Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 07-12-2016, imieniny Ambrożego, Marcina
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Wpomnienie słonecznego lata Wpomnienie słonecznego lata

Lekcja iracka

- Dzięki udziałowi w misji irackiej nasi dowódcy i żołnierze zdobyli nieocenioną wiedzę i umiejętności - uważa płk. Marian Kozłowski, który pełni obowiązki dowódcy 16. Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej.

Jak wyjaśnia płk. Kozłowski, misja pokazała, jak istotne jest dobre przygotowanie każdego żołnierza z osobna: oficerów, podoficerów i szeregowych. Dzięki temu, przystępując do wykonania danego zadania, każdy uczestnik akcji posiada pełną wiedzę o tym, jakie środki może w czasie jej trwania wykorzystać.
     - Ta misja nauczyła ludzi wielkiej odpowiedzialności, nie tylko za siebie, ale przede wszystkim za kolegów, aby w czasie służby każdy mógł się czuć bezpiecznie - dodaje płk. Marian Kozłowski. - Od zakończenia II wojny światowej po raz pierwszy żołnierze mają możliwość nauczenia się tego. Ważne jest też, aby te doświadczenia były wykorzystane w szkoleniu.
     Przed tymi, dla których Irak jest już wspomnieniem, teraz kilka dni badań lekarskich i urlopy. Za uczestnictwo w misji czeka na nich również specjalne wyróżnienie od prezydenta Elbląga, a jesienią - ważne manewry. To, czego w ich czasie żołnierze będą się uczyli i jakie umiejętności doskonalili, na razie pozostaje wojskową tajemnicą...
     Tymczasem w czwartej zmianie polskiego kontyngentu służyć ma około 30 żołnierzy 16. Dywizji.

SZ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • zwiedza troche swiata i kase zarobia.ale przeciez nawet polowa nie zna powagi misji.a zycie jedno
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zaczek(2005-01-08)
  • Co za obłuda, gdyby nie kasa nikt z tych odważnych żołnierzyków nosa by nie wychylił z koszar
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    aDAM(2005-01-08)
  • Jak jesteście tacy mądrzi to sami jedźcie!!Ciekawe czy za takie pieniązki pojechali byście w miejsce toczacej się wojny??CWANIAKI!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    sss(2005-01-08)
  • Taki maja zawód, nie pachali sie do takiej prac aby gapic sie przez 30 lat w ścianę
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Mojor(2005-01-08)
  • Doświadczenie w okupacji już mają. Kasę na pewno też - bo to taki zawód nie dla cwaniaczków przy klawiaturze. Teraz tylko usunąć dziadków którzy 30 lat i więcej gapili się w ścianę (poczytajcie Polskę Zbrojną) i może będzie jakieś nowe normalne wojsko.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    taki sobie dziadek(2005-01-09)
  • Ja bym zaczoł od tego że pojechali tam nadstawiac tyłki dla Ameryki. Polska miała z tego cos miec nie ale niestety na zapewnieniach sie skonczyło żlonirze tam byli i beda na nasz Kwachu nie wie jak sie z tego wycofac choc pewnie by chciał. A gadanie że sie czegos nauczyli i nabrali doswiadczenia niech sobie pan Płk w buty wszdzi.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Edi(2005-01-10)
  • Ciekawe ilu po przyjeździe odbije. Wiadomo stres i inne śmiecie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    kęs(2005-01-10)
  • Żałosne. Szkoda tych ludzi, że z własnej woli (wyjazd był dobropwolny) jadą do takiego kraju, gdzie można łatwo doastać kulkę. Dzisiaj w Dzienniku Elbląskim wrócił jeden idiota. Piszę idiota, ponieważ ma piątkę dzieci, a te dzieci w każdej chwili mogły zostać półsierotami. Dla mnie to są chorzy ludzi, którzy zostawiają małe dzieci, rodziny w kraju i za parę groszy leci do jakiegoś Iraku, a tam go wcale Irakijczycy nie chcą widzieć. Wkoło piszą o nich jak o bohaterach - nic wielkiego nie dokonali, a prezydent tylko się ośmiesza.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ej(2005-01-10)
  • Edi, ja bym zaczoł od Twojej ortografii.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    art(2005-01-10)
  • art: Zacznij od swojej!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-01-10)
  • Ej, jak wierzysz , ze to jest wyjazd dobrowolny to chyba jeszcze wierzysz w MIkołaja??Ciekawe skąd by brali co pół roku ok. 2000 chętnych. Zastanów się zanim coś napiszesz!!I naprawdę za taką kasę tyłka byś z domu nie ruszył-gwarantuję Ci.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    sss(2005-01-11)
  • Ty Art to wyszczekany jestes jak pies sołtysa. Nauczyciel sie znalazł. Baranie !!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Edi(2005-01-11)
Reklama