tramwajarzy końca nie widać (fot. arch. AD)
Rek

Dyskusja o podwyżkach dla motorniczych przeniosła się dziś (7 września) na salę sesyjną. Związkowcy mówili, że jest im przykro, bo mimo iż obniżają swoje żądania, dialogu społecznego nie widzą. Prezydent Elbląga odpierał, że podwyżki już były, a na kolejne miasta nie stać. Radni z kolei stwierdzili, że trzeba doprowadzić do porozumienia, a niektórzy nawet wskazywali - pół żartem, pół serio - gdzie pieniędzy szukać.

Przypomnijmy: pracownicy spółki chcą podwyżek. Spór rozpoczął się w styczniu tego roku, w maju pracownicy weszli w spór zbiorowy z zarządem spółki. Jest wrzesień, ale rozwiązania w dalszym ciągu nie widać.
     - To nie jest tak, że my chcemy teraz, natychmiast podwyżki. Zwróciliśmy się o przedstawienie nam mapy drogowej, w której byłby określony sposób i termin dojścia do naszej propozycji – mówił wielokrotnie Roman Kluczyk, przewodniczący Okręgu Północnego Związku Zawodowego Pracowników Komunikacji Miejskiej. - Chcemy podwyżki o 1 zł od lipca tego roku i kolejnej podwyżki o 1 zł od początku przyszłego roku oraz wprowadzenia dodatku za pracę w niedzielę i święta.
     Brak porozumienia z miastem spowodował, że pracownicy podjęli decyzję o przeprowadzeniu 4 września strajku ostrzegawczego. Tramwaje nie kursowały od godziny 6.30, zakończyły swoje kursy na pętlach przy ul. Ogólnej, Druskiej i Saperów i stały tam przez dwie godziny.
     Podczas dzisiejszej (7 września) sesji Rady Miejskiej gorąco dyskutowano na temat problemów w spółce Tramwaje Elbląskie.
     Roman Kluczyk przypomniał genezę sporu, wspomniał o mediacjach, które nie przyniosły rezultatu.
     - Strajk ostrzegawczy był pokazem determinacji i frustracji, że dialog społeczny nie jest prowadzony – mówił związkowiec. - Czy nasze żądania są za duże? Nie. Pielęgniarki chciały większych podwyżek, ale my jesteśmy małą grupą i dlatego ignorowaną. Mówi się, że tramwajarze zarabiają dużo – kontynuował. - Podobno średnia pensja wynosi 3600 zł. Jako motorniczy z 24-letnim stażem zarabiam 16 zł za godzinę, co, jak łatwo policzyć, nie daje takiej kwoty.
     - Nie jest tak, że związek zawodowy jest roszczeniowy i chce tylko pieniędzy – podkreślał Roman Kluczyk. - Odbyliśmy szereg spotkań z radnymi w sprawie problemów w komunikacji miejskiej. Proponowaliśmy zwiększenie usług przewozowych, bo pasażerowie się skarżą, że nie ma miejsc w tramwajach. Może 130-lecia tramwajów nie dożyjemy – z przykrością zauważył. - Nam potrzeba potężnego kopniaka, nowego taboru, by zachęcić elblążan do korzystania z tramwajów. Chcemy pracować, ale potrzebujemy narzędzi do pracy.
     Prezydent Elbląga odpierał: - Nie do końca prawdziwe są informacje dotyczące braku podwyżek w spółce Tramwaje Elbląskie – mówił Witold Wróblewski. - Dziś głosujemy zwiększenie wydatków na tramwaje w wysokości 600 tys. zł, co zapewnia podwyżkę 7-procentową z 2016 r. Nie wszystkie środki są możliwe do przesunięcia, ale w założeniach budżetowych na przyszły rok zakładamy podwyżki w sferze budżetowej. Nie powiedziałem więc, że temat jest zamknięty – zwrócił się do związkowców.
     - Cierpliwość pracowników została wyczerpana – to już słowa radnej Marii Koseckiej.
     - Elbląg nasz wspólna sprawa – to było pana hasło wyborcze. Gdzie jest ta wspólna sprawa? - dodał radny PiS Rafał Traks. - Pan [to do Witolda Wróblewskiego – red.] mówi o uśrednionym wynagrodzeniu dla całego zakładu. Apeluję, by jak najszybciej rozwiązać sytuację i nie dopuścić, by tramwaje jeszcze raz stanęły.
     - Trzeba doprowadzić do porozumienia, bo kwoty nie są oszałamiające – głos zabrał również radny SLD Ryszard Klim. - Oczekiwania finansowe załogi Tramwajów Elbląskich są ograniczone do 200 - 300 tys. zł. To kropla w morzu potrzeb i powinny zostać spełnione.
     - Mam nadzieję, że pan prezydent skróci negocjacje – to już Jolanta Lisewska, radna PiS. - Tramwaje bez ludzi nie pojadą nowymi torami, a ci ludzie pracują w bardzo ciężkich warunkach. Proszę zrobić wszystko, bo człowiek jest najważniejszy.
     - Jest nam przykro, że musimy tu być, bo sprawy płacowe powinniśmy załatwiać na własnym podwórku – stwierdził Roman Kluczyk. - Ale to od państwa decyzji zależy budżet. Zależy nam by pracować, dbać o własną firmę i jeszcze zarobić.
     Związkowiec wskazywał też na sytuację kadrową wśród motorniczych.
     - Mamy bardzo wysoką średnią wieku, bo młodzi ludzie nie chcą pracować za taką płacę – wskazywał związkowiec. - Praca jest 3-zmianowa, przez 365 dni w roku więc trzeba podnosić płace, by ruch kadrowy w zakładzie był. Na następny kurs motorniczych zgłosił się … jeden kandydat.
     Jak znaleźć wyjście z problemów w Tramwajach Elbląskich? Propozycja Rafała Traksa wzbudziła uśmiech: - 200 tys. zł to kwota, która została przeznaczona dla Stowarzyszenia Miłośników Sportów Zimowych, które powstało 2 miesiące przed ogłoszeniem konkursu. Z kolei 100 tys. zł można pozyskać wycofując się z planu postawienia szaletu publicznego u zbiegu ulic Mickiewicza/Żeromskiego 100 tys. zł.
     Zupełnie na serio, przewodniczący Rady Miejskiej Marek Pruszak stwierdził: - Są możliwości budżetowe i jeśli podejdziemy do nich gospodarnie to wyjdziemy z tej sytuacji.
     Prezydent Witold Wróblewski zapewnił, że tematu nie zamyka. Jednak dziś konkrety nie padły.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Cóż. .. .Kierowcy autobusów w komunikacji miejskiej przy nominalnym czasie pracy zarabiają ok. 1800 zł netto. Też pracują przez cały rok bez dodatków za przepracowane soboty i niedziele. Nie strajkują bo komunikacja autobusowa została oddana w ręce prywaciarzy. Umowy o pracę dla kierowców są podpisywane na czas określony także związkowcy są automatycznie wyrzucani gdy skończy im się umowa o pracę. Autobusy - są jakie są tylko Arriva kupiła cały tabor nowy. Reszta to rzęchy które mocno się rozsypują ale jeszcze jakimś cudem przechodzą przez badania techniczne.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    12 4
    ksamol(2017-09-07)
  • żal Elbląga
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    9 1
    (2017-09-07)
  • Brawo panie prezydencie moze jeszcze nowe tory
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7 8
    (2017-09-07)
  • zmniejszyć wynagrodzenie zarządowi prezesom dyrektorom i dać ludziom co tyrają świątek piątek i niedziela
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    21 0
    jaaaaaaaa(2017-09-07)
  • 16 zł na godzinę?chętnie zamienię się z jakimś motorniczym, ja mam 12 zł i nie moge strajkować bo pracuje u prywaciarza. .. szczerze to myslałem że zarabiacie z 1800 zł i dlatego strajkujecie, a tu wychodzi że macie 2500-2600.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    10 10
    Kurczak90(2017-09-07)
  • A co tam robi lewak k.Czy nie powinien zamiatać ulicy i chodników?Teraz będzie wycierać sobie gębę TE?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 4
    WON!(2017-09-07)
  • Nie mogę słuchać już ani oglądać Traksa. Nie ma własnego rozumu, jest sterowany i mówi co mu każą. zapomniał jak zarabiał w Starcie? jakie były kulisy jego opłacania? a teraz śmie pouczać innych? Gdzie ten człowiek pracował, jakie ma wykształcenie, gdzie zagrzał miejsce i co osiągnął? No tak był listonoszem.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    11 3
    CzesN(2017-09-07)
  • A ja myślę tak - te 200 tysięcy to Traks chciałby do Startu a nie dawać innym. I miałby chłop zasługi;;;
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    11 0
    Ewa_zelazna(2017-09-07)
  • masakra ta sesja to totalna żenada - nie da się tego słuchać - Traks, Kosecka weźcie się do roboty a nie tylko lans żeby zaistnieć
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    12 3
    Terminator2(2017-09-07)
  • PiS teraz nagle udaje dobrego wujka dlaczego nie dali podwyżek, jak rządzili miastem?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    11 3
    Gustlik(2017-09-07)
  • @Kurczak90 - te 16 zł to Brutto kolego 16zł razy liczmy srednio 168g to 2688 brutto. .. a ze zasuwa w swiatek piatek i niedziele, ,, ,to zapraszamy pana na kurs motorniczego koszt ok 5 tys z własnej kieszeni zapraszamy
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    14 3
    takjest(2017-09-07)
  • Czas by wreszcie zrozumieli rządzący tym miastem że TE to ludzie którzy pracują non stop w wolne też i jezdżą złomem który zagraża życiu ich i pasażerów. Dlaczego policja nie kontroluje tych złomów Konstal. Czas by wreszcie tabor całkowicie został wymieniony i powstały nowe tras:1-Ul. Mazurska przez Zawadę i ul. Królewiecka przez ul. Fromborską na Bielany. I zero tłumaczenia że brak jest pieniędzy. UE na komunikację tramwajową daje kasę.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    11 0
    (2017-09-07)
Reklama