Piątek 25-05-2018, imieniny Grzegorza, Urbana
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Kto śpi pod korą? (Opowieści z lasu, odc. 37)

Elbląg, Kto śpi pod korą? (Opowieści z lasu, odc. 37) Biegacz wręgaty zimuje pod korą

Zima to trudny czas dla całego świata przyrody, dlatego każdy sposób na przetrwanie jest dobry. Niektóre gatunki owadów, mięczaków, a nawet kręgowców chowają się pod korą martwych drzew, która chroni je przed zimnem, wiatrem i drapieżnikami.

"Najdogodniejszym miejscem do przezimowania jest kora na kilkuletnich kłodach, która w wyniku rozkładu łyka nie jest już trwale związana z podłożem i łatwiej jest się pod nią dostać. Pozostałości po poprzednio żyjących tam lokatorach – chodniki, korytarze czy stare koleby poczwarkowe - umożliwiają wejście i znalezienie względnie bezpiecznego schronienia" - pisze Grzegorz Okołów w swoim tekście "Spanko pod korą", który został zamieszczony w Echach Leśnych, nr 4 (622) 2015.
     Jak wylicza autor w takim miejscu chętnie zimują ślimaki, świdrzyki czy pomrowy, a także drobne skorupiaki, takie jak stonogi, wije, drewniaki, skulice.
     To tu chowają się również owady drapieżne, takie jak biegacz wręgaty czy gąsienicznik motylowiec, który zimować lubi w gromadzie. Jak podaje Grzegorz Okołów pod jednym płatem kory można znaleźć od kilku do kilkunastu osobników. Czasami w takim miejscu schronienie znajdują również młode zaskrońce, a także traszki zwyczajne.
     Jak tłumaczy autor przeczekanie zimy pod korą  wydaje się rozwiązaniem idealnym, ale w naturze nie ma stuprocentowej gwarancji przetrwania.
"Zagrożeniem wcale nie muszą być wielcy drapieżcy – równie istotnym mogą okazać się organizmy znacznie mniejsze. Ukryte, praktycznie unieruchomione w stanie hibernacji owady, stają się łatwym celem ataku dla pasożytniczych roztoczy, uaktywniających się właśnie w temperaturze bliskiej zeru" – wyjaśnia Grzegorz Okołów.

oprac. mw
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

AMK Szkło ozdobne 8
Szkło ozdobne 7
DRZWI PORTA
DRZWI POL-SKONE ARCO W03-PROMOCJA!!!